- Kurs USDJPY sięgnął dziś poziomu 162.89, co oznacza ustanowienie nowego 40-letniego szczytu.
- Do łask inwestorów powrócił w ostatnim czasie carry trade, czyli handel na różnicy stóp procentowych.
- Niebagatelnie istotną rolę ma również wybuch wojny na Bliskim Wschodzie, który sprowadził ceny ropy naftowej oraz LNG do najwyższych poziomów od 2022 r.
- Kurs USDJPY sięgnął dziś poziomu 162.89, co oznacza ustanowienie nowego 40-letniego szczytu.
- Do łask inwestorów powrócił w ostatnim czasie carry trade, czyli handel na różnicy stóp procentowych.
- Niebagatelnie istotną rolę ma również wybuch wojny na Bliskim Wschodzie, który sprowadził ceny ropy naftowej oraz LNG do najwyższych poziomów od 2022 r.
Kurs USDJPY sięgnął dziś poziomu 162.89, co oznacza ustanowienie nowego 40-letniego szczytu.
Co stoi za deprecjacją jena?
Uwagę zwracamy w stronę dwóch kluczowych czynników
1. Niski poziom stóp procentowych
Do łask inwestorów powrócił w ostatnim czasie carry trade, czyli handel na różnicy stóp procentowych.
Na czym to polega?
Strategia ta opiera się na pożyczaniu waluty (w tym przypadku jena) przy niemal zerowym oprocentowaniu i natychmiastowej wymianie jej na inną (na przykład dolara) w celu dokonania inwestycji na rynku oferującym wyższe stopy zwrotu.
Choć Bank Japonii odszedł od ultraluźnej polityki monetarnej i dokonał w ostatnich miesiącach aż pięciu podwyżek stóp procentowych, sprowadzając referencyjną stopę procentową do najwyższego poziomu od przeszło 20 lat (1%), to wciąż pozostaje ona dalece poniżej poziomów notowanych w Stanach Zjednoczonych (3,75%) i wielu innych gospodarkach rozwiniętych, takich jak Australia (4,35%), Norwegia (4,25%), Wielka Brytania (3,75%) czy strefa euro (2,4% – stopa depozytowa).
Wykres 1: Stopy procentowe w USA (górny przedział) oraz Japonii i kurs USDJPY (1987 - 2026)
Źródło: Bloomberg, 21.07.2026Co dalej ze stopami w Japonii?
Zamiar kontynuacji podwyżek na ostatnim posiedzeniu w czerwcu zaznaczył wiceprezes Uchida (który zastępował hospitalizowanego prezesa Uedę). Wówczas mówił wprost, że z racji na podwyższone oczekiwania inflacyjne, istnieje ryzyko ponownego wybicia miary bazowej ponad cel banku.
Wykres 2: Implikowane rynkowo oczekiwania wobec podwyżek stóp procentowych BoJ [liczba cięć/podwyżek] (2026)
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych z Bloomberg, 21.07.2026Jak wygląda sytuacja inflacyjna?
Od tamtego czasu oczekiwania inflacyjne po raz kolejny wzrosły. Opublikowany w zeszłym tygodniu raport kwartalny wykazał, że gospodarstwa domowe szacują, że ceny będą w najbliższych pięciu latach rosnąć w tempie 10,8%. Tak wysokich wartości badanie nie wykazało nigdy (choć należy nadmienić, że jest prowadzone od jedynie 20 lat).
Choć liczba ta jest zawyżona przez metodykę badania – przedstawiana jest średnia, która zanieczyszczona jest przez irracjonalnie wysokie oczekiwania części społeczeństwa – to niepokoju dotyczącego wzrostu presji cenowej nie można bagatelizować. Bardzo dynamicznie rośnie także mediana (5%), która może być w tym zakresie bardziej wiarygodnym wskaźnikiem.
Warto jednak zastrzec, że na ten moment inflacja bazowa pozostaje bardzo niska. W maju (1,4%) jej poziom był najniższy od marca 2022 r.
Co na to rynek?
Rynki nie są przekonane co do dalszego zacieśniania polityki monetarnej przez Bank Japonii. Spodziewają się co prawda jeszcze jednej podwyżki przed końcem roku (najprawdopodobniej w październiku), nie wyceniają jej jednak w pełni. To może być niewystarczające by zatrzymać deprecjację jena, zwłaszcza, że pierwsze wystąpienia nowego prezesa Fedu, Kevina Warsha, doprowadziły do znacznego jastrzębiego repricingu w zakresie ścieżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Różnica w stopach procentowych może więc nieoczekiwanie się zwiększyć.
Gdzie jen będzie szukał ratunku?
Wsparcie oferować mogą oczywiście japońskie władze, które w ostatnich tygodniach niejednokrotnie próbowały wzmocnić jena poprzez interwencje na rynku walutowym.
Dotychczasowe próby podejmowania takich działań były raczej nieskuteczne. Początek lipca przyniósł jednak doniesienia medialne związane ze zmianą ich metodyki, co może mieć fundamentalne znaczenie.
- Po pierwsze, oficjele mają zrezygnować z dotychczasowej praktyki sygnalizowania ryzyka interwencji, zamiast tego podejmując działania mające na celu wywarcie presji na spekulantów i podwyższenie kosztów związanych z grą na spadki jena.
- Po drugie, porzucona ma zostać także komunikacja sygnalizująca konkretne poziomu kursu, które mogą wywołać działanie ze strony władz.
2. Uzależnienie od importu surowców energetycznych
Słabszy jen to jednak nie tylko kwestia handlu na różnicach stóp procentowych. Niebagatelnie istotną rolę ma wybuch wojny na Bliskim Wschodzie, który sprowadził ceny ropy naftowej oraz LNG do najwyższych poziomów od 2022 r., kiedy Rosja dokonała pełnoskalowego ataku na Ukrainę.
Wykres 3: OIL (2018 - 2026)
Źródło: xStation, 21.07.2026Blisko 90% zapotrzebowania energetycznego Japonii pochodzi z importu, a w standardowych warunkach jego głównymi dostawcami są kraje Bliskiego Wschodu.
Wykres 4: Bilans handlowy Japonii w sektorze energetycznym (1998 - 2026)
Źródło: IEA, 21.07.2026Długotrwały brak deeskalacji konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem może przełożyć się nie tylko na istotny wzrost presji inflacyjnej, ale i problemy z zachowaniem ciągłości dostaw kluczowych surowców energetycznych.
Wykres 5: Struktura importu ropy naftowej Japonii (2024)
Źródło: OEC, 21.07.2026Komentarz giełdowy: Cięcia stóp wspierają rynek akcji - czy Polska pójdzie śladem Węgier?
Morze Czerwone, ale indeksy już nie: Wpływ blokady na ceny ropy
Ceny paliw gwałtownie w górę. Dlaczego rynek paliw płonie, choć ropa naftowa nie bije rekordów?
Polska gospodarka wrzuca wyższy bieg. Solidne dane z przemusłu oraz rynku pracy
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.