Dolar nowozelandzki (NZD) był dziś jedną z najsłabiej radzących sobie głównych walut. Wyprzedaż spowodowana była przede wszystkim raportem o inflacji, który pokazał, że wzrost cen w gospodarce spowalnia znacznie szybciej niż oczekiwano. Dane kwartalne pokazały, że inflacja w ujęciu k/k wyniosła 1,2% wobec prognoz na poziomie 1,7% i wcześniejszego odczytu na poziomie 1,4%. W ujęciu rocznym inflacja wyniosła 6,7% wobec oczekiwań na poziomie 7,1% i wcześniejszego odczytu na poziomie 7,2%. Jednocześnie momentum chwilowo sprzyja USD - kolejni członkowie Fed wypowiadali się ostatnio w jastrzębim tonie, wspierając szanse na 25 pb podwyżkę w maju.
Rynek swapowy wycenia obecnie blisko 78% szans na podwyżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych na najbliższym posiedzeniu RBNZ. Jeszcze dziś rano szanse te były bliskie 85%, więc zaskakujący odczyt inflacji obniżył prognozy na kolejną podwyżkę. RBNZ prognozował, że inflacja w I kwartale wyniesie 7,3% w ujęciu rocznym, a w II kwartale spowolni do 6,6%. W związku z tym dzisiejszy odczyt na poziomie 6,7% za I kw. w dużym stopniu hamuje dalszą agresję w cyklu zacieśniania.
Spoglądając na wykres cenowy NZDUSD widzimy, że para wybiła się poniżej strefy wsparcia wyznaczonej przez dołek z 17 kwietnia i obecnie handluje w pobliżu poziomów nakreślonych przez 38,2 zniesienie Fibo fali wzrostowej rozpoczętej w październiku 2022 roku. Na chwilę obecną kluczowe poziomy wsparcia i oporu to: (wsparcie) strefa pomiędzy wspomnianym wcześniej 38,2% zniesieniem, a 50% mierzeniem Fibo; (opór) linia trendu spadkowego zapoczątkowana w lutym 2023 roku.
Źródło: xStation5
Przegląd walutowy: Kurs dolara w górę po ciężkim tygodniu – ile potrwa umocnienie?
Czego oczekiwać w nowym tygodniu od danych i wyników spółek ❓
Komentarz walutowy - Trump i ropa a presja na waluty i giełdy
Podsumowanie dnia: Koniec tygodnia przynosi spadki – czy rynek zaczyna bać się inflacji?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.