Kontrakty na europejski gaz rosną na poniedziałkowej sesji o ponad 3%, gaz amerykański rośnie o niecały 1%.
Wynika to cześciowo z konkretnych czynników, które dotykają obecnie Europy, zależnej od importu gazu.
Analiza techniczna NATGAS.EU (D1)
Na wykresie można obserwować zbliżenie się ceny do górnej granicy zwężającego się trendu wzrostowego. W przypadku pokonania oporu istnieje istotne prawdopodobieństwo kontynuacji wzrostów. W tym scenariuszu najbardziej wyraźną strefą oporu jest szeroki zakres między ~76–81 euro. Dla podaży wsparciem będzie dolna granica trendu oraz poziom ostatnich szczytów, czyli ~64 euro. Źródło: xStation5
Napięcia podażowe wyzwolone przez konflikt w Zatoce Perskiej są czynnikiem znanym od wielu miesięcy – dzisiejszy zauważalny, lecz jeszcze nie paniczny wzrost cen mógł zostać sprowokowany przez publikacje Goldman Sachs.
- Firma inwestycyjna wskazuje głównie na stosunkowo niskie wypełnienie magazynów w Europie. Na dzień dzisiejszy agencja Reuters raportuje jedynie 62% średniego wypełnienia wobec 74% rok temu.
- Analitycy Goldman wskazują, że w obliczu niskich zapasów, konkurencji o dostawy z Azją oraz ryzyka srogiej zimy, cena może znacznie wzrosnąć nawet z obecnych poziomów.
- Przedstawiciele Komisji Europejskiej uspokajają, wskazując, że „obecnie nie widać bezpośredniego zagrożenia dla dostaw”.
US OPEN: Eskalacja handlowa między USA i Kanadą
Przegląd rynkowy: Europejski gaz coraz droższy, sektor luksusowy liczy na poprawę popytu w Chinach (24.08.2026)
Zagadka warta miliardy: Ile ropy wypływa z Zatoki Perskiej?
Komentarz walutowy: Dług USA przekroczył 40 bilionów. Co z dolarem?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.