Dane z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych to zwykle najważniejsze dane w miesiącu dla większości rynków finansowych. Wydawałoby się, że po ostatnich zapewnieniach ze strony Fed o sile rynku pracy, uwaga powinna być skupiona na płacach, które będą miały większy wpływ na inflację oraz następnie na ruchy stóp procentowych. Jednak biorąc pod uwagę fatalny odczyt ADP oraz niski odczyt NFP w grudniu można odnieść wrażenie, że piątkowe dane mogą sporo zmienić w rynkowych oczekiwaniach.
Słabe oczekiwania
Oczekiwania dla jutrzejszego raportu są raczej słabe – wskazują na wzrost zatrudnienia na poziomie 150 tys., przy poprzednim równie słabym odczycie 199 tys. dla sektora pozarolniczego. Nastroje jednak znacznie pogorszyły się wraz z odczytem raportu ADP, który pokazał spadek zatrudnienia na poziomie 301 tys.! Spadek zatrudnienia nie powinien jednak dziwić, biorąc pod uwagę to, że Omikron miał wpływ na rynek pracy już w grudniu. ADP pokazał, że największy spadek zatrudnienia miał miejsce w sektorze wypoczynkowym (154 tys.). Sporo stracił również sektor przemysłowy, który zaliczył spadek zatrudnienia na poziomie 21 tys. Niemal wszystkie sektory zaliczyły spadek zatrudnienia. Wyjątkiem jest sektor ropy i gazu, gdzie miało przybyć 4 tys. nowych pracowników. Raport ADP był pierwszym spadkiem od grudnia 2020 roku i jednocześnie największym od połowy 2020 roku.
Raport ADP wyraźnie rozmijał się z raportem NFP w ostatnich kilkunastu miesiącach. Wystarczy spojrzeć na poprzedni miesiąc, kiedy raport prywatny pokazał ponad 800 tys., natomiast NFP wypadł poniżej 200 tys. Dodatkowo warto zauważyć, że gdy ADP zaliczał głęboki spadek, NFP zwykle nie odzwierciedlał tego w odczycie, przynajmniej w tym samym miesiącu. Źródło: Macrobond, XTB
Rynek pracy pozostaje silny
Warto zauważyć, że stopa bezrobocia spadła ostatnio do 3,9%. Przed pandemią minimum było na poziomie 3,5%. Fed ogłosił przynajmniej częściowe osiągnięcie pełnego zatrudnienia, dlatego spadek zatrudnienia przy braku ruchu stopy bezrobocia nie powinien przynieść wątpliwości inwestorom. Właśnie dlatego stopa bezrobocia i stopa partycypacji wydają się być ważniejszym odczytem niż sama zmiana zatrudnienia, która jest mocno dotknięta tym, co dzieje się pod względem pandemii.
Płace kluczowe w kontekście inflacji
Dochodzimy jednak prawdopodobnie do najważniejszej części piątkowego raportu – płac. To właśnie płace będą determinowały to, czy inflacja może zostać z nami na dłużej. W Europie perspektywy inflacyjne są słabsze, głównie ze względu na niższą dynamikę płac. W USA z kolei oczekiwany jest wzrost powyżej 5,0% w ujęciu rocznym! Płace mają wypaść na poziomie 5,2% r/r przy grudniowym odczycie 4,7% r/r. Miesięczna dynamika ma wynieść 0,5% m/m przy poprzednim poziomie 0,6% m/m. Warto zauważyć, że mamy relatywnie wysoką bazę z zeszłego roku. Wobec tego mocny wzrost płac może na nowo rozbudzić większe oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych.
Co zrobi Fed?
Istnieje duże prawdopodobieństwo słabego odczytu NFP, ale warto pamiętać, że jest to związane z nadzwyczajnymi czynnikami, które jednak powinny przeminąć w dalszej części roku. Dlatego uwaga będzie skupiona na płacach i stopie bezrobocia. Jeśli tutaj dane okażą się być lepsze od oczekiwań, nie jest wykluczony powrót siły dolara oraz słabości złota. Jeśli jednak NFP potwierdzi spadek bezrobocia, a płace nie okażą się zbyt duże, Fed może nieco spuścić z jastrzębiego tonu, co może doprowadzić do kontynuacji ostatnich krótkoterminowych trendów. Pomimo ostatnich zawirowań, rynek wciąż wycenia niemal 5 podwyżek w tym roku, choć 3 podwyżki do połowy roku stały się nieco mniej pewne.
EURUSD
EURUSD próbuje powrócić do spadków, po zaliczeniu korekty o zasięgu 200 pipsów, który wynikał z poprzedniego wybicia z konsolidacji. Silne płace powinny doprowadzić do ponownego skupienia się rynku i Fed na inflacji. Jeśli jednak okaże się być inaczej, nie jest wykluczony powrót w okolice 1,1350-1,1380, gdzie znajdowała się górna granica konsolidacji trwającej na przełomie grudnia oraz stycznia. Źródło: xStation5
GOLD
Dzięki niższym rentownościom złoto powróciło powyżej 1800 USD, co jest dobrą oznaką dla byków. Muszą oni powrócić powyżej 1815 w piątek, aby myśleć o większym ruchu wzrostowym. Kontynuacja perspektyw wzrostowych może być jednak zmącona przez powrót rentowności do wzrostu. Sprzedający będą próbować zepchnąć złoto poniżej 1790 USD. Źródło: xStation5
🔴Trzy rynki warte uwagi w nadchodzącym tygodniu (03.04.2026)
Podsumowanie dnia - Spokojny dzień w przedświątecznym czasie
Przegląd rynkowy: Amerykańskie indeksy niepewne 🚩Normalizacja w Cieśninie Ormuz?
PILNE: US100 odbija po bardzo mocnych danych NFP 📈
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.