Rynek surowców energetycznych przeżywa w poniedziałek gwałtowny odwrót. Ropa Brent spada o 7,33% do 105,08 USD za baryłkę, amerykańska WTI traci 5,97% do 96,77 USD, a europejski gaz ziemny (NATGAS.EU) nurkuje aż o 10,21% — najsilniejszy ruch w całym koszyku energii. Katalizatorem jest nagły zwrot w narracji geopolitycznej: sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał, że prezydent Trump woli rozwiązać konflikt z Iranem dyplomatycznie i „nie podjął decyzji" o ataku, podczas gdy irański prezydent Pezeshkian poinformował, że Najwyższy Przywódca przyznał rządowi „pewne uprawnienia" do rozmów pokojowych. Negocjatorzy irańscy i katarscy prowadzą od kilku dni rozmowy o zakończeniu wojny, a w obiegu jest już projekt porozumienia.
To uderza prosto w premię za ryzyko, którą rynek wyceniał na wypadek eskalacji po wtorkowych wyborach midterm w USA. Brent zakończył październik na sześciomiesięcznym szczycie właśnie w obawie o zbrojne zaostrzenie — teraz te zakłady są gwałtownie rozwijane. Rynek ropy wciąż reaguje z ekstremalną wrażliwością na każdy nagłówek z Bliskiego Wschodu.
Najmocniej reaguje jednak europejski gaz — holenderski kontrakt TTF (NATGAS.EU) zalicza dziś największy jednodniowy spadek od wielu miesięcy, cofając się o ponad 10% i oddając znaczną część wzrostów napędzanych obawami o zakłócenia dostaw LNG z Zatoki i przepływów przez Cieśninę Ormuz. Tak gwałtowna przecena to klasyczne rozładowanie pozycji spekulujących na eskalacji. Warto jednak pamiętać, że pod bieżącymi notowaniami znajdują się wyraźne klastry wolumenowe — strefy, w których w ostatnich tygodniach zawierano największy obrót — i to one mogą posłużyć jako naturalne poziomy wsparcia, wokół których rynek będzie szukał równowagi, jeśli wyprzedaż będzie się pogłębiać.
Analiza techniczna (NATGAS.EU, interwał dzienny)
Dzisiejsza świeca to potężny schemat bearish engulfing kończący pionowy rajd, w którym gaz wspiął się od okolic 70 do ponad 100. Cena spada o 10,21% i odrzuca ostatnie szczyty, co wskazuje na blow-off top — kulminację ruchu wzrostowego napędzaną premią wojenną. Potwierdza to wskaźnik ROC, który runął do -10,21, najniżej od miesięcy, sygnalizując ekstremalne tempo przeceny.
Kluczowe dla dalszego scenariusza są dwa klastry wolumenowe widoczne na profilu. Pierwsza, górna strefa akumulacji rozciąga się w rejonie 85–90, pokrywając się z wcześniejszym oporem strukturalnym (czarna linia ~90) — to pierwsze istotne wsparcie, do którego rynek może dążyć w ramach korekty. Druga, gęstsza strefa obejmuje przedział 70–80, gdzie koncentruje się największy obrót z ostatnich tygodni; to strukturalny fundament całego rajdu i najmocniejsza linia obrony popytu. Utrzymanie się nad tymi klastrami podtrzymywałoby tezę o zdrowej korekcie w trendzie wzrostowym.
RSI (14) spada do 58,65, schodząc z okolic wykupienia (ok. 80) w stronę neutralnego środka — to jeszcze nie sygnał wyprzedania, co pozostawia przestrzeń do dalszego schładzania przed ewentualną stabilizacją. Dopóki cena broni strefy 85–90, przewaga średnioterminowa pozostaje po stronie byków; dopiero zejście pod 70 i naruszenie dolnego klastra wolumenowego otworzyłoby drogę w stronę EMA200 (ok. 60) i oddanie większości tegorocznych wzrostów.
Komentarz Giełdowy: Ważny tydzień dla polskich aktywów
Puls GPW: Tydzień pod znakiem RPP i ratingu Polski
🛢️Wykres dnia: Ropa Brent spada mimo słów Trumpa o braku chęci do negocjacji (02.11.2026)
Co dalej z S&P 500 (US500)? Podsumowanie sezonu wyników w USA
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.