EURUSD próbuje odrobić część ostatnich strat. Kurs powrócił powyżej 1,12 i utrzymuje się w okolicach 1,1220, jednak odbicie nie oznacza jeszcze odwrócenia trendu spadkowego. Wspólnej walucie nadal ciążą problemy fiskalne Francji, a dodatkowym zagrożeniem pozostaje możliwość kolejnej podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w grudniu.
Sytuacja na rynku walutowym jest niejednoznaczna. Słabszy dolar daje euro przestrzeń do odbicia, ale utrzymująca się presja inflacyjna w USA może skłonić inwestorów do ponownego uwzględnienia bardziej restrykcyjnej polityki Fed. Jednocześnie rosnące koszty finansowania Francji podważają zaufanie do wspólnej waluty.
Czynniki, które obecnie kształtują EURUSD
Francja coraz większym obciążeniem dla euro
Jednym z najważniejszych zagrożeń dla wspólnej waluty pozostaje sytuacja fiskalna Francji. Wysoki deficyt budżetowy, rosnące potrzeby pożyczkowe oraz niepewność polityczna utrudniają przekonanie inwestorów, że finanse publiczne zostaną szybko ustabilizowane.
Rentowność francuskich obligacji dziesięcioletnich zbliżyła się do 5 proc., osiągając poziomy niewidziane od początku tego stulecia. Francja planuje również emisję obligacji o wartości 340 mld euro w 2027 roku, co dodatkowo zwraca uwagę rynku na skalę potrzeb finansowych państwa. Niepokojącym sygnałem jest także zmiana postrzegania francuskiego długu. Część francuskich obligacji korporacyjnych o ratingu inwestycyjnym oferuje niższą rentowność niż porównywalne obligacje skarbowe Francji.
Dla EURUSD znaczenie ma przede wszystkim ryzyko dalszego wzrostu kosztów finansowania Francji oraz możliwość pogłębienia różnic między rentownościami francuskich i niemieckich obligacji. Taki scenariusz mógłby zwiększać obawy o stabilność finansową strefy euro i ograniczać popyt na wspólną walutę. Problemy Francji nie przesądzają o dalszych spadkach EURUSD, ale pozostają czynnikiem, który może utrudniać trwałe umocnienie euro.
Grudniowa podwyżka Fed nadal pozostaje w grze
Drugim istotnym czynnikiem jest polityka Rezerwy Federalnej. Rynek nie musi zakładać kolejnej podwyżki już w październiku, aby dolar pozostawał relatywnie mocny. Wystarczy, że inwestorzy będą coraz poważniej brać pod uwagę taki ruch w grudniu.
Z jednej strony amerykański rynek pracy wykazuje oznaki osłabienia, co przemawia za ostrożnością Fed. Z drugiej strony inflacja pozostaje powyżej celu banku centralnego, a utrzymująca się presja cenowa może utrudnić zakończenie cyklu zacieśniania polityki pieniężnej.
W takiej sytuacji kluczowe będą kolejne dane inflacyjne i sygnały płynące z Fed. Jeżeli potwierdzą one, że presja cenowa pozostaje uporczywa, rentowności amerykańskich obligacji mogą ponownie wzrosnąć. Dolar mógłby wtedy zyskać jeszcze przed grudniowym posiedzeniem, ograniczając przestrzeń do dalszego odbicia EURUSD.
Różnica w polityce Fed i EBC może ponownie wesprzeć dolara
Na notowania EURUSD wpływa nie tylko sama polityka Fed, lecz także jej relacja do działań Europejskiego Banku Centralnego. Jeżeli rynek zacznie wyceniać kolejną podwyżkę stóp w USA, a jednocześnie będzie oczekiwał bardziej ostrożnego podejścia EBC, różnica w perspektywach polityki pieniężnej może ponownie przesunąć się na korzyść dolara.
Problemy fiskalne Francji dodatkowo komplikują sytuację euro. Rosnące rentowności obligacji mogą zaostrzać warunki finansowe w strefie euro i zwiększać ryzyko gospodarcze. Nie oznacza to automatycznie, że EBC zmieni stopy procentowe w reakcji na sytuację francuskiego długu, ale może wpływać na oczekiwania inwestorów dotyczące kolejnych decyzji banku.
W efekcie wspólna waluta musi mierzyć się zarówno z ryzykiem fiskalnym, jak i możliwością utrzymania bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej w USA.
EURUSD odbija, ale trend spadkowy pozostaje zagrożeniem
Od strony technicznej kurs próbuje ustabilizować się po zejściu w okolice 1,1160, czyli najniższych poziomów z zeszłego roku. Powrót powyżej 1,12 wskazuje na próbę odreagowania wcześniejszego ruchu spadkowego, ale na razie brakuje potwierdzenia trwałego odwrócenia trendu.
Ponowny spadek w okolice 1,1160 zwiększałby ryzyko pogłębienia przeceny, szczególnie gdyby towarzyszyło mu umocnienie dolara. Z kolei utrzymanie kursu powyżej 1,12 i przełamanie najbliższych lokalnych oporów mogłyby przedłużyć korekcyjne odbicie. Do trwalszej poprawy potrzebne byłoby jednak również korzystniejsze otoczenie fundamentalne.
EURUSD czeka na kolejne rozstrzygnięcia
Najbliższe sesje pokażą, czy euro zdoła utrzymać odbicie, czy też rynek ponownie wykorzysta wyższe poziomy do sprzedaży wspólnej waluty. Po stronie dolara najważniejsze będą dane o inflacji w USA i ich wpływ na oczekiwania dotyczące grudniowego posiedzenia Fed. Po stronie euro uwagę inwestorów przyciągną natomiast sytuacja fiskalna Francji, prace nad budżetem na 2027 rok oraz zmiany rentowności francuskich obligacji.
W krótkim terminie EURUSD może kontynuować odbicie, zwłaszcza jeśli dolar pozostanie pod presją. W szerszej perspektywie połączenie ryzyka fiskalnego we Francji i możliwości dalszego zacieśniania polityki Fed ogranicza jednak potencjał wzrostowy pary.
Najważniejsze wnioski
-
EURUSD powrócił powyżej 1,12, ale odbicie nie potwierdza jeszcze zmiany trendu.
-
Problemy fiskalne Francji i rosnące koszty finansowania pozostają istotnym obciążeniem dla euro.
-
Grudniowa podwyżka stóp Fed jest scenariuszem, który rynek może uwzględniać jeszcze przed samą decyzją.
-
Utrzymująca się inflacja w USA może wspierać dolara poprzez wzrost rentowności obligacji.
-
Poziom 1,1160 pozostaje ważnym punktem odniesienia dla strony podażowej, a utrzymanie kursu powyżej 1,12 daje szansę na kontynuację odbicia.
Euro potrzebuje dziś czegoś więcej niż chwilowego osłabienia dolara. Dopóki ryzyko fiskalne Francji pozostaje wysokie, a grudniowa podwyżka Fed nie zostanie wykluczona, wzrost EURUSD może okazać się jedynie korektą w szerszym ruchu spadkowym.
Źródło: XTB Research
Komentarz walutowy: Złoty łapie oddech przez ropę. Stopy bez zmian na nieco dłuższy czas
Stopy w Polsce bez zmian do końca roku? | Bliżej Rynków, 09.10.2026
Kalendarz Ekonomiczny: Dane z Kanady i protokół RPP w centrum uwagi
Poranna Odprawa: Obawy o wyniki OpenAI ciągną Wall Street w dół
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.