Akcje RyainAir Holding (RYAAY.US) mają za sobą ponad 10% przecenę od szczytów i w handlu przed otwarciem w USA spadają jeszcze mocniej, wraz z innymi walorami spółek z sektora turystyczno-hotelarskiego.
Po pierwsze rynek wycenia ryzyko spadku zainteresowania połączeniami spółki w sezonie wakacyjnym wobec obaw o sytuację bezpieczeństwa oraz możliwą utratę połączeń na Bliskim Wschodzie i Turcji. Niepewna jest też przyszła koniunktura odnośnie lotów na Cypr, do Turcji, Egiptu czy nawet na wyspy greckie. Potencjalnie słaby sezon turystyczny w 2026 roku, przy dodatkowej presji ze strony rosnących cen paliwa lotniczego i ostrożnym konsumencie (być może preferującym 'krótkie' trasy wakacyjne) ciążą nastrojom - mimo bardzo solidnych wyników, jakie ostatnio przedstawiła spółka.
Mocny początek roku to za mało?
-
Luty potwierdził, że popyt na usługi Ryanaira na początku roku był wyjątkowo mocny. Spółka przewiozła 13,3 mln pasażerów, co oznacza wzrost o 6% r/r i jednocześnie wyraźne przyspieszenie względem 12,7 mln w styczniu. To ważny sygnał, bo Ryanair nie tylko rośnie rok do roku, ale także utrzymuje bazo dobre wejście w 2026 rok.
-
Wzrost ruchu nie odbył się kosztem jakości wypełnienia samolotów. Tzw. load factor utrzymał się na wysokim poziomie 92%, czyli rok do roku pozostał stabilny, a względem stycznia poprawił się z 91% do 92%. W praktyce pokazuje to bardzo zdrowy miks: więcej pasażerów, więcej operacji i nadal niemal pełne samoloty.
-
Ryanair zwiększa skalę operacji w sposób kontrolowany i ekonomicznie racjonalny. W lutym przewoźnik wykonał ponad 75 tys. lotów, wobec 73 tys. w styczniu, co potwierdza wzrost oferowania i gotowość do absorpcji silnego popytu. W modelu Ryanaira to szczególnie istotne, bo przewaga spółki bierze się nie tylko z niskiej ceny biletu, ale z umiejętności szybkiego „wpinania” dodatkowej podaży tam, gdzie popyt i rentowność są najwyższe.
-
Biznes Ryanaira nadal korzysta z fundamentalnej przewagi kosztowej, której konkurencja w Europie nie jest w stanie łatwo skopiować. W roku obrotowym zakończonym w marcu 2025 spółka przewiozła 200,2 mln pasażerów, rosnąc o 9% r/r i jako pierwsza linia w Europie przebiła barierę 200 mln pasażerów rocznie. To nie jest tylko efekt skali — to dowód, że model ultra low-cost nadal działa, nawet przy wymagającym otoczeniu kosztowym i konkurencyjnym.
-
Na poziomie strategicznym Ryanair pozostaje dziś referencyjnym benchmarkiem dla europejskiego lotnictwa niskokosztowego. Skoro spółka jest już największą tanią linią świata pod względem ruchu pasażerskiego, to inwestor powinien patrzeć na nią nie jak na klasyczną linię lotniczą, ale jak na operatora masowej mobilności w Europie. Taka pozycja daje przewagę negocjacyjną wobec lotnisk, dostawców usług i pośrednio także konkurentów.
-
Dane za pierwsze dziewięć miesięcy roku fiskalnego 2026 pozostają spójne z tą tezą. Ruch wzrósł o 4% r/r do 166,5 mln pasażerów, co pokazuje, że wzrost nie jest jednorazowym efektem mocnego miesiąca, lecz częścią szerszego trendu. Ryanair nadal dowozi skalę, a to w jego modelu zwykle przekłada się na bardzo silną dźwignię operacyjną.
-
Szczególnie pozytywny dla rynku jest fakt podniesienia prognozy ruchu na rok fiskalny 2026. Spółka oczekiwała już 208 mln pasażerów, wobec wcześniejszych 207 mln, co oznacza wzrost o 4% r/r. Sama skala rewizji jest niewielka, ale dziś inwestorzy obawiają się, że wojna w Iranie poważnie zakłóci ten cel w nowymroku.
-
Kolejny z najważniejszych elementów układanki Ryanaira to Boeing. Lepsza dostępność dostaw samolotów od Boeinga oznacza, że spółka może szybciej uruchamiać dodatkową pojemność i monetyzować popyt w szczytowych okresach. Dla Ryanaira flota nie jest tylko aktywem - to narzędzie do zdobywania udziałów rynkowych.
Ryanair nadal wykonuje podręcznikowo swój model biznesowy. Ma rosnący ruch, bardzo wysokie wypełnienie, większą liczbę lotów, rekordową skalę i poprawioną prognozę na cały rok. Spółka pozostaje jednym z najmocniejszych operatorów w europejskim transporcie lotniczym, ale wobec konfliktu na Bliskim Wschodzie nie jest wolna od ryzyka.
RyanAir Holdings (wykres D1)
Akcje RyainAir Holding (RYAAY.US) notują mocny spadek i cofają się poniżej długoterminowej średniej EMA200 (czerwona linia). Ostatni raz cofnięcie poniżej tej granicy miało miejsce w kwietniu 2025 roku - przecena względem śedniej wyniosła wtedy blisko 30%. Wydaje się, że istotnym poziomem wsparcia są teraz ok. 60 USD za walor oraz 55 USD (poprzednie reakcje cenowe).
Źródło: xStation5
Podsumowanie dnia: Indeksy i kryptowaluty tracą wobec wzrostu cen ropy🚩Złoto i dolar w górę
Akcje Boeing zyskują na fali potencjalnego zamówienia 500 samolotów z Chin
Czy Trump przegrywa wojnę handlową?
US Open: Indeksy pod presją, rynek w USA podejmuje próbę odrobienia strat🗽Marvell Technology zyskuje 10%
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.