Choć Microsoft zaprezentował solidne wyniki za drugi kwartał roku fiskalnego 2026 i pobił konsensus analityków zarówno na poziomie przychodów, jak i zysków, reakcja rynku była jednoznacznie negatywna. Akcje spółki w handlu posesyjnym tracą około 5%, co pokazuje, że w obecnym otoczeniu rynkowym dobre liczby to za mało i inwestorzy oczekują przyspieszenia, a nie jedynie stabilności. Główne rozczarowanie wynika z faktu, że rynek liczył na szybkie przyspieszenie wzrostu dzięki sztucznej inteligencji i narzędziom takim jak Copilot, a Microsoft dostarczył przede wszystkim stabilność zamiast rewolucji. Dodatkowo pojawia się sceptycyzm dotyczący tego, na ile wzrost commercial RPO o 110% do 625 mld USD jest naprawdę „zaklepany” i przekłada się na natychmiastowy przychód. Inwestorzy zastanawiają się, ile z tych kontraktów faktycznie zostanie zrealizowane w przewidywanym czasie i jak szybko przełoży się to na gotówkę oraz realny wzrost.
Przychody Microsoftu wyniosły 81,27 mld USD, przewyższając rynkowe oczekiwania na poziomie 80,31 mld USD. Zysk na akcję sięgnął 5,16 USD, a zysk operacyjny wzrósł do 38,28 mld USD, również wyraźnie powyżej konsensusu. Wzrost przychodów wyniósł 17% rok do roku, co potwierdza odporność modelu biznesowego spółki mimo wymagającego otoczenia makroekonomicznego.
Kluczowym filarem wyników pozostaje segment chmurowy, który wygenerował 51,5 mld USD przychodów, co oznacza wzrost o 26%. Azure oraz pozostałe usługi chmurowe odnotowały solidny wzrost, a komercyjne Remaining Performance Obligation zwiększyło się aż o 110% do 625 mld USD, pokazując dużą widoczność przyszłych przychodów, choć jednak ze sporym ryzykiem opóźnień w realizacji. Mimo to inwestorzy są rozczarowani, że dynamika samego Azure nie była wyższa. Oczekiwano wzrostu w okolicach 39%, a faktyczny wynik zaledwie spełnił minimalne oczekiwania, co wzbudza obawy, że ekspansja chmury i narzędzi AI może przyspieszać wolniej, niż zakładano.
Segment Productivity and Business Processes, obejmujący między innymi Office, Copilot i LinkedIn, wygenerował 34,12 mld USD przychodów, potwierdzając siłę ekosystemu i zdolność spółki do generowania powtarzalnych strumieni gotówki. Z kolei More Personal Computing przyniósł 14,25 mld USD przychodów, nieznacznie poniżej oczekiwań, co pokazuje utrzymującą się słabość popytu konsumenckiego na rynku komputerów osobistych i urządzeń.
Najwięcej pytań rodzi jednak skala inwestycji. Nakłady kapitałowe sięgnęły niemal 30 mld USD, znacząco przewyższając rynkowe prognozy. Microsoft agresywnie inwestuje w centra danych, infrastrukturę sztucznej inteligencji oraz moce obliczeniowe niezbędne do dalszego rozwoju Azure i rozwiązań opartych na AI. Choć strategia ta ma sens w długim terminie, w krótkiej perspektywie budzi obawy o presję na marże i efektywność wykorzystania kapitału.
Negatywna reakcja rynku pokazuje, że Microsoft znalazł się w trudnym momencie cyklu oczekiwań. Spółka jest dziś postrzegana nie jako beneficjent euforii wokół sztucznej inteligencji, lecz jako infrastrukturalny gigant, od którego wymaga się perfekcyjnej egzekucji i nieustannego przyspieszenia. Stabilny wzrost przestaje wystarczać, gdy wycena zakłada dominację w kolejnej erze technologicznej.
Wyniki Microsoftu pozostają solidne i fundamentalnie zdrowe, a ogromny wzrost commercial RPO pokazuje, że spółka ma widoczność przychodów w przyszłych kwartałach, choć rynek zaczyna zadawać pytania o tempo ich realizacji. Inwestorzy oczekują dowodu, że gigant z Redmond potrafi nie tylko absorbować globalny popyt na chmurę i sztuczną inteligencję, ale także szybciej przekuwać go w dynamiczny wzrost i wyraźną poprawę rentowności. Bez tego nawet bardzo dobre raporty mogą okazać się niewystarczające.
Mikołaj Sobierajski
Analityk Rynku Akcji XTB
🚗Tesla: Magia obietnic silniejsza od twardych danych. Akcje 2% w górę
🔝Wyniki Meta. Zuckerberg stawia miliardy na AI.
BigTech wspiera US100 📈Co pokazały Microsoft, Meta Platforms i Tesla?
US OPEN: Rekordy wszech czasów i oczekiwania na Fed
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.