- Akcje SpaceX wzrosły z ok. 150 USD w ubiegły piątek 12 czerwca do niemal 200 USD w notowaniach przed otwarciem giełdy w USA 16 czerwca
- Kapitalizacja spółki zbliża się do 2,6 biliona dolarów a wzrost kursu powoduje ożywione dyskusje wśród zwolenników analizy fundamentalnej
- Jak dotąd IPO jest sukcesem nie tylko Elona Muska, ale wszystkich tych, którzy zaryzykowali kapitał, wierząc, że akcje będą rosły mimo krytyki dot. wyceny
- Akcje SpaceX wzrosły z ok. 150 USD w ubiegły piątek 12 czerwca do niemal 200 USD w notowaniach przed otwarciem giełdy w USA 16 czerwca
- Kapitalizacja spółki zbliża się do 2,6 biliona dolarów a wzrost kursu powoduje ożywione dyskusje wśród zwolenników analizy fundamentalnej
- Jak dotąd IPO jest sukcesem nie tylko Elona Muska, ale wszystkich tych, którzy zaryzykowali kapitał, wierząc, że akcje będą rosły mimo krytyki dot. wyceny
Akcje SpaceX wzrosły już o prawie 30% od debiutu w ubiegły piątek, a skala zwyżki jest imponująca; dziś walor notowany jest przed otwarciem rynku kolejne 3% wyżej, a cena sięga już niemal 200 USD, co implikuje kapitalizację rzędu 2,6 biliona dolarów. W tle głosy krytyków, wskazujących na absurdalną wycenę nie słabną, ale ostatecznie to nie oni stają się akcjonariuszami spółki. Koncepcja ceny maksymalnej dla akcji nie istnieje, a zwolennicy "rewolucji kosmicznej" wydają się gotowi płacić "każdą cenę" za udział we flagowym biznesie Elona Muska.
Argumentami, jakimi dysponują "byki" jest dominacja SpaceX w zakresie wyniesień na orbitę, ogromne bariery wejścia dla konkurencji, zaawansowana technologia spółki oraz strategiczna rola systemu Starlink - jego potencjał pokazał choćby konflikt w Ukrainie. Wszystko to, w połączeniu z charyzmą i ambicjami Elona Muska, a także "misja" firmy, która wydaje się atrakcyjna nie tylko z samych pobudek biznesowych sprawiają, że inwestorzy płacą za udziały w tym przedsiębiorstwie ogromną, z perspektywy analizy fundamentalnej absurdalną wręcz premię.
Nie oznacza to jednak, że akcje nie będą drożeć, ani nie determinuje "porażki giełdowej". Być może przez dłuższy czas będziemy mieli rzeczywistość, w której SpaceX wymyka się "księgowym" standardom. Ostatecznie jednak, w sytuacji, gdy nastroje na rynkach pogorszą się, rzeczywistość może "dogonić" spółkę. Bezpośrednio zaangażowani w biznes "insiderzy" nie będą mogli sprzedawać akcji jeszcze przez kolejne miesiące. Jeśli kurs spółki miałby wzrosnąć z obecnego poziomu dwukrotnie tj. do 400 USD - SpaceX ceteris paribus wyprzedziłoby kapitalizację rynkową Nvidia, podczas gdy w 2025 roku miała stratę netto w wys. 4,94 mld USD (w roku 2024 zysk netto niespełna 800 mln USD), a Nvidia zarobiła netto w 2025 roku ponad 120 mld USD (wzrost o 64% r/r).
Trudno powiedzieć, jak wysoko akcje SpaceX mogą wzrosnąć i czy 3 biliony USD kapitalizacji jest niebawem w zasięgu, ale zauważyć należy jedno - z obecnych już ekstremalnych poziomów każdy ruch w górę nadaje tej sytuacji abstrakcyjnego wymiaru.
Raporty na własnych zasadach?
SpaceX po debiucie giełdowym chce budować własne zasady relacji inwestorskich - chce publikować wyniki finansowe wyłącznie na własnej stronie internetowej oraz na platformie X, pomijając tradycyjne serwisy informacyjne.
- Firma odchodzi od standardowego modelu komunikacji giełdowej, w którym spółki korzystają z depesz agencyjnych i wyspecjalizowanych kanałów dystrybucji. Z perspektywy inwestorów oznacza to większą zależność od kanałów kontrolowanych bezpośrednio przez spółkę.
- Dla SpaceX taka strategia może oznaczać pełniejszą kontrolę nad przekazem, momentem publikacji i sposobem prezentacji danych.
- Ryzykiem jest potencjalnie słabszy dostęp do informacji dla części rynku, zwłaszcza inwestorów korzystających z tradycyjnych systemów. Decyzja wpisuje się w szerszy styl komunikacji Elona Muska, który od lat preferuje bezpośredni kontakt z rynkiem przez X.
Akcje SpaceX (SPCX.US), interwał M1
Źródło: xStation5
Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB
AI potrzebuje danych. Czy dlatego Western Digital tak mocno rośnie?
🔴IPO SpaceX: kosmiczna wizja Elona Muska czy finansowa iluzja?
NVIDIA szuka nowej drogi do Chin. Procesory Vera mogą otworzyć alternatywny kanał wzrostu
US Open: Wall Street w euforii po ogłoszeniu porozumienia USA–Iran
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.