Akcje Walmartu spadają dziś o ponad 7%, choć sama publikacja wyników na pierwszy rzut oka wyglądała solidnie. Walmart nie jest zwykłą spółką detaliczną.
Kapitalizacja rynkowa spółki pozostaje blisko granicy biliona dolarów. Skala biznesu sprawia, że wyniki Walmartu są traktowane jako jeden z najważniejszych barometrów kondycji amerykańskiego konsumenta, zwłaszcza w segmencie zakupów pierwszej potrzeby.
Podstawowe wskaźniki
- Spółka pokazała 177,8 mld dolarów przychodów za pierwszy kwartał, powyżej konsensusu 174,83 mld dolarów.
- Zysk skorygowany na akcję wyniósł 0,66 dolara, zgodnie z oczekiwaniami rynku.
- Sprzedaż e-commerce wzrosła globalnie o 26%, a biznes reklamowy o 37%.
Rynek negatywnie odebrał przede wszystkim prognozy.
- Walmart oczekuje w drugim kwartale skorygowanego EPS na poziomie 0,72–0,74 dolara, podczas gdy konsensus zakładał 0,75 dolara.
- Spółka utrzymała też całoroczną prognozę EPS na poziomie 2,75–2,85 dolara, której środek jest poniżej oczekiwań analityków na poziomie 2,92 dolara.
Sygnał z raportu jest więc mieszany.
- Z jednej strony konsument wciąż kupuje: sprzedaż LFL Walmart wzrosła o 4,1%, a liczba transakcji o 3,0%.
- Z drugiej strony spółka sama pokazuje, że presja kosztowa pozostaje realna. Wzrost zysku operacyjnego został obniżony o 250 punktów bazowych przez wyższe koszty paliwa w dystrybucji i realizacji zamówień.
To oznacza, że nawet największy detalista świata, korzystający z gigantycznej skali oraz przesunięcia klientów w stronę tańszych zakupów, nie jest odporny na inflację kosztową.
Walmart nadal na konferencji wynikowej wciąż odpornego konsumenta, ale nie pokazuje już odporności zysków, a im dalej w przyszłość wybiegają te prognozy - tym mniej pewne stają się perspektywy rentowności.
WMT.US (D1)
Spadki po wynikach wymazały niemal cały (ok. 15%) wzrost z tego roku, cofając się w okolice lokalnego minimum z marca. Spadki zatrzymały się na poziomie FIBO 78,6 gdzie jednocześnie przebiega górne ograniczenie poprzedniego kanału wzrostowego co może stanowić o dużej sile tej strefy oporu. Biorąc pod uwagę wciąż silnie wzrostową dynamikę EMA, scenariuszem docelowym może być przejście w konsolidacje między poziomami 120-130$. Źródło: xStaton5
Podsumowanie dnia: Perspektywy na pokój wspierają indeksy
Ropa wciąż rośnie: Czy jest się czego bać?
Rząd USA dofinansuje spółki kwantowe
Podsumowanie dnia na GPW: Spadki gigantów ciążą WIG20
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.