Dzisiaj na rynki finansowe powracają Stany Zjednoczone po jednodniowej przerwie spowodowanej obchodami dnia Martina Luthera Kinga. Nie był to jednak udany powrót dla inwestorów giełdowych, gdyż notowania głównych indeksów światowych oraz wszystkich indeksów z Wall Street wskazują na duże spadki. Widać, że rynek potrzebuje nowych impulsów, ze względu na to, że brak jest jakichkolwiek szczegółów dotyczących porozumienia handlowego między Stanami Zjednoczonymi oraz Chinami. Główne indeksy z Wall Street w drugiej połowie sesji tracą ponad 1,5%, natomiast w Europie większość indeksów nie traciła więcej niż 1,0%.
Słabsze nastroje przekładaja się również na rynek ropy naftowej, która traciła dzisiejszego dnia. Pojawiają się informacje, że cięcia produkcji wprowadzane są zbyt wolno, w szczególności w Rosji. Z drugiej strony fundamenty ze Stanów Zjednoczonych zaczynają pokazywać potencjalne spowolnienie produkcji.
Dzisiaj jedną z mocniejszych walut na rynku był brytyjski funt. Waluta ta dostała dzisiaj wiatru w żagle nie dzięki informacjom związanym z Brexitem, a dzięki danym makroekonomicznym dotyczącym rynku pracy. Dane dotyczące płac okazały się być najlepsze od momentu ostatniego kryzysu finansowego. Po przekroczeniu poziomu 1,2900, para GBPUSD kieruje się do ostatnich lokalnych szczytów w okolicach poziomu 1,30.
Dzisiaj po sesji na Wall Street nie poznamy danych dotyczących zapasów ropy naftowej w USA wg API, ze względu na wczorajszy wolny dzień. Z drugiej strony czekają nas ciekawe dane inflacyjne z Nowej Zelandii. Ze wzglęu na wyraźny spadek cen benzyny oczekuje się brak wzrostu inflacji w ujęciu kwartalnym i spowolnienie inflacji w ujęciu rocznym. W trakcie właściwej sesji azjatyckiej Bank Japonii opublikuje swoją decyzję dotyczącą wysokości stóp procentowych. Prawdopodobnie będzie to jednak non-event dla rynków finansowych.
💯Podsumowanidnia - Wall Street blisko rekordów przed długim weekendem
Czy Waller prezentuje stanowisko Warsha? Brak zmian w stopach, ale z redukcją bilansu?
📆Trzy rynki warte uwagi w przyszłym tygodniu (22.05.2026)
Czy Białoruś dołączy do wojny?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.