- Tragedia pod Machu Picchu. Czy to kryzys wizerunkowy LVMH?
- Gignat modowy kontroluje 50% Belmond (PeruRail), firmy której pociąg miał wypadek
- Tragedia pod Machu Picchu. Czy to kryzys wizerunkowy LVMH?
- Gignat modowy kontroluje 50% Belmond (PeruRail), firmy której pociąg miał wypadek
Nagłaśniany przez media wypadek pociągowy pod Machu Picchu, który wydarzył się we wtorek to więcej niż lokalny incydent, a bardziej potencjalny kryzys wizerunkowy dla LVMH (MC.FR), jednej z najpotężniejszych marek luksusowych na świecie. Śmierć jednej osoby i dziesiątki rannych pasażerów na trasie, którą grupa promuje jako podróż "w wagonach z najwyższej półki", to scenariusz do którego żaden zarząd się nie przygotowuje. Dla LVMH, właściciela Belmond, ekskluzywnego operatora podróży, którego pociąg uległ katastrofie wiadomość ta potencjalnie nadwyręża obraz spółki w oczach konsumentów.
Do tragedii doszło 30 grudnia 2025 roku. Dwa pociągi zderzały się czołowo na wąskiej linii kolejowej, u podnóża Machu Picchu. Jeden z pociągów należał do PeruRail (operatora powiązanego z LVMH), drugi do Inca Rail (związanego z Carlyle Group). Linia ma wyłącznie jeden tor, co oznacza, że pociągi poruszające się w przeciwnych kierunkach muszą zatrzymywać się w wyznaczonych miejscach i czekać, aż drugi przejdzie. Według Belmond, pociąg Inca Rail nie zatrzymał się gdzie powinien, kontynuował jazdę po nieautoryzowanej części toru i około 400 metrów dalej doszło do zderzenia. Inca Rail odmawia winy, twierdząc że zbyt wcześnie wyciągać wnioski. Dla Machu Picchu, miejsca, które przyciąga ponad milion turystów rocznie i jest głównym źródłem dochodu dla peruwiańskiej branży turystycznej to wstrząs w momencie, gdy rynek dopiero się regeneruje po pandemii.
LVMH kontroluje Belmond, która z kolei ma 50% udziały w PeruRail (operatorze pociągu, który miał wypadek). Po drugiej stronie wypadku – pociąg Inca Rail, w którym większość udziałów ma Carlyle Group, gigant private equity. Belmond oskarża Inca Rail, że pociąg tego operatora przejechał przez nieautoryzowaną część toru.
Dla inwestorów LVMH to oznacza kilka rzeczy. Po pierwsze – ryzyko odpowiedzialności. Jeśli sądy peruwiańskie uznają, że Belmond/PeruRail ponoszą winę za złą organizację ruchu na torach, opłaty mogą być znaczące. Po drugie – ryzyko reputacyjne. Luksus LVMH to przede wszystkim bezpieczeństwo, ekskluzywność, perfekcja obsługi. Wypadek z ofiarami śmiertelną kompletnie to narusza.
Akcje LVMH (MC.FR) wznowiły handel po noworocznej przerwie od umiarkowanych spadków, ale na ten moment wydaje się, że zdarzenie w Peru nie będzie decydujące dla całego holdingu, co nie zmienia jednak faktu, że w świecie luksusowych doświadczeń może ono nadwyrężyć obraz odbudowującej swoją pozycję spółki.
Więcej informacji o LVMH mogą Państwo znaleźć w naszym raporcie na 2026, gdzie przyglądaliśmy się tej firmie nieco szerzej. Link poniżej...
https://edukacja.xtb.com/prognozy-rynkowe-na-2026
Z perspektywy technicznej LVMH przebił się powyżej bariery wyznaczonej przez 200-tygodniową EMA (złota krzywa na wykresie), co może świadczyć, że akcje tej spółki powróciły do długoterminowego trendu wzrostowego niewidzianego od marca 2025 roku. Co jednak istotne, wskaźnik RSI dla 14 tygodniowej średniej wzniósł się powyżej strefy 70 punktów, co może świadczyć o gwałtownym charakterze ostatnich wzrostów dających sznasę na korekty spadkowe w trwającym obecnie trendzie wzrostowym. Źródło: xStation
PULS GPW: WIG20 najwyżej od 2008, czego oczekiwać w 2026?
Analiza techniczna DE40 (25.11.2025)
US Open: Indeksy USA lekko tracą w ostatnim dniu handlu 2025
Co dalej z kursem Coinbase❓
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.