Zgodnie z oczekiwaniami, Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Ta najważniejsza, referencyjna, wciąż wynosi więc 3,75%. To istotna informacja dla kredytobiorców – mimo rosnącej presji cenowej, bank centralny nie zdecydował się na zacieśnienie polityki, co oznacza, że raty kredytów oparte na zmiennym oprocentowaniu nie powinny w najbliższym czasie wzrosnąć.

Obie miary inflacji odnotowały w kwietniu wzrost, pozostały jednak w ramach celu inflacyjnego RPP. Jednym z głównych czynników ograniczającym presję cenową w krótkim terminie jest program Ceny Paliw Niżej, który przyniósł czasowe obniżenie podatku VAT na paliwa z 23% do 8% oraz redukcję akcyzy na benzynę i olej napędowy do najniższych poziomów dopuszczalnych przez prawo UE.
To ogranicza konieczność natychmiastowego zacieśniania polityki monetarnej. Sprzyjają także dzisiejsze doniesienia nt. postępów w pracach nad memorandum między USA a Iranem. Rosnące prawdopodobieństwo osiągnięcia w najbliższych tygodniach trwałego pokoju doprowadziło do spadków cen ropy naftowej oraz LNG, co jest dla Rady, rzecz jasna, bardzo pozytywną informacją. Ogranicza to szanse na realizację najczarniejszego z perspektywy inflacyjnej scenariusza.
Dla Rady fundamentalny pozostaje jednak nie wywołany niższą podażą surowców energetycznych szok cenowy, a potencjalne efekty drugiej rundy. W dużym uproszczeniu jest to przełożenie wyższej inflacji na wyższe oczekiwania inflacyjne, a co za tym idzie – na wyższy wzrost płac. Bank centralny, regulując politykę monetarną, ma względnie niewielki wpływ na inflację wywołaną czynnikami podażowymi, np. wzrostem cen surowców energetycznych. Może jednak wpływać na skłonność obywateli do konsumpcji, a ta mogłaby być przez wyższy wzrost płac wspierana.
Kolejne ruchy banku pozostaną zależne od sytuacji globalnej. Jeśli zgodnie z oczekiwaniami nie dojdzie do znacznej eskalacji konfliktu na linii USA-Iran, a Cieśnina Ormuz w przeciągu najbliższych tygodni zostanie udrożniona, inwestorzy wycofają swoje zakłady za podwyżkami stóp. Po części obserwujemy to w ostatnich godzinach. Jeszcze wczoraj w kontraktach FRA wycenione były 3 ruchy w górę przed końcem roku – dziś wyceny sugerują 2 podwyżki. Wciąż wydaje się nam to nader agresywne.
Złoty notuje dziś znaczną aprecjację. Kurs EUR/PLN oscyluje obecnie w okolicach 4,23, co oznacza spadek o 0,3% względem otwarcia. Znacznie silniejszy ruch obserwujemy na parze USD/PLN – blisko jednoprocentowy spadek sprowadził ją do poziomu 3,60. Umocnienie polskiej waluty ciężko wiązać jednak z decyzją Rady – złoty podąża za innymi walutami rynków wschodzących, które zyskują na poprawie rynkowego sentymentu związanej z pozytywnymi komunikatami dot. sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Reakcja złotego na samą publikację komunikatu jest nad wyraz stonowana. Waluta pozostaje zależna niemal w pełni od czynników zewnętrznych, zwłaszcza na płaszczyźnie geopolitycznej. Pewien potencjał na wywołanie zmienności ma jednak jutrzejsza konferencja prezesa Glapińskiego. Jeśli wypowie się on nt. obecnego otoczenia makroekonomicznego z większą niż w kwietniu rezerwą, akcentując ryzyka proinflacyjne, polska waluta może nieco się umocnić. Prawdopodobnym wydaje się jednak, że nie będzie akcentował on przesadnie zagrożeń inflacyjnych – zarówno ze względu na ostatnie spadki cen surowców, jak i z racji na chęć tonowania kluczowych dla Rady oczekiwań inflacyjnych wśród konsumentów. Brak wyraźnie jastrzębich podtonów w komunikatach mógłby wpłynąć na ograniczenie oczekiwań wobec podwyżek – to zaś mogłoby wywołać na złotym skromną presję wyprzedażową.
Michał Jóźwiak
Analityk Rynków Finansowych XTB
michal.jozwiak@xtb.com
PILNE: RPP utrzymuje stopy bez zmian
PILNE: ADP nieznacznie powyżej oczkeiwań 📈
Nasdaq 100 wzrósł 25% od dołka z 31 marca 📈Co dalej?
🛢️⬇️Ropa Brent traci ponad 11%
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.