Ostatnie dni na rynkach finansowych wyraźnie pokazują, jak dynamicznie mogą zmieniać się nastroje inwestorów, nawet w przypadku aktywów tradycyjnie uznawanych za bezpieczne przystanie. Po wcześniejszych tygodniach spektakularnych wzrostów na metalach szlachetnych, w tym przede wszystkim na złocie i srebrze, w piątek doszło do gwałtownej korekty. Spadki były na tyle dynamiczne, że dotknęły znaczną część portfeli, a nastroje rynkowe przesunęły się z ostrożnego optymizmu w kierunku realizacji zysków. Wybór nowego szefa Fed zbiegł się w czasie z tą korektą, jednak trudno uznać go za bezpośredni katalizator. Decyzje inwestorów dotyczące metali szlachetnych w dużej mierze wynikały z potrzeby zabezpieczenia wypracowanych zysków po wcześniejszych wzrostach, podczas gdy polityka monetarna pełniła raczej funkcję sygnału potwierdzającego, że rynek może zacząć przesuwać kapitał w kierunku bardziej płynnych instrumentów. Metale szlachetne, które od dawna uważane były za bezpieczne aktywa w czasach niepewności, w tym momencie utraciły część tej funkcji, co widać po dynamicznym przepływie kapitału w stronę dolara. Ten ostatnio umocnił się wyraźnie względem głównych walut światowych, a jego siła może mieć daleko idące konsekwencje dla innych segmentów rynku, w tym dla obligacji i rynków akcji.
W kontekście rynku akcji w USA mocniejszy dolar oraz realizacja zysków na metalach mogą tworzyć korzystne warunki dla notowań spółek, szczególnie w sezonie wyników kwartalnych. Przed inwestorami otwierają się raporty największych spółek technologicznych, takich jak Alphabet, Amazon, AMD i inne, które w ostatnich kwartałach konsekwentnie zwiększały nakłady inwestycyjne. Przykłady Meta i innych gigantów sztucznej inteligencji pokazują, że intensywne inwestycje w rozwój technologiczny nie tylko zwiększają koszty w krótkim terminie, ale w średnim i długim horyzoncie generują realny potencjał wzrostu i przewagę konkurencyjną. Wydatki na sztuczną inteligencję, cyfryzację procesów oraz rozwój infrastruktury chmurowej stają się motorem napędowym dla całego segmentu technologicznego, przyciągając kapitał i wzmacniając perspektywy zysków w przyszłości.
Nawet w obliczu korekty na metalach szlachetnych i wzmocnienia dolara akcje amerykańskich gigantów technologicznych pozostają w centrum uwagi inwestorów. W nadchodzących dniach kluczowe będzie obserwowanie, czy spółki utrzymają tempo inwestycji oraz czy publikowane wyniki kwartalne będą w stanie zrównoważyć presję kosztową. Na tle tych wydarzeń warto również spojrzeć na szerszą dynamikę rynków. Przepływy kapitału z metali szlachetnych do dolara i potencjalnie do akcji wskazują, że inwestorzy coraz wyraźniej wyceniają stabilizację polityki monetarnej i postrzegają USA jako bezpieczną alternatywę w globalnym kontekście niepewności. To zjawisko może zapewnić krótkoterminowe wsparcie rynkowi akcji, szczególnie w sektorze technologii, gdzie oczekiwania wzrostu pozostają wysokie, mimo że koszt pieniądza utrzymuje się na podwyższonym poziomie.
Obecny tydzień rynkowy można uznać za potencjalny punkt zwrotny. Korekta na metalach szlachetnych pokazuje, że nawet tradycyjne bezpieczne przystanie nie są odporne na realizację zysków i przesunięcia kapitału w obliczu zmieniających się oczekiwań inwestorów. Mocniejszy dolar działa jako katalizator przesunięcia środków w kierunku amerykańskich akcji, co może wzmocnić płynność i napędzać wzrost notowań w nadchodzących dniach. Wyniki gigantów technologicznych w tym tygodniu takich jak Alphabet, Amazon i AMD, pozostają kluczowym czynnikiem, który najprawdopodobniej zdeterminuje krótkoterminowy kierunek rynku akcji w USA.
Na godzinę 17:10 SP500 zyskuje ponad 0,4%, Nasdaq rośnie około 0,5%, a Dow Jones blisko 0,9%
Mikołaj Sobierajski
Analityk Rynku Akcji XTB
US Open: Ameryka rośnie, metale szlachetne spadaja!
PILNE: Indeks ISM znacznie powyżej oczekiwań! 🏭📈
Crypto news: Kryptowaluty wchodzą w bessę 📉Co dalej z Bitcoinem?
Palantir przed wynikami: Czy perfekcja już jest w cenach?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.