AMD przekroczyło bilion dolarów kapitalizacji. To ważny moment dla spółki, której akcje od początku roku wzrosły o około 185%. Tak mocny rajd sprawił, że AMD znalazło się w gronie największych amerykańskich spółek i stało się jednym z największych beneficjentów tegorocznego zainteresowania sektorem półprzewodników oraz sztuczną inteligencją.
Za wzrostem kursu stoją przede wszystkim wyniki. W drugim kwartale AMD zwiększyło przychody o 50% rok do roku, do 11,5 mld dolarów. Najmocniej rośnie Data Center. Przychody tego segmentu wyniosły 6,7 mld dolarów, co oznacza wzrost o 107%. To właśnie sprzedaż do centrów danych jest dziś najważniejszym źródłem wzrostu całej spółki.
Rynek będzie więc w kolejnych kwartałach szczególnie uważnie śledził, jak szybko AMD zwiększa sprzedaż do największych firm technologicznych. Same prognozy dotyczące popytu na infrastrukturę AI przestają wystarczać. Przy obecnej wycenie inwestorzy będą chcieli widzieć ich przełożenie na konkretne zamówienia, dostawy i przychody.
To podnosi poprzeczkę dla kolejnych raportów finansowych. AMD może nadal publikować bardzo dobre wyniki, a kurs mimo tego zareagować słabo, jeżeli tempo wzrostu okaże się niższe od oczekiwań. Po tak mocnym wzroście notowań coraz większe znaczenie ma bowiem nie tylko to, jak spółka radzi sobie obecnie, ale również jak wysoko rynek ustawił oczekiwania na kolejne lata.
Szczególnie ważny będzie tutaj rozwój sprzedaży akceleratorów Instinct. AMD przez lata było kojarzone przede wszystkim z procesorami, ale rynek AI daje firmie szansę na wejście do znacznie większego biznesu związanego z budową centrów danych. Każdy kolejny duży klient korzystający z układów AMD będzie więc dla inwestorów sygnałem, że spółka rzeczywiście zwiększa swój udział w wydatkach na infrastrukturę AI, a nie tylko korzysta z ogólnego wzrostu zainteresowania tym sektorem.
Warto też pamiętać, że AMD nie działa w próżni. Nvidia pozostaje zdecydowanie największym graczem na rynku akceleratorów AI, a konkurencja w tym segmencie będzie z czasem coraz większa. Dla AMD oznacza to konieczność zdobywania kolejnych klientów bez utraty marż i utrzymywania tempa rozwoju, które uzasadnia obecne oczekiwania inwestorów. To właśnie realizacja kolejnych wdrożeń będzie jednym z najważniejszych elementów układanki w kolejnych kwartałach.
Ważnym czynnikiem pozostaje też otoczenie makro. Fed we wrześniu podniósł stopy procentowe do 3,75–4%, co oznacza mniej korzystne warunki dla wysoko wycenianych spółek wzrostowych. Jeżeli koszt pieniądza pozostanie wysoki, inwestorzy będą jeszcze dokładniej przyglądać się temu, czy tempo wzrostu zysków uzasadnia obecne wyceny.
AMD ma jednak za sobą konkretne argumenty. Data Center rośnie w tempie przekraczającym 100%, a firma zwiększa sprzedaż zarówno procesorów EPYC, jak i akceleratorów Instinct. Do tego dochodzą kolejne wdrożenia u dużych klientów oraz rozwój całych rozwiązań dla centrów danych.
Bilion dolarów kapitalizacji jest więc przede wszystkim symbolem tego, jak bardzo zmieniła się pozycja AMD na Wall Street. Spółka nie jest już traktowana jako mniejszy konkurent Intela czy alternatywa dla Nvidii. Rynek wycenia ją jako jednego z głównych beneficjentów inwestycji w infrastrukturę AI. Teraz kolejne wyniki pokażą, czy tempo rozwoju biznesu będzie nadążało za oczekiwaniami, które zostały już zawarte w kursie akcji.
Źródło: XTB Research
Komentarz giełdowy: Czy jest siła na powrót do wzrostów?
US OPEN: Rynek szuka powodu do wzrostu, w tle dyplomacja
Sektor jądrowy i górnicy uranu pod presją 📉 Winne centra danych?
CEO kupuje akcje spółki za 30 mln USD 🔼 Kurs Grab Holdings rośnie 5%
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.