- Kontrakt na europejski gaz w hubie TTF wzrósł do poziomów niewidzianych od 18 marca
- Stan europejskich magazynów jest w wyraźnie słabszej kondycji, niż rok temu
- W Niemczech zapasy gazu spadły do ok. 50% - czy droga energia znów uderzy w koniunkturę?
- Kontrakt na europejski gaz w hubie TTF wzrósł do poziomów niewidzianych od 18 marca
- Stan europejskich magazynów jest w wyraźnie słabszej kondycji, niż rok temu
- W Niemczech zapasy gazu spadły do ok. 50% - czy droga energia znów uderzy w koniunkturę?
Europejski rynek gazu znów zaczyna wyceniać nie tylko bieżące dostawy, ale przede wszystkim ryzyko tego, co może wydarzyć się jesienią. Kontrakty TTF na wrzesień wzrosły do ponad 65,7 EUR/MWh, najwyżej od marca, a w ciągu dwóch tygodni podrożały o ponad 20%. Sam skok ceny można jeszcze tłumaczyć napięciami wokół Cieśniny Ormuz i obawami o LNG z Zatoki Perskiej, ale trudniejszy problem leży gdzie indziej: europejskie magazyny są wyraźnie słabiej wypełnione niż rok temu. To oznacza, że rynek wchodzi w końcówkę sezonu zatłaczania z mniejszym marginesem bezpieczeństwa i coraz większą wrażliwością na pogodę, LNG oraz każdy kolejny problem logistyczny. Wraz z rosnącymi cenami gazu rosną też obawy o inflację i kondycję przemysłu na Starym Kontynencie.
-
Europejskie magazyny gazu były na dzień 17 sierpnia wypełnione w 61,4%, wobec niemal 74% rok wcześniej, więc bufor przed sezonem grzewczym jest wyraźnie mniejszy.
-
W Niemczech sytuacja wygląda jeszcze ciaśniej: poziom zapasów wynosi zaledwie 50,1%, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku było to około 67%.
-
Kontrakt na gaz TTF wzrósł do prawie 66 EUR/MWh, czyli najwyżej od pięciu miesięcy, a ponad 20% ruch w dwa tygodnie pokazuje, jak szybko rynek zaczął ponownie wyceniać premię za ryzyko podaży.
-
Napięcia wokół Cieśniny Ormuz zwiększają obawy o dostępność dostaw z Zatoki Perskiej, a jednocześnie droższa ropa podbija szerzej rozumianą premię energetyczną w Europie.
-
Wysokie ceny same w sobie zaczynają utrudniać zatłaczanie magazynów, bo część importerów odkłada większe zakupy, licząc na późniejszy spadek cen lub wsparcie państwa.
Wykres kontraktów na TTF (NATGAS.EU, interwał D1)
Źródło: xStation5
Rynek zaczyna płacić za ryzyko jesieni, nie za dzisiejszy niedobór
Najważniejsze jest to, że Europa nie ma obecnie klasycznego kryzysu fizycznego. Gaz płynie, LNG dociera, magazyny nie są puste. Problem polega na tym, że zapasy są wyraźnie niższe niż rok temu, a czas na ich uzupełnienie stopniowo się kurczy. Rynek futures zaczyna więc wyceniać nie to, czego brakuje dzisiaj, tylko to, ile będzie kosztować margines bezpieczeństwa za kilka tygodni. Rok temu magazyny były na podobnym etapie kalendarza wypełnione niemal w 3/4, więc Europa miała znacznie większą poduszkę na wypadek zimniejszej pogody czy problemów z dostawami. Dzisiaj każdy dodatkowy szok po stronie LNG ma potencjalnie większą wagę.
Niemcy są tutaj bardzo ważne - przy wypełnieniu magazynów na poziomie 50% kraj wchodzi w końcówkę lata z dużo mniejszym zapasem niż rok temu, a to właśnie niemiecki popyt często nadaje ton kontynentalnemu bilansowi. Jeśli tempo zatłaczania nie przyspieszy, presja może przenieść się z najbliższych kontraktów także dalej na krzywą. Co więcej, wysokie ceny tworzą bardzo niewygodny mechanizm zwrotny. Im droższy jest gaz, tym mniej chętnie firmy energetyczne kupują go do magazynów. Im wolniej magazyny się zapełniają, tym większą premię za ryzyko zaczyna doliczać rynek.
Prawdziwy test przyjdzie z LNG i magazynów
Cieśnina Ormuz pozostaje najważniejszym geopolitycznym źródłem napięcia, ponieważ zakłócenia na tym szlaku wpływają nie tylko na ropę, ale również na transport LNG z regionu Zatoki Perskiej. Każda informacja o atakach na statki czy utrudnieniach w żegludze może więc bardzo szybko przełożyć się na ceny TTF. Przy obecnym poziomie zapasów europejski rynek ma po prostu mniejszą tolerancję na tego typu wiadomości.
Nie oznacza to jednak, że sam Ormuz przesądzi o dalszym kierunku cen. Jeżeli przepływy LNG pozostaną stabilne, a zatłaczanie magazynów przyspieszy we wrześniu, część obecnej premii może zniknąć równie szybko, jak się pojawiła. Rynek gazu ma długą historię gwałtownych ruchów w obie strony, szczególnie wtedy, gdy pozycjonowanie zaczyna wyprzedzać fizyczne dane.
Dla rynku kluczowe będą teraz trzy rzeczy: tempo zatłaczania magazynów, dostępność LNG i pogoda. Nie potrzeba nawet pełnego zakłócenia dostaw, żeby TTF pozostał wysoko. Wystarczy, że kilka tygodni z rzędu Europa będzie kupowała gaz drożej i wolniej budowała zapasy. Wzrost jest wyraźnym sygnałem, że rynek przestał ufać komfortowemu scenariuszowi na jesień. Jeżeli niemieckie magazyny pozostaną w okolicach 50–55% przez kolejne tygodnie, a ryzyko wokół Bliskiego Wschodu nie zniknie, europejski gaz będzie miał podstawy do utrzymania wysokiej premii. Jeśli natomiast storage zacznie szybko nadrabiać, TTF może gwałtownie oddać część ostatniego ruchu.
Analiza techniczna: Srebro rośnie 2% mimo odbicia dolara 🔼 Ważny opór pokonany?
🔼 Ropa zyskuje 2%
US Open: US100 traci 0,7% wobec skoku rentowności i ropy 🚩 Walmart pod presją
Komentarz Giełdowy: W co gra Scott Bessent?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.