„Meta-ryzyko” nie odnosi się tu do spółki Meta. Ryzyko na rynku finansowym zawsze i wszędzie jest kluczowym czynnikiem decyzyjnym, jest ono stale obecne, a zadaniem inwestorów i analityków jest dobranie właściwego poziomu tolerancji na ryzyko oraz odpowiadającej „nagrody” za jego podjęcie. Nie jest to jednak rodzaj ryzyka zupełnie nowego, który pojawił się ostatnio na rynku.
Citrini Research to nazwa niezależnego, dość mało znanego „ośrodka analitycznego”. Citrini Research opublikowało pod koniec zeszłego tygodnia tekst, który, według choćby Bloomberg Finance, odegrał istotną rolę w wyzwoleniu najnowszej fali spadków spółek technologicznych.
Tekst opisuje przebieg i przyczyny hipotetycznego kryzysu finansowego i gospodarczego w 2028 roku, wywołanego falą rewolucji AI. Rewolucji, która nie zawiodła oczekiwań inwestorów, a nawet je przewyższyła.
Tekst zawiera szereg uproszczeń, błędów merytorycznych oraz przemilczanych wątków, jednak ważniejsze jest to, co zrobił dobrze. Jest przejrzysty i poruszający. Uczestnikom rynku pozbawionym odpowiedniej ilości zdrowego sceptycyzmu lub wiedzy na temat rozwoju oprogramowania czy samych LLM-ów maluje scenariusz kataklizmu, który wydaje się niemal nieuchronny. Jeszcze kilka miesięcy temu poważne sugestie, że mało znany, w dużej mierze amatorski zespół badawczy może opublikować raport zdolny poruszyć „szeroki rynek”, byłyby absurdalne. Dziś jest to rzeczywistość.
Świadczy to wyraźnie nie o samych LLM-ach czy spółkach technologicznych, ani nawet o Citrini Research, którego nie mam zamiaru krytykować, lecz o sentymencie rynku i obecnym „meta-ryzyku” - ryzyku dotyczącym ryzyka. Ryzyku, że nawet najlepsi i najwięksi uczestnicy rynku nie potrafią w pełni oszacować i wskazać zagrożeń.
Rewolucja AI składa nam obecnie obietnice, że modele AI unicestwią rynek pracy oraz gospodarkę w formie, jaką znamy, nie oferując znakomitej większości ludzkiej populacji nic w zamian. Z drugiej strony, jeśli technologia AI rozczaruje inwestorów, ilość zmarnowanego kapitału i zasobów może momentalnie sprowadzić gospodarkę i rynek w odmęty recesji, a nawet kryzysu. Rynek funkcjonuje dziś w zawieszeniu między tymi dwoma ekstremami, szukając jakiegokolwiek powodu, by wykonać ruch, takim powodem była wspomniana publikacja.
Taka rewelacja nie jest jednak szczególnie produktywna. Co jest produktywne, to pozycjonowanie większych graczy, które sugeruje, że ryzyko rynkowe staje się bardziej asymetryczne. Od kilku tygodni możemy obserwować przyspieszającą rotację w stronę spółek bliższych tzw. „starej gospodarki”, choć w rzeczywistości może chodzić raczej o spółki o wysokiej becie (czyli mniej skorelowane z szerokim rynkiem). Może to oznaczać, że kapitał instytucjonalny nie musi koniecznie oczekiwać "pęknięcia bańki", ale ewidentnie zakłada, iż dalsza przestrzeń wzrostu dla spółek technologicznych bardzo szybko się wyczerpuje.
Kamil Szczepański
Młodszy Analityk Rynków Finansowych, XTB
Michael Burry i Palantir: Znany analityk rzuca poważne oskarżenia
Komentarz giełdowy: AI bierze rynek hardware za zakładnika
Palo Alto po wynikach: Czy bezpieczeństwo dalej jest w cenie?
Podsumowanie dnia: Rynek szuka kierunku, ropa i metale pod presją
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.