Rynki finansowe wciąż bardzo mocno obawiają się tego, co może przynieść rozprzestrzenianie się nowego wirusa. Przez tydzień liczba ofiar wzrosła od zaledwie kilku do prawie 100 osób, natomiast liczba przypadków zachorowania jest już liczona w tysiącach. Chociaż Chiny czy WHO wskazuje, że nie jest to jeszcze tak zła sytuacja jak z wirusem SARS, to jednak rynek mocno obawia się skutków gospodarczych tej epidemii. Dzisiaj na otwarciu giełdy europejskie traciły ponad 2%, natomiast wyprzedaż na amerykańskich zbliżała się do tego poziomu. Pomimo braku przypadków zachorowania w Polsce indeks WIG20 stracił dzisiaj ponad 3%.
W niektórych miejscach na świecie widać było oznaki ożywienia gospodarczego, w szczególności w Europie czy w Azji. Nowy wirus może jednak zaprzepaścić ostatnie tygodnie pojawiających się szans. Ożywienie widoczne było jednak po stronie zwiększonej aktywności gospodarczej, a niekoniecznie popytu. To właśnie strona kupujących jest kluczowa dla stałego odbicia. Podczas gdy sytuacja pod względem wydatków wygląda stabilnie, to jednak obawy związane z wirusem mogą powstrzymać ekspansję pod tym względem.
Dzisiaj kalendarz makroekonomiczny był względnie pusty. Poznaliśmy rozczarowujące dane dotyczące nastrojów w Niemczech, a następnie brak odbicia sprzedaży nieruchomości w Stanach Zjednoczonych. Ten tydzień będzie jednak zdecydowanie ciekawszy, ze względu na publikacje indeksów PMI, czy posiedzenie FOMC.
Z kolei sesja azjatycka przyniesie indeksy zaufania biznesu w Australii czy inflację bazową w Japonii. Jutro wciąż wolne w Hong Kongu oraz w Chinach. Chińskie rynki odpoczywają do przyszłego poniedziałku, choć ze względu na ekspansje wirusa, praca w fabrykach w niektórych rejonach zostanie przedłużona o dodatkowe dni.
🔴Trzy rynki warte uwagi w nadchodzącym tygodniu (03.04.2026)
Podsumowanie dnia - Spokojny dzień w przedświątecznym czasie
EURUSD łapie oddech przed NFP 📈
Komentarz walutowy: Bliski Wschód kotwicą dla rynkowej siły jena
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.