Japoński właściciel 7-Eleven chce kupić udziały w Żabce! Szykuje się transakcja za miliardy
Właściciel legendarnej sieci 7-Eleven, japoński koncern Seven & i Holdings, prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie inwestycji w polską Grupę Żabka. Informacje te zostały podane przez japońską agencję Nikkei. Japoński gigant chce w ten sposób mocno przyspieszyć swoją ekspansję na rynku europejskim.
Najważniejsze fakty:
-
Wielkość transakcji: Seven & i Holdings rozważa zakup dwucyfrowego pakietu udziałów w Żabce. Szacuje się, że wartość tej inwestycji może wynieść kilkaset miliardów jenów (odpowiednik miliardów złotych).
-
Polska nowym przyczółkiem: Nasz kraj stałby się czwartym rynkiem europejskim dla japońskiego koncernu (po Szwecji, Danii i Norwegii). Europa ma być dla firmy nowym filarem wzrostu, obok Azji i USA.
-
Celem ekspansji jest 30 krajów do 2030 roku: Koncern planuje zwiększyć swoją globalną obecność z obecnych 19 do 30 rynków do końca dekady.
-
Presja na zmiany: Ruch ten to odpowiedź na presję ze strony inwestorów i próbę wrogiego przejęcia z 2024 roku przez kanadyjskiego właściciela sieci Circle K (Alimentation Couche-Tard). Choć Kanadyjczycy wycofali ofertę, Seven & i Holdings musi udowodnić akcjonariuszom, że potrafi dynamicznie rosnąć za granicą.
Co to oznacza dla rynku?
Seven & i Holdings odchodzi od prostego licencjonowania swojej marki na rzecz bezpośredniego zaangażowania kapitałowego. Japończycy chcą przenieść do Europy swoje najlepsze doświadczenia, w tym mocne postawienie na ofertę gastronomiczną i świeżą żywność (food-to-go), co doskonale wpisuje się w obecny model biznesowy polskiej Żabki.
Najważniejsze dane finansowe Żabki
Żabka pokazałą w ostatnim czasie nieco gorsze wyniki, ale z drugiej strony radzi sobie lepiej na giełdzie niż niektórzy detaliści. Źródło: XTB Research, Żabka
Porównanie zachowania ceny Żabki do Dino
Od dołka z marca akcje spółki wzrosły już o ponad 50%. W ostatnim czasie JP Morgan obniżył swoją cenę docelową dla spółki do 27 zł, ale jednocześnie było to przed ostatnią informacją. W szczytowym momencie akcje spółki rosły nawet 10%, a obecnie wzrost ten ograniczony jest do 8-9%. Dla porównania warto zauważyć, że Dino w ostatnich miesiącach radzi sobie bardzo słabo i akcje spadły poniżej 30 zł. Źródło: xStation5
Sezon wyników w USA - czego oczekuje Wall Street od spółek z S&P 500?
Akcje spółek AI spadają 🚩 Dell traci 11%
Nvidia wraca do Chin, ale nikt nie czeka na nią z otwartymi ramionami
US Open: S&P 500 zyskuje na fali niższej inflacji PPI 🔼 Sektor pamięci traci, PayPal szarżuje 15%
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.