13:30 · 8 lipca 2026

Apple testuje chińskie chipy pamięci. Czy nadchodzi przełom technologicznych dla ambicji Chin?

Ostatnie dni przynoszą prawdziwą serię pozytywnych informacji dla chińskiego sektora nowych technologii. Jeszcze na przełomie czerwca i lipca uwagę inwestorów przyciągały doniesienia, że rozwijane w Chinach modele sztucznej inteligencji pod wieloma względami zaczynają dorównywać rozwiązaniom tworzonym przez amerykańskich liderów. Kilka dni później pojawiły się informacje, że DeepSeek pracuje nad własnym układem przeznaczonym do obsługi sztucznej inteligencji, co ma być kolejnym krokiem w kierunku uniezależnienia się od zagranicznych dostawców technologii. Teraz do tej układanki dochodzi kolejny ważny element. Według najnowszych medialnych doniesień Apple rozpoczął testy pamięci DRAM produkowanych przez chińską firmę ChangXin Memory Technologies (CXMT), które w przyszłości mogłyby trafić do urządzeń sprzedawanych na chińskim rynku.

 

Na obecnym etapie nie oznacza to jeszcze podpisania kontraktu ani rozpoczęcia masowych dostaw. Testowanie nowych komponentów jest standardowym elementem procesu kwalifikacji dostawców. Sam fakt, że Apple zdecydował się sprawdzić rozwiązania chińskiego producenta, ma jednak znaczenie symboliczne. Jeszcze kilka lat temu CXMT była postrzegana przede wszystkim jako firma próbująca dogonić światowych liderów. Dziś jej produkty są oceniane przez jednego z największych producentów elektroniki na świecie.

Nie jest to przypadek. Rynek pamięci DRAM od lat pozostaje zdominowany przez Samsunga, SK Hynix oraz Microna, a wejście nowego producenta do globalnego łańcucha dostaw należy do wyjątkowo trudnych zadań. Wymaga nie tylko odpowiedniego poziomu technologicznego, ale również spełnienia rygorystycznych standardów jakości i niezawodności. Testy prowadzone przez Apple pokazują, że chińskie firmy stopniowo zmniejszają dystans do światowej czołówki.

Dzieje się to w momencie, gdy pamięci półprzewodnikowe zyskują coraz większe znaczenie. Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji sprawił, że stały się one jednym z kluczowych elementów nowoczesnych smartfonów, centrów danych oraz infrastruktury wykorzystywanej do trenowania modeli AI. W efekcie półprzewodniki znalazły się ponownie w centrum globalnej rywalizacji technologicznej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami.

 

To właśnie dlatego Pekin od lat inwestuje nie tylko w rozwój własnych procesorów, ale również pamięci, oprogramowania i pozostałych elementów niezbędnych do stworzenia kompletnego ekosystemu technologicznego. Informacje o testach pamięci CXMT dobrze wpisują się w ten szerszy obraz. DeepSeek rozwija własny układ dla sztucznej inteligencji, Huawei rozbudowuje rodzinę procesorów Ascend, a kolejne chińskie firmy próbują zastępować zagraniczne technologie krajowymi rozwiązaniami. Wszystkie te działania prowadzą do jednego celu, którym jest ograniczenie zależności od zagranicznych dostawców oraz zwiększenie odporności chińskiej gospodarki na amerykańskie sankcje i ograniczenia eksportowe.

Apple nie potwierdził, że pamięci produkowane przez CXMT trafią do seryjnej produkcji urządzeń sprzedawanych na chińskim rynku. Do tego droga może być jeszcze daleka. Sama jednak decyzja o rozpoczęciu testów pokazuje jednak, że chińskie firmy przestają być postrzegane wyłącznie jako lokalni producenci. Coraz częściej stają się uczestnikami globalnego rynku półprzewodników, a to może być jedna z najważniejszych zmian zachodzących obecnie w światowej branży technologicznej.

 
 

Źródło: xStation5
 

Mikołaj Sobierajski

Stock Analyst

Przejdź do eksperta 
8 lipca 2026, 12:52

Akcje Alibaba rosną 10% przed wynikami 📈 Kapitał wraca do Chin?

8 lipca 2026, 11:20

Samsung rusza z masową produkcją pamięci dla Nvidii

8 lipca 2026, 10:27

Przegląd rynkowy 🚩 Spadki na giełdach w cieniu eskalacji USA - Iran - DE40 traci 1,5%

8 lipca 2026, 10:26

PULS GPW: Decyzja RPP w cieniu eskalacji w Iranie

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.