Akcje PayPal (PYPL.US) tracą dziś blisko 25% w obliczu publikacji przez spółkę słabego raportu za IV kwartał 2021 roku oraz prognoz na 2022 rok. PayPal podał również słabsze od oczekiwań prognozy przychodów na 2022 rok, wskazując m.in. inflację i przerwy w łańcuchu dostaw jako winowajców obecnej sytuacji. PayPal w raporcie IV kw 2021 zaraportował zysk na akcję w wysokości 1,11 USD nie osiągając oczekiwanych 1,12 USD. Spółka w IV kw. 2021 pobiła jednak szacunki przychodów, które wyniosły 6,92 mld dolarów wobec 6,87 mld dolarów oczekiwanych wg. Refinitiv.
Prognozy wzrostu przychodów na rok 2022, podane przez firmę oscylowały między 15 a 17%, tymczasem analitycy spodziewali się, że wzrost przychodów w 2022 roku wyniesie blisko 18%. Zatem prognoza PayPala nie wydaje się znacznie odbiegać od oczekiwań analityków. Pojawia się więc pytanie, czy rynek nie zareagował przesadnie, reagując tak dużą wyprzedażą akcji spółki. CEO PayPal Dan Schulman w wywiadzie dla CNBC przekazał, że przychody mają szansę przyspieszyć w drugiej połowie tego roku.
Na rok 2022 PayPal aktualnie prognozuje zysk na akcję w przedziale od 4,60 do 4,75 dolarów, czyli ponownie ok. 10% poniżej szacunków Wall Street. Szacunki analityków wskazywały na 5,22 USD na akcję. Firma podała też, że spodziewa się 0.87 USD zysku na akcję w I kw. 2022, czyli znacznie poniżej 1.16 USD dolara, którego spodziewali się analitycy. Łączny wolumen płatności od klientów PayPal wzrósł o 23% do 339,5 mld dolarów. Analitycy prognozowali, że łączny wolumen płatności wyniesie 345,40 mld dolarów.
Podstawy spadków ceny akcji PayPala wybiegają jednak poza rozczarowujące prognozy zysków. W 2015 zakończyła się współpraca Paypal z potentatem na rynku amerykańskim - firmą eBay. Od tego czasu eBay przechodzi na własny system płatności, nieuwzględniający PayPal i obecnie jest już niemal w fazie finalizowania nowej umowy z holenderską firmą dostarczającą technologie finansowe z sektora Adyen (ADYEN.NL)
Prezes PayPal Dan Schulman za wyniki i prognozy rozwoju firmy obwinił również inflację, przez którą część użytkowników PayPala ogranicza wydatki do niezbędnego minimum oraz wskazał na problem łańcuchem dostaw, które niekorzystnie wpływa na płatności transgraniczne, napływające zwłaszcza z Chin. PayPal notuje również spowolnienie wzrostu liczby użytkowników, miara aktywnych kont netto nie osiągnęła założeń firmy. Firmy z branży FinTech czasami oferują korzyści nowym użytkownikom m.in. w postaci premii pieniężnych, aby przyciągnąć nowych użytkowników do platformy. Tymczasem CFO PayPal John Rainey przekazał, że w tym przypadku, kilka milionów takich nowych kont zostało wyłączonych z kwartalnego wzrostu użytkowników i osłabiło wynik spółki.
Warto mieć jednak na uwadze, że baza Klientów PayPal nadal stanowi ponad 400 milionów użytkowników.. Spółka przekazała też, że spodziewa się dodać 15 do 20 milionów nowych kont w tym roku, co odbiega od szacowanych przez rynek 50 milionów kont. Spółka wycofała się też z pierwotnego celu 750 milionów kont mając zamiar skoncentrować się na ⅓ Klientów, którzy napędzają w głównej mierze wyniki firmy. Tymczasem jednak PayPal boryka się z problemami, akcje PayPal otrzymały wskaźnik Relative Strength Rating na poziomie 19 z 99 możliwych, według analizy IBD Stock Check co wskazuje na trudną sytuację spółki.
PayPal traci dzisiaj 25%, ale patrząc na ostatnie kilkanaście miesięcy, akcje spółki ograniczyły w ok. 80% impuls wzrostowy rozpoczęty po pierwszym uderzeniu pandemii. Dzisiejsze spadki zostały zatrzymane dolnym ograniczeniem luki wzrostowej z maja 2020 roku. Źródło: xStation5DAX spadł 12% od szczytu 📉Dwie spółki do obserwacji w kwietniu
Globalstar: Czy czeka nas walka gigantów o orbitę?
Podsumowanie dnia: Nadzieje na pokój i spółki kosmiczne w centrum uwagi
Intuitive Machines: Flywheel of the space economy?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.