Kolejny dzień trwania epidemii i kolejny dzień zaskoczeń na rynkach finansowych. Pomimo mieszanych nastrojów związanych ze słabymi danymi i brakiem wyraźnego progresu pod względem walki z wirusem inwestorzy kontynuują zakupy akcji. Co więcej, orzeczenie niemieckiego sądu w sprawie programu skupu aktywów prowadzonego przez Europejski Bank Centralny, doprowadziło jedynie do chwilowej wyprzedaży. Obecnie w trakcie trwania sesji amerykańskiej nastroje wydają się być wyśmienite.
Na początku należy stwierdzić, że dzień zaczął się naprawdę dobrze. Wszechobecna zieleń oraz silnie odbijające ceny ropy naftowej wywoływały ciągłą euforię wśród inwestorów. Ci mają nadzieje, że otwieranie poszczególnych gospodarek doprowadzi do szybkiego powrotu do normalności. Z drugiej strony napływające do nas dane nie wskazują na to, żeby szykować się na odbicie V-kształtne. Zanim jednak omówione zostaną dane makroekonomiczne warto zwrócić uwagę, że niemiecki sąd orzekł dzisiaj, iż QE prowadzone przez Europejski Bank Centralny nie jest zgodne z niemieckim prawem i może doprowadzić do zaprzestania działalności Bundesbanku w programie prowadzonym przez EBC. Środki pompowane na rynek przez bank centralny to kroplówka dla całego systemu finansowego w Europie oraz na świecie. Odcięcie się największej europejskiej gospodarki od tego systemu mogłoby doprowadzić do sporego zawirowania, nie tylko na giełdach, ale przede wszystkim na rynku dłużnym. Niemniej głosy płynące ze strony europejskich władz wskazują, że prawo europejskie stoi ponad prawem narodowym, więc inwestorzy nie powinni przejmować się decyzją niemieckiego wymiaru sprawiedliwości.
Powracając jednak do głównego tematu. Dane gospodarcze nie napawają optymizmem. Dane z Europy potwierdziły, że sektor usługowy ma się najgorzej w historii, a przynajmniej od momentu publikacji indeksów PMI. Odmienne sytuacja wyglądała w USA. Indeks PMI dla usług wypadł poniżej 30 punktów, natomiast ISM dla usług zaskoczył bardzo mocno, wypadając nieznacznie poniżej 42 punktów! To spore zaskoczenie, biorąc pod uwagę zamknięcie sporej części amerykańskiej gospodarki. Wgłębiając się jednak w szczegóły, sytuacja nie wygląda dobrze. Silny wzrost subindeksu zapasów, dostaw oraz cen skompensował w dużym stopniu spadek nowych zamówień czy oceny działalności gospodarczej. Same subindeksy dotyczące bieżącej działalności gospodarczej wskazują na to, że sytuacja jest naprawdę zła. Tak czy inaczej, indeks ISM spadł do najniższych poziomów od ostatniego kryzysu i sugeruje, że w II kwartale możemy mieć spadek PKB na poziomie 10%! Warto również wspomnieć o tym, że w piątek opublikowane zostaną dane z rynku pracy. Oczekuje się, że spadek zatrudnienia wyniesie ok. 26 milionów! Takie dane zostały już mniej więcej wcześniej pokazane przez wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. Z kolei stopa bezrobocia ma podskoczyć do ok. 16%. Tym jednak indeksy się nie przejmują. Wzrosty w Europie przekraczały 2%, natomiast w USA dochodziły do takiego poziomu wzrostu.
Sesja na GPW nie zakończyła się pozytywnie. Dzisiaj traciły sporo takie spółki jak CCC czy CD Projekt. W stosunku do tej ostatniej spółki warto zauważyć, że dzisiaj po sesji na Wall Street opublikowane zostaną raporty finansowe spółek takich jak Electronic Arts oraz Activision Blizzard. Indeks WIG20 stracił dzisiaj 0,11% i zamknął się poniżej 1600 punktów. Z drugiej strony kontrakty nadrabiają straty wraz z trwającą sesją w USA.
Michał Stajniak
Starszy Analityk Rynków Finansowych
XTB
michal.stajniak@xtb.pl
🔴Trzy rynki warte uwagi w nadchodzącym tygodniu (03.04.2026)
Podsumowanie dnia - Spokojny dzień w przedświątecznym czasie
Przegląd rynkowy: Amerykańskie indeksy niepewne 🚩Normalizacja w Cieśninie Ormuz?
PILNE: US100 odbija po bardzo mocnych danych NFP 📈
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.