Rynek prywatnego kredytu zalicza słaby początek roku. Po tym jak kilka tygodni temu Blue Owl ograniczył wypłaty z jednego ze swoich funduszy prywatnego kredytu, rynek zaczął głośno zadawać pytania o wypłacalność oraz wyceny wielu funduszy.
W ten weekend do podmiotów budzących obawy inwestorów dołącza BlackRock.
Źródło: Bloomberg Finance LP
Wycofywanie się kapitału z rynku prywatnego kredytu przybiera bezprecedensowe rozmiary. Ze względu na charakter tego rynku oraz brak płynności stawia to fundusze w trudnej sytuacji
Źródło: Bloomberg Finance LP
Ta trudna sytuacja jest dobrze widoczna również w wycenach.
Spółki takie jak BlackRock i Blue Owl są obecnie ofiarami błędów własnej strategii. Pomysłem na rozwój rynku prywatnego kredytu było rozszerzenie oferty na inwestorów detalicznych, jednak ci mają zupełnie inny profil ryzyka oraz inną tolerancję na długoterminowe „zamrażanie” kapitału. Obawy inwestorów nie są też bezpodstawne: rynek prywatnego kredytu odgrywa fundamentalną rolę w finansowaniu rozbudowy infrastruktury AI, infrastruktury, której obiecywana rentowność budzi coraz większe wątpliwości.
Co ukrywają fundusze?
Brak płynności rynku prywatnego kredytu nie jest sam w sobie powodem do paniki. Jest on fundamentalną cechą tego rynku, a nie czymś nadzwyczajnym. Potencjalnie dużym problemem, budzącym skojarzenia z rokiem 2007, jest jednak to, że jak wynika ze śledztwa Bloomberg, wiele funduszy oraz pozycji na rynku prywatnego kredytu ma większą ekspozycję na rynek oprogramowania, niż same raportują.
W praktyce oznacza to, że część funduszy może maskować pełną ekspozycję na rynek oprogramowania, aby pozyskiwać finansowanie bez płacenia premii za ryzyko. Samo istnienie takiej premii oraz potwierdzenie działań mających ją ukryć sugeruje, że sytuacja spółek technologicznych oraz rynku prywatnego kredytu może być gorsza, niż wskazywałyby na to wskaźniki finansowe wielu z nich.
BLK.US (D1)
Źródło: xStation5
O ile problemy rynku prywatnego kredytu nie znikną z dnia na dzień i mogą z czasem okazać się poważniejsze, niż przypuszczano, o tyle nie zmienia to faktu, że na dziś sytuacja na wykresie bardziej przypomina korektę o emocjonalnym i tymczasowym charakterze. RSI na poziomie ok. 25 sygnalizowało „dołek” w przypadku poprzednich epizodów spadkowych.
US Open: Ropa za droga dla Wall Street!
Market wrap: Mocna wyprzedaż na europejskich akcjach w obliczu kryzysu energetycznego 🔔
OIL: ceny szybują do 120 USD za baryłkę; Izrael bombarduje obiekty naftowe Iranu 📌
PULS GPW: Wyceny pod presją widmo kryzysu energetycznego
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.