Piątkowa sesja na EURUSD upływa pod znakiem dalszej oceny środowego posiedzenia Rezerwy Federalnej oraz najnowszych danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Rynek coraz mocniej zakłada, że Fed nie będzie się śpieszył z cyklem podwyżek, jednak jednocześnie najnowsze dane pokazują, że amerykańska gospodarka nadal pozostaje stosunkowo odporna.
Środowa decyzja Fed nie przyniosła zmiany poziomu stóp procentowych, ale większe znaczenie od samej decyzji miała komunikacja banku centralnego. Kevin Warsh podkreślał, że Fed musi zachować ostrożność i nie może zbyt szybko uznać walki z inflacją za zakończoną. Jednocześnie brak wyraźnego sygnału sugerującego konieczność dalszego zacieśniania polityki został odebrany przez rynek jako potwierdzenie, że obecny cykl podwyżek może być bliski zakończenia.
Jeszcze przed posiedzeniem wycena rynkowa zakładała możliwość dwóch kolejnych podwyżek stóp procentowych w tym roku. Obecnie taki scenariusz jest znacznie mniej prawdopodobny, co ogranicza jedno z głównych wsparć dla dolara.
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na amerykańską walutę były wczorajsze dane makroekonomiczne. Wzrost PKB w USA spowalnia, inflacja PCE stopniowo się obniża, choć nadal pozostaje podwyższona, a rynek pracy wciąż pokazuje dużą odporność. Dzisiejsza publikacja inflacji CPI ze strefy euro będzie natomiast ważnym sygnałem dla przyszłych decyzji Europejskiego Banku Centralnego.
EURUSD znajduje się obecnie pomiędzy dwoma przeciwstawnymi narracjami. Z jednej strony ograniczenie oczekiwań dotyczących dalszych podwyżek Fed działa negatywnie na dolara. Z drugiej strony gospodarka USA nadal radzi sobie relatywnie dobrze, co pozwala Fedowi utrzymywać restrykcyjne nastawienie. Po stronie euro rynek czeka na potwierdzenie, czy inflacja w Europie będzie dalej spadać i czy EBC będzie miał przestrzeń do rozpoczęcia łagodzenia polityki pieniężnej.
Źródło: xStation5
Czynniki, które obecnie kształtują EURUSD
Fed coraz bliżej końca cyklu podwyżek
Najważniejszym wydarzeniem ostatnich dni dla rynku walutowego było posiedzenie Rezerwy Federalnej. Decyzja o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian była mimo wszystko zgodna z oczekiwaniami, dlatego największą uwagę przyciągnęła komunikacja banku centralnego.
Kevin Warsh nie zdecydował się na wzmocnienie oczekiwań dotyczących kolejnych podwyżek stóp procentowych. Fed nadal podkreśla konieczność ostrożności w walce z inflacją, ale jednocześnie nie daje sygnałów, że dalsze podnoszenie kosztu pieniądza jest obecnie bazowym scenariuszem.
To istotna zmiana względem sytuacji sprzed posiedzenia. Wcześniej rynek wyceniał możliwość kolejnych ruchów w górę, ponieważ inflacja pozostawała podwyższona, a gospodarka USA wykazywała dużą odporność. Obecnie oczekiwania te wyraźnie się zmniejszyły.
Dla dolara oznacza to utratę części wsparcia wynikającego z perspektywy dalszego wzrostu stóp procentowych. Nie oznacza to jednak automatycznie początku trwałego trendu spadkowego amerykańskiej waluty. Fed nadal będzie reagował na dane, a utrzymująca się inflacja pozostawia możliwość utrzymania wysokich stóp przez dłuższy czas.
Dane z USA pokazują spowolnienie, ale gospodarka pozostaje odporna
Najnowsze publikacje makroekonomiczne pokazują coraz bardziej złożony obraz amerykańskiej gospodarki.
Wzrost PKB stopniowo hamuje, co jest zgodne z efektem wcześniejszych podwyżek stóp procentowych i bardziej restrykcyjnej polityki Fed. Słabsza dynamika gospodarki ogranicza przestrzeń do dalszego zacieśniania polityki pieniężnej.
Jednocześnie inflacja PCE, która pozostaje jednym z najważniejszych wskaźników dla Rezerwy Federalnej, nadal znajduje się powyżej poziomów pożądanych przez bank centralny. Kierunek zmian jest jednak korzystny, ponieważ presja cenowa stopniowo maleje.
Największym argumentem przemawiającym za ostrożnością Fed pozostaje rynek pracy. Pomimo wysokich stóp procentowych zatrudnienie nadal utrzymuje się na relatywnie mocnym poziomie, a konsumpcja w USA pozostaje odporna.
Dla dolara jest to mieszany sygnał. Wolniejszy wzrost gospodarczy i spadająca inflacja nie przemawiają za rozpoczęciem cyklu podwyżek, ale odporność gospodarki pozwala Fedowi utrzymywać wysokie stopy przez dłuższy czas.
Inflacja w strefie euro ważnym testem dla EBC
Po stronie euro najważniejszym wydarzeniem pozostaje dzisiejsza publikacja inflacji CPI ze strefy euro.
Rynek będzie zwracał uwagę nie tylko na sam poziom inflacji, ale przede wszystkim na tempo jej spadku. Dla EBC najważniejsze jest, czy presja cenowa wygasa wystarczająco szybko, aby bank centralny mógł rozpocząć w przyszłości łagodzenie polityki pieniężnej.
Jeżeli dane pokażą, że inflacja pozostaje uporczywa, szczególnie w sektorze usług, może to ograniczyć oczekiwania dotyczące szybkich obniżek stóp procentowych w Europie. Taki scenariusz byłby wsparciem dla euro.
Z kolei wyraźniejszy spadek inflacji zwiększyłby przekonanie, że EBC będzie miał większą przestrzeń do obniżania stóp procentowych. W takim przypadku przewaga wynikająca z różnicy w poziomie stóp mogłaby ponownie przesunąć się na korzyść dolara.
Rentowności obligacji nadal kluczowe dla dolara
Pomimo zmiany oczekiwań wobec Fed, dla rynku walutowego nadal bardzo ważne pozostają rentowności amerykańskich obligacji.
Sam spadek inflacji nie musi oznaczać trwałego osłabienia dolara. Jeżeli Fed będzie utrzymywał stopy procentowe na wysokim poziomie przez dłuższy czas, aktywa dolarowe nadal mogą pozostawać atrakcyjne.
Dlatego rynek skupia się obecnie nie tylko na samych danych, ale przede wszystkim na reakcji banków centralnych. Najważniejsze będzie to, jak szybko zmienią się oczekiwania dotyczące przyszłej polityki Fed i EBC.
EURUSD czeka na kolejny impuls
Obecna sytuacja na EURUSD jest wynikiem ścierania się dwóch różnych scenariuszy.
Fed wysłał sygnał, że przestrzeń do dalszych podwyżek jest ograniczona, co jest negatywne dla dolara. Jednocześnie gospodarka USA pozostaje relatywnie odporna, a rynek pracy nie daje jeszcze argumentów za szybkim rozpoczęciem obniżek.
Po stronie euro kluczowe będą dane inflacyjne oraz przyszłe decyzje EBC. Jeżeli inflacja w Europie będzie spadać wolniej, niż zakłada rynek, euro może otrzymać wsparcie. Jeżeli proces dezinflacji przyspieszy, presja na wspólną walutę może wzrosnąć.
EURUSD pozostaje więc przede wszystkim grą na różnice w oczekiwaniach dotyczących polityki pieniężnej. Dla rynku najważniejsze nie jest już tylko to, gdzie znajduje się inflacja, ale który bank centralny będzie miał większą przestrzeń do utrzymania restrykcyjnej polityki.
Najważniejsze wnioski
-
Fed pozostawił stopy procentowe bez zmian, a brak zdecydowanego sygnału dotyczącego dalszego zacieśniania ograniczył oczekiwania na kolejne podwyżki.
-
Rynek wyraźnie zmniejszył wycenę dalszego wzrostu stóp procentowych w USA.
-
Dane z USA pokazują spowolnienie gospodarki i stopniowy spadek inflacji, ale rynek pracy nadal pozostaje mocny.
-
Dzisiejsza inflacja CPI ze strefy euro będzie ważnym sygnałem dla przyszłych decyzji EBC.
-
Kierunek EURUSD będzie zależał przede wszystkim od tego, czy szybciej zmieni się nastawienie Fed, czy EBC będzie zmuszony dłużej utrzymywać wysokie stopy procentowe.
Komentarz walutowy - Inflacja w Polsce pod kontrolą. Bank Japonii planuje kolejną podwyżkę
Inflacja w Strefie Euro powyżej oczekiwań! EURUSD przedłuża wzrosty!
PULS GPW: Żabka sprzedana, WIG20 niecały 1% od szczytu
Kalendarz Ekonomczny: Kluczowe odczyty CPI dla europy oraz finanse gigantów naftowych
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.