18:46 · 26 sierpnia 2026

🛢️Geopolityczny szum kontra twarde dane: Co naprawdę dzieje się na rynku ropy?

Ostatnia korekta cen ropy, która w pewnym momencie sięgała już w tym tygodniu nawet 8%, wywołana jest krótkoterminowym studzeniem emocji dotyczących Bliskiego Wschodu, a nie trwałym rozwiązaniem obecnego kryzysu, który miał być rozwiązany zaledwie po kilku tygodniach. Rynek reaguje na napływające nagłówki dotyczące potencjalnego załagodzenia sytuacji, ale ostatecznie nie dochodzi do żadnej sensownej zmiany. W międzyczasie życie toczy się jednak dalej i podejmowane są rozwiązania, które mają na celu nie tylko prowadzenie dalszego handlu na rynku ropy naftowej, ale również przeciwdziałanie pojawianiu się podobnych sytuacji w przyszłości. Choć w dłuższym terminie dla ropy kluczowe są fundamenty, takie jak popyt i podaż, to jednak w krótkim terminie ceny sterowane są przede wszystkim wspomnianymi medialnymi nagłówkami. Co w takim razie było istotne w ostatnim spadku cenowym?

  • Dyplomatyczne otwarcie w Teheranie: Spotkanie ministra spraw zagranicznych Omanu Badra al-Busaidiego z irańskim odpowiednikiem Abbasem Araghchim rozbudziło nadzieje na wypracowanie tymczasowego korytarza żeglugowego w Cieśninie Hormuz (później napływały negatywne informacje z Iranu na temat braku perspektyw do rozmów oraz o cofnięciu indyjskiego tankowca)
  • Łagodniejszy „Economic D-Day”: Ogłoszony przez sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta pakiet sankcji został zinterpretowany przez traderów jako element nacisku negocjacyjnego, a nie ostateczna blokada. Z drugiej strony Iran ma ogromne problemy z jakimkolwiek eksportem ropy naftowej, a Donald Trump mówi o dalszym izolowaniu Iranu. 
  • Wzrost zapasów surowca w USA: Raport API pokazał przyrost zapasów ropy w USA o 4,2 mln baryłek wobec oczekiwanego wzrostu o 1,8 mln, łagodząc presję na rynkach lokalnych (raport ten zanegowany został przez późniejszy raport DOE, który pokazałskromny wzrost zapasów ropy oraz mocny spadek zapasów produktów ropopochodnych)
  • Cichy wypływ ropy z Zatoki: Mimo wojennej retoryki coraz więcej surowca fizycznie opuszcza Zatokę Perską poprzez alternatywne i eskortowane trasy. Pomimo oficjalnej podwójnej blokady, w przeciągu 24 godzin przynajmniej 7 statków przepłynęło Cieśninę Ormuz z włączonymi transponderami, natomiast prawdopodobnie kilka razy więcej pokonało ten przesmyk w sposób ukryty.

Potężny hedging producentów i ryzyko luki popytowej w 2027 roku

Podczas gdy rynek spot żyje medialnymi nagłówkami, na odległym końcu krzywej terminowej zachodzi kluczowa zmiana fundamentalna. Podbicie cen kontraktów na rok 2027 do poziomu około 80 USD za Brent i około 75 USD za WTI uruchomiło lawinę hedgingu ze strony spółek wydobywczych (czyli szeroko rozumianego sektora E&P):

  • Zabezpieczanie stóp zwrotu (ROA 7-10%): Cena 80 USD pozwala producentom w USA (Permian), Brazylii czy Afryce Zachodniej zagwarantować stabilny zwrot z aktywów i natychmiast zabezpieczyć przychody na cały rok. Bardzo często mówi się o tym, że spółki naftowe uwielbiają wiercić, a jeśli mogą to robić za własne pieniądze, będąc zabezpieczonymi, można oczekiwać sporego przyrostu potencjalnej produkcji.
  • Wzrost nakładów inwestycyjnych: Projekty planowane pierwotnie przy cenie ropy na poziomie 60-65 dolarów, które obserwowaliśmy na przełomie 2025 i 2026 roku mogą być w pełni sfinansowane przy cenie 80 USD za baryłkę. 
  • Potencjalny wzrost produkcji ropy: USA, Kanada, Brazylia i inne kraje obu Ameryk, wraz z krajami afrykańskimi, mogą zwiększyć produkcję nawet o 1 milion baryłek dziennie w przyszłym roku dzięki możliwości zabezpieczenia ceny na poziomie 80 USD za baryłkę. Koszt marginalny dodatkowej baryłki ropy dla nowych projektów to zazwyczaj okolice 55–60 USD. Nawet drogie wydobycie, jak łupki czy piaski bitumiczne (wiercenie w zamarzniętej ziemi), może być dochodowe przy cenie na poziomie 80 USD za baryłkę.
  • Widmo braku kupców w 2027 roku: Jeżeli konflikt na Bliskim Wschodzie ostatecznie ulegnie rozwiązaniu, nowa produkcja zderzy się z zablokowanymi w hedgingu wysokimi cenami producentów. W efekcie na rynku fizycznym w 2027 roku może gwałtownie zabraknąć chętnych do zakupu tak drogiej ropy, wywołując głęboką przecenę.

Ewolucja krzywej Brent: Marzec, Lipiec i Sierpień 2026

Wykres struktury terminowej Brent dla ropy Brent w połączeniu ze wskaźnikiem marż rafineryjnych wyraźnie pokazuje rozdźwięk między szokiem krótkoterminowym, a długofalową wyceną:

  • Krzywa z marca 2026 (fioletowa linia): wykazywała ekstremalne backwardation, gdzie cena spot notowana była blisko 110 USD. Jednak od połowy 2027 roku linia ta konsekwentnie opada i zakorzenia się w dokładnie w przedziale $70–80 USD. Krzywa ta dosyć dobrze zobrazowała to, gdzie powinien być notowany obecny październikowy kontrakt. 
  • Krzywa z lipca 2026 (niebieska linia): przesunęła wycenę dla obecnego terminu wyraźnie w górę wobec dalszego blokowania Cieśniny Ormuz, co doprowadziło również do podbicia marż rafineryjnych.
  • Krzywa z sierpnia 2026 (czarna linia): Startowała z poziomu 88 USD i łagodnie opadała w stronę 70–75 USD. Warto zauważyć, że pomimo dużej zgodności na krótkim końcu pomiędzy obecną krzywą a tą z marca, w drugiej połowie 2027 roku obserwujemy wyraźne przesunięcie się wykresu w dół. Wynika to nie tylko z niższej obecnej ceny spot, ale również ze zwiększonego hedgingu ze strony producentów.

Krzywa terminowa w marcu, lipcu oraz sierpniu. Źródło: Bloomberg Finance LP, XTB

 

Wartość prognostyczna płaskiego końca krzywej

Spokój na odległych kontraktach futures i niskie spready kalendarzowe nie służą do odgadywania dokładnej ceny spot w konkretnym dniu za dwa lata. Zapewniają jednak rynkowi bezcenną informację strukturalną:

  • Wyznaczenie kosztu krańcowego: Długi koniec krzywej odzwierciedla długoterminowy koszt krańcowy wydobycia nowej baryłki, poniżej którego inwestycje w nowe pola przestają się opłacać.
  • Grawitacja rynku spot: Gdy znikają szokowe czynniki geopolityczne czy spiętrzone awarie rafinerii, cena fizyczna surowca nieuchronnie opada w stronę płaskiej części krzywej.
  • Brak strukturalnego deficytu: Niskie spready kalendarzowe na dalszych kontraktach potwierdzają, że inwestorzy instytucjonalni traktują obecną hossę wojenno-logistyczną wyłącznie jako zjawisko przejściowe.

Wszystko i tak zależy od Trumpa (Fake it, till you make it)

Choć mówiąc o Donaldzie Trumpie bardzo często używaliśmy skrótów TACO, NACHO, czy nawet TAMALES, to w ostateczności większość zmienności ma miejsce po jego słowach. Donald Trump w środku ostatniego tygodnia sierpnia wskazał, że Cieśnina Ormuz jest otwarta i w ostatnim czasie dziennie przepływa przez nią 10 milionów baryłek na dzień. Choć z pozoru mogą wydawać się to pozytywne informacje, to jednak należy pamiętać, że w dużej mierze to rynek i międzynarodowe instytucje doprowadziły do stabilizacji rynku ropy, a nie sam Donald Trump. Co więcej, rynek coraz częściej zaczyna wątpić w jego słowa i zapewnienia, co widac również po zmianie nastawienia na rynku ropy po otwarciu na amerykańskim rynku akcji i wzroście cen ropy Brent nawet do 88 USD za baryłkę, na co złożył się również raport DOE, kompletnie niwelujący poprzedni wpływ raportu API.

Wobec tego, jeśli nic nie zmieni się w najbliższym czasie, może się okazać ponownie, że ostatnie spadki na rynku ropy będą ograniczone, a premia na rynku paliw powróci ze zdwojoną siłą i będzie notować kolejne historyczne szczyty. 

Ropa Brent ogranicza już niemal połowę wczorajszego silnego spadku, który był związany jedynie z plotkami, a nie konkretnymi zmianami, które miałyby doprowadzić do normalizacji sytuacji. Źródło: xStation5


 

Michał Stajniak, CFA

Wicedyrektor Działu Analiz

Wicedyrektor Działu Analiz, analityk specjalizujący się w rynku surowców, od 2014 związany z XTB. Posiadacz prestiżowego certyfikatu CFA, absolwent kierunku Metody Ilościowe w Ekonomii i Systemy Informacyjne w Szkole Głównej Handlowej. W swojej pracy wykorzystuje przede wszystkim analizę fundamentalną, nastrojów rynkowych, wspierając się analizą techniczną przy znajdowaniu punktów zwrotnych. Gość mediów biznesowych oraz rynkowych.

Przejdź do eksperta 
26 sierpnia 2026, 17:30

Komentarz giełdowy: Dzień prawdy dla hossy AI (26.08.2026)

26 sierpnia 2026, 16:07

US OPEN: Ropa odwraca spadki mimo zapewnień Trumpa, a Wall Street czeka na sądny raport Nvidii

26 sierpnia 2026, 10:51

PULS GPW: Spadki ropy wspierają WIG, PGE i KGHM wracają do wzrostów

26 sierpnia 2026, 10:00

Czas na wyniki Nvidii - test dla hossy AI | Bliżej Rynków, 26.08.2026

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.