Wczoraj wieczorem prezes Fedu - Jerome Powell nieco postraszył rynki swoimi jastrzębiami komentarzami. Główne amerykańskie indeksy cofnęły się podczas konferencji prasowej, po posiedzeniu Fed. Z pewnością przecena byłaby większa, gdyby Fed zaskoczył np. wcześniejszym zakończeniem dodruku, który aktualnie ma potrwać do marca. Tak czy inaczej Rezerwa Federalna ma zamiar walczyć z rosnącą inflacją, co nie jest dobrą wiadomością dla ryzykownych aktywów. Powell powiedział, że zacieśnienie polityki musi być silniejsze, niż miało to miejsce w przyszłości. Pomimo, że nie padły żadne konkrety, przekaz był jastrzębi. Ponadto Powell pytany o bilans odpowiadał, że jest on za duży, a biorąc pod uwagę mocną gospodarkę, należało by go szybko ograniczać. Tutaj jednak też nie poznaliśmy żadnych konkretnych zapowiedzi, co do skali ograniczania, jednak padła odpowiedź, że temat ten będzie poruszany przez członków banku na kolejnych posiedzeniach. Jest to jasna informacja dla inwestorów, że Fed zamierza rozpocząć proces ograniczania bilansu, co też przełożyło się na cofnięcie na rynku akcji i umocnienie amerykańskiej waluty.
Dzisiejszy handel w Europie rozpoczął się poniżej poziomu zamknięcia poprzedniej sesji, co miało związek z przeceną na Wall Street i kontynuacją spadków na indeksach podczas sesji azjatyckiej. Niemniej od początku dnia inwestorzy kupowali akcje. Właściwie przez cały dzień obserwowaliśmy jednostronny ruch w górę i w pierwszej kolejności wymazywanie luk spadkowych, a następnie kontynuację ruchu na północ. Ostatecznie indeksy giełdowe ze Starego Kontynentu zakończył dzień w rejonach sesyjnych maksimów. Niemiecki DAX zyskał 0,43%, francuski CAC40 zamknął się 0,6% wyżej, a londyński FTSE 100 dodał ponad 1,1%. Szansy na odreagowanie nie wykorzystał nasz polski WIG20, który zdołał zakończyć dzień jedynie 0,05% na plusie.
Jeśli chodzi natomiast o sesję na Wall Street, ta rozpoczęła się mieszanie. Tuż po 15:30 główne indeksy z USA ruszyły w górę, jednak ruch został szybko wyhamowany, a aktualnie obserwujemy próbę powrotu do spadków. W momencie przygotowywania tego komentarza najlepiej radzi sobie Dow Jones, który zyskuje około 0,5%, z kolei S&P500 dodaje 0,1%, a Nasdaq i Russell 2000 notowane są pod kreską. Indeks technologiczny traci około 0,45%, a spadki na indeksie zrzeszającym spółki o mniejszej kapitalizacji przekraczają 1%. Wydaje się więc, że inwestorzy nie są zadowoleni z wczorajszych wypowiedzi prezesa Fed i nie wykluczone jest pogłębienie korekty spadkowej na głównych indeksach w USA.
Łukasz Stefanik
Analityk Rynków Finansowych XTB
lukasz.stefanik@xtb.com
Poranna Odprawa: Globalna wyprzedaż sektora technologicznego (13.02.2026)
Podsumowanie dnia: Srebro traci 9% 📉Indeksy, kryptowaluty i metale pod presją
📉US100 traci 1,5%
US Open: Akcje Cisco Systems tracą 10% 🗽Mieszane nastroje na Wall Street
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.