Rynek pszenicy niedawno wszedł w fazę bardzo dynamicznych wzrostów po tym, jak amerykański Departament Rolnictwa (USDA) opublikował wyjątkowo słabe prognozy dla zbiorów pszenicy ozimej w sezonie 2026/27. Skala cięć zaskoczyła nawet najbardziej pesymistycznie nastawionych uczestników rynku i wywołała silną reakcję cenową na giełdach terminowych - mimo to kontrakty na pszenicę na chicagowskiej CBOT spadają poniżej poziomu 650.
- Z drugiej strony, według ADM Investor Services pojawienie się opadów w kluczowych regionach upraw w USA praktycznie zneutralizowało wcześniejsze obawy o zacieśnienie podaży na rynku zbóż. Eentualne perspektywy zakupów ze strony Chin są obecnie bardziej niż równoważone przez poprawiające się warunki pogodowe w Stanach Zjednoczonych.
- Amerykańskie Climate Prediction Center (NOAA) prognozuje ponadprzeciętne opady na obszarze Wielkich Równin USA w ciągu najbliższych 8 do 14 dni, co poprawia perspektywy dla upraw. AgResource wskazuje, że duzi spekulanci ograniczają zaangażowanie po długiej stronie rynku przed weekendem i ryzykiem politycznym.
Problemy z uprawami pszenicy i aktywność spekulantów?
ajwiększym problemem pozostaje katastrofalna sytuacja pogodowa na południowych równinach USA. Wielomiesięczna susza szczególnie mocno uderzyła w regiony odpowiedzialne za produkcję hard red winter wheat, czyli zachodni Kansas, wschodnie Colorado oraz obszar Panhandle. USDA prognozuje, że całkowite zbiory amerykańskiej pszenicy ozimej spadną do zaledwie 1,048 mld buszli, co oznacza spadek o 25% względem poprzedniego sezonu i najniższy poziom od 1965 roku. Co istotne, pierwszy szacunek USDA był o około 160 mln buszli niższy od średnich oczekiwań analityków.
Najbardziej ucierpiała odmiana hard red winter wheat. Produkcja tego segmentu została oszacowana na 514,8 mln buszli, czyli aż o 36% mniej niż rok wcześniej. W Kansas, czyli kluczowym stanie dla amerykańskiej produkcji pszenicy USDA oczekuje średnich plonów na poziomie jedynie 37 buszli z akra wobec 51 buszli rok wcześniej. Rynek reagował na pogarszające się perspektywy od początku roku, ale majowy raport USDA wywołał ostatnią falę wzrostów. Przy dalszym pogorszeniu perspektyw podażowych rynek może próbować kontynuować ruch wzrostowy.
Fundamentalnie rynek otrzymał wsparcie również ze strony globalnego bilansu podaży i popytu. USDA oczekuje mniejszych zbiorów nie tylko w USA, ale także u innych dużych eksporterów, takich jak Argentyna, Australia czy Kanada. W rezultacie światowe zapasy pszenicy mają spaść o około 1,5%, podczas gdy końcowe zapasy w USA obniżą się o 17%, do 775 mln buszli tj. do najniższego poziomu od trzech lat. Paradoksalnie jednak wysokie ceny zaczynają ograniczać konkurencyjność amerykańskiej pszenicy na rynku eksportowym.
Wiosenny wzrost sprawił, że ceny amerykańskiej pszenicy ozimej wyraźnie przewyższyły poziomy oferowane przez Rosję. USDA prognozuje, że eksport pszenicy z USA w sezonie 2026/27 spadnie o 15% względem pięcioletnich maksimów osiągniętych sezon wcześniej, do 762 mln buszli. USDA szacuje jednocześnie, że średnia cena pszenicy uzyskiwana przez amerykańskich farmerów wzrośnie do 6,50 USD za buszel, czyli o 1,50 USD więcej niż w sezonie 2025/26. Dla producentów oznacza to atrakcyjne okazje sprzedażowe. Obecne ruchy cenowe są w dużej mierze napędzane aktywnością funduszy spekulacyjnych, które wcześniej posiadały znaczące krótkie pozycje na rynku pszenicy. W sytuacji gwałtownego short covering rynek może poruszać się bardzo dynamicznie. Mimo to historia pokazuje, że wzrosty na pszenicy często dość szybko wygasają, a fundusze zwykle niechętnie utrzymują długie pozycje przez dłuższy czas.
WHEAT (interwał D1)
Źródło: xStation5

Źródło: NOAA, Climate Prediction Center
PULS GPW: Odrabianie strat i konsolidacja
Komentarz walutowy: Dolar wciąż silny w obliczu niespójnych komunikatów z Bliskiego Wschodu
Polska giełda skorzysta na decyzji Trumpa? W20 rośnie, kolejne 5 tys. żołnierzy z USA nad Wisłą
Słabe dane z Wielkiej Brytanii 🔎 Co dalej z GBPUSD?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.