Wall Street: Historyczne szczyty i co dalej?

12:24 7 listopada 2019

W ostatnim czasie indeksy giełdowe były napędzane przede wszystkim przez wiadomości dotyczące wojny handlowej. Komentarze wskazujące na możliwość podpisania częściowego porozumienia rozpoczęły rajd na światowych giełdach. US500 zyskał 8%, a US100 ponad 10% w ciągu zaledwie miesiąca docierając na nowe historyczne szczyty. Korzystając z okazji spójrzmy na kilka wykresów opisujących sytuację najważniejszego indeksu giełdowego na świecie.

Spojrzenie długoterminowe

Zwolennicy hossy uważają, że obserwujemy obecnie powtórkę wielkiego rynku byka, który rozpoczął się w końcówce 1982 roku i trwał 18 lat. Jedynym przystankiem ruchu wzrostowego była głęboka, aczkolwiek krótka przecena w trakcie Czarnego Poniedziałku w 1987 roku. Gdyby sytuacja faktycznie miała się powtórzyć oznaczałoby to, że jesteśmy obecnie w połowie cyklu, zarówno pod kątem zasięgu wzrostów, jak i przedziału czasowego.

Legenda: 1 - kryzys na rynku ropy, 2 - podwójna recesja, 3 - Czarny Poniedziałek, 4 - pęknięcie bańki internetowej, 5 - kryzys subprime, 6 - obniżka ratingu USA przez S&P, 7 - eskalacja wojny handlowej. Źródło: xStation5

Wycena - wskaźnik cena/sprzedaż na wysokich poziomach

Kolejnym argumentem podnoszonym przez zwolenników hossy jest to, że obecne wzrosty są wspierane przez zyski spółek. Jest to do pewnego stopnia prawdą - wskaźnik cena/zysk znajduje się powyżej historycznych norm, ale nie dotarł jeszcze na ekstremalne poziomy, a rynki, na których nie obserwowaliśmy wzrostu zysków nie doświadczyły tak imponującego rajdu jak rynek amerykański. Często mówi się, że ekstremalne poziomy wskaźnika kapitalizacji rynku akcji do amerykańskiego PKB są mylące, ponieważ PKB nie uwzględnia sukcesu spółek technologicznych, które stoją za obecnym rajdem. Z tego powodu wskaźnik cena/sprzedaż powinien lepiej odzwierciedlać obecną wycenę. Ponadto, dużo ciężej jest zmanipulować przychody niż zyski. Patrząc na ten wskaźnik widzimy, że obecna wycena jest ekstremalnie wysoka, tak więc kontynuacja rynku byka wymagałaby szybkiego wzrostu przychodów, a to będzie zależeć od kondycji globalnej gospodarki.

Wskaźnik cena/zysk zachowuje się podobnie jak w okresie poprzedzającym bańkę internetową. Źródło: Bloomberg, XTB Research

Silny konsument -  ale co to oznacza?

Podczas gdy ponad 20-procentowy spadek, którego indeks S&P 500 doświadczył pod koniec 2018 roku może wyglądać na znaczny, tak naprawdę jest on niewielki w porównaniu z pęknięciem bańki internetowej i globalnym kryzysem finansowym. Nie tylko spadek cen był mniejszy, ale również nie towarzyszył mu spadek zaufania konsumentów. Warto jednak zauważyć, że wskaźnik zaufania konsumentów ustabilizował się przed globalnym kryzysem finansowym i obecnie obserwujemy podobną sytuację. Ponadto, warto zwrócić uwagę, że amerykańscy konsumenci nie byli tak optymistycznie nastawieni od czasów bańki internetowej. Kluczowym wnioskiem jest to, że dane makro skupiające się na konsumencie (sentyment, rynek pracy, wydatki) nie były historycznie dobrymi sygnałami ostrzegawczymi, tak więc obecny “silny konsument” nie może być uznawany za potwierdzenie, że wszystko jest w porządku.

Amerykańscy konsumenci nie byli tak optymistycznie nastawieni od czasów bańki internetowej. Warto zwrócić uwagę, że indeks CB stabilizuje się podobnie jak to miało miejsce przed światowym kryzysem finansowym. Źródło: Bloomberg, Dział Analiz XTB

Sezon wyników wysyła mieszane sygnały

Ponad 80% spółek z indeksu S&P 500 opublikowało już swoje raporty za trzeci kwartał 2019 roku. Podczas gdy wyniki wypadają lepiej od oczekiwań to jednak indeks odnotowuje spadek zysku w ujęciu rocznym. Przychody spółek z S&P 500 wzrosły o 3,66% r/r na poziomie indeksu, a zyski spadły o 1,09% r/r. Patrząc jednak na rozbicie sektorowe (na poniższym wykresie) widzimy, że za spadek odpowiedzialne są w dużej mierze dwa sektory - firmy naftowe i spółki wydobywcze. Warto zwrócić również uwagę, że połowa ze spółek, które jeszcze nie opublikowały swoich raportów należy do sektorów, które jak na razie doświadczają ponad 5-procentowego tempa wzrostu zysków (usługi konsumenckie, opieka zdrowotna i przedsiębiorstwa użyteczności publicznej), tak więc wciąż jest możliwe, że indeks S&P 500 przełamie złą passę i zakończyć sezon z pozytywną dynamiką zysków. Z jednej strony nie obserwujemy znacznego spadku zysków przedsiębiorstw. Z drugiej, są one nieco niższe, a mimo to S&P 500 wzrósł o około 13% w ciągu ostatniego roku.

Jak na razie indeks S&P 500 odnotowuje spadek zysków w ujęciu rocznym, ale połowa ze spółek, które jeszcze nie opublikowały swoich raportów należy do sektorów cieszących się wysokim tempem wzrostu. Źródło: Bloomberg

Sentyment rynkowy jeszcze nie na ekstremalnych poziomach

Często mówi się, że strach i chciwość rządzą rynkiem, szczególnie w krótkim i średnim terminie, co może być trafnym stwierdzeniem w kontekście amerykańskich indeksów. Ekstremalne nastawienie nie jest pożądane, ponieważ może doprowadzić do bardzo gwałtownego odwrócenia trendów rynkowych. Jak sentyment prezentuje się obecnie? Nasz wskaźnik, bazujący na 5 miarach rynkowego sentymentu, znajduje się na wysokich poziomach, ale nie wskazuje jeszcze na ekstremalny optymizm. Warto jednak zauważyć, że był on ekstremalny w styczniu 2018 roku - tuż przed gwałtowną przeceną na rynku akcji. Obecne poziomy wskaźnika są najwyższymi od kwietnia. Wtedy również obserwowaliśmy korektę, jednak tylko w maju - US500 rósł przez cały kwiecień.

Wysokie poziomy, ale jeszcze nie ekstremalne. Obecne poziomy wskaźnika sentymentu same w sobie nie są wystarczającym powodem do korekty. Źródło: Bloomberg, Dział Analiz XTB

Sytuacja techniczna - interwał D1

S&P 500 (US500) przebił się powyżej historycznych szczytów pod koniec października i obecnie jest notowany na nieobserwowanych dotąd poziomach. Możemy posłużyć się zewnętrznymi zniesieniami Fibonacciego w celu wyznaczenia potencjalnych poziomów oporu. Zniesienie 161,8% ruchu spadkowego z drugiej połowy września sugeruje, że opór sprzedających może pojawić się przy poziomie 3132 pkt. Zmierzenie tego samego zniesienia dla ruchu z lipca i sierpnia wskazuje, że kolejnym przystankiem dla ruchu wzrostowego może być poziom 3181 pkt. Z kolei strefa wybicia rozciągająca się poniżej poziomu 3030 pkt jest kluczowym wsparciem, na które należy zwrócić uwagę w przypadku utraty kontroli nad rynkiem przez kupujących.

Źródło: xStation5

Podsumowanie

Jak możemy ocenić obecną sytuację indeksu? S&P 500 wydaje się być na wysokich poziomach patrząc z perspektywy długoterminowej i utrzymanie obecnego rajdu wymagałoby poprawy sytuacji w gospodarce. Patrząc krótkoterminowo, rynek jest nastawiony optymistycznie, ale ten optymizm nie jest jeszcze skrajny, a inwestorzy powinni uważnie śledzić napływające informacje dotyczące wojny handlowej. Czy “kupowanie plotek i sprzedawanie faktów” po raz kolejny okaże się dobrą strategią, a oficjalne podpisanie pierwszej fazy porozumienia okaże się punktem zwrotnym dla rynków?

Niniejszy materiał stanowi publikację handlową w rozumieniu art. 24 ust. 3 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego Rady 2014/65/UE z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniająca dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę 2011/61/UE (MIFID II). Publikacja handlowa nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani informacji rekomendującej lub sugerującej strategię inwestycyjną w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów lub jakiejkolwiek innej porady, w tym w zakresie doradztwa inwestycyjnego, w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2019, poz. 875 z póź. zm.). Publikacja handlowa sporządzona jest z zachowaniem najwyższej staranności, obiektywizmu, przedstawia stan faktyczny znany autorowi na datę sporządzenia i pozbawiona jest wszelkich elementów ocennych. Publikacja handlowa sporządzana jest bez uwzględnienia potrzeb klienta, jego indywidualnej sytuacji finansowej oraz nie prezentuje w żaden sposób jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Publikacja handlowa nie stanowi oferty sprzedaży, oferowania, subskrypcji, zaproszenia do nabycia, reklamy, promocji jakichkolwiek instrumentów finansowych. X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A. nie ponosi odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta, w tym w szczególności za nabywanie lub zbywanie instrumentów finansowych podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszej publikacji handlowej. W przypadku, w którym publikacja handlowa zawiera jakiekolwiek informacje odnośnie jakichkolwiek wyników dotyczących instrumentów finansowych w niej wskazanych, nie stanowią one jakiejkolwiek gwarancji lub prognozy odnośnie wyników w przyszłości.

Przekaż:
powrót