Ropa naftowa cofa się w okolice 100 dolarów za baryłkę, oddając połowę z blisko dziesięcioprocentowych wzrostów. Początek tygodnia upłynął pod znakiem fiaska rozmów pokojowych w Islamabadzie. Brak porozumienia między USA a Iranem doprowadził do radykalnej decyzji Waszyngtonu: całkowitej blokady Cieśniny Ormuz dla statków wpływających i wypływających z irańskich portów.
Blokada rozpoczęła się dziś o 16:00 czasu polskiego. Donald Trump grozi zajęciem, a nawet atakiem na jednostki, które spróbują złamać zakaz. Warto zwrócić uwagę na typową dla prezydenta strategię „TACO” (Trump Always Checks Out) – czyli licytowanie bardzo wysoko tuż przed ostatecznym porozumieniem. Sytuacja do złudzenia przypomina negocjacje z Chinami z 2025 roku: najpierw ekstremalna eskalacja, potem przełom.
Najnowsze doniesienia dają nadzieję – Iran zasygnalizował gotowość do powrotu do stołu negocjacyjnego (informacje podawane przez WSJ i NY Post). Wygląda na to, że pełne odcięcie Teheranu od dochodów z ropy zadziałało mocniej niż ataki militarne z ostatnich sześciu tygodni.
Mimo blokady, Pakistan zapewnia, że zawieszenie broni wciąż obowiązuje. Na rynkach widać względny spokój: złoto i srebro lekko tanieją w obawie przed inflacją, dolar się umacnia, a indeksy na Wall Street notują spadki. Rynek liczy na szybki happy end, ale ryzyko jest ogromne. Trump zapowiedział możliwy atak na statki lub ich zajęcie w podobny sposób, który miał miejsce w Wenezueli. Ewentualny atak USA na tankowce mógłby wybić ceny ropy nawet do 120 czy 150 dolarów za baryłkę. Dla nas oznaczałoby to dalsze podwyżki na stacjach paliw nawet do dwucyfrowych poziomów i wyraźne osłabienie złotego względem dolara.
Zapaść na metalach szlachetnych 🟡 Złoto i srebro ulegają dolarowi 📉
Jak duże jest zagrożenie dla Europejskich lini lotniczych?
Komentarz walutowy: Trump blokuje Cieśninę Ormuz – eskalacja czy „moment TACO”?
Puls GPW: Geopolityczna burza nie rusza rynków
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.