Nvidia opublikowała kolejne świetne wyniki oraz jeszcze lepsze prognozy na kolejne kwartały. To już co najmniej drugi sezon wyników z rzędu, w którym mamy do czynienia z Nvidią jako „ratownikiem” hossy giełdowej oraz, częściowo, całego boomu na AI.
Nvidia obecnie radzi sobie świetnie i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Mimo to sentyment inwestorów wobec Nvidii może zmienić się w ciągu kilku następnych kwartałów.
Należy zacząć od pytania: czy Nvidia ma sens jako „barometr” lub inny wskaźnik kondycji spółek technologicznych oraz rewolucji AI? Odpowiedź jest prosta: nie.
Przede wszystkim Nvidia jest dostawcą usług i sprzętu dla spółek technologicznych, które będą próbować monetyzować AI; sama Nvidia nie robi tego bezpośrednio. Jeśli spółki technologiczne lub firmy z obszaru AI zaczną sobie gorzej radzić z jakiegokolwiek powodu, to Nvidia nie pokaże tego jako pierwsza, pokaże to jako ostatnia. Opóźnienie może wynosić nawet kilka kwartałów.
Drugim problemem, już nie tylko dla rynku, lecz bardziej dla samej Nvidii, jest jej model biznesowy, którego długoterminowa zasadność została podważona. W jaki sposób? Nvidia zarabia już niemal w całości na sprzedaży sprzętu i usług dla centrów danych. Kto buduje centra danych? Inne spółki technologiczne, tzw. „hyperscalers”. Za pomocą czego? CAPEXu. CAPEXu, który rośnie w bezprecedensowym tempie, niemal kwartał do kwartału. Wydatki kapitałowe największych spółek technologicznych osiągnęły już poziomy, które zaczynają niepokoić rynek, poziomy który wydają się istotnie przekraczać te akceptowalne przez akcjonariuszy. Zjawisko to można było zaobserwować dość wyraźnie podczas dwóch poprzednich sezonów wynikowych.
O ile jeszcze niecały rok temu gigantyczne wzrosty capexu budziły nadzieje na równie gigantyczne wzrosty zysków w stosunkowo nieodległej przyszłości, o tyle dziś budzą one obawy i gniew. Giganci branży, po kolejnych wzrostach capexu, doświadczali niejednokrotnie dotkliwych przecen. Stawia to cały sektor w sytuacji bez wyjścia.
Dwa najbardziej prawdopodobne scenariusze, które rysują się dla spółek technologicznych, to:
- Liderzy inwestycji w AI wyhamują wzrost capexu i przejdą do monetyzacji, do której mogą nie być gotowi. Oczekiwane od Nvidii wzrosty zysków znikają, spółka doświadcza przeceny i tym samym pogrąża szeroki rynek.
Lub
- Capex będzie dalej rósł. Nvidia może nadal pokazywać i zapowiadać rekordowe wzrosty, jednak tracić będzie na tym cała reszta branży, przy każdej kolejnej konferencji wynikowej, wobec czego rynek i spółki technologiczne jako całość i tak stracą.
Czy z tego impasu jest wyjście? W sprzyjających okolicznościach, tak. Optymalizacja kosztów, wykorzystanie nowych rozwiązań podatkowych lub przyspieszona monetyzacja AI mogą zdjąć część presji z przepływów pieniężnych firm, a inwestorzy mogą dać dodatkowy kredyt zaufania, jeśli otrzymają dowody, że kolejne wzrosty inwestycji nie odbiją się na ich oczekiwanych stopach zwrotu i poziomie ryzyka. Nie będzie to jednak strategia łatwa do zrealizowania, szczególnie w otoczeniu rynkowym, które już dziś wydaje się wyceniać perfekcję.
Kamil Szczepański
Młodszy Analityk Rynków Finansowych, XTB
Rivian – Partnerstwo z Uberem i R2. Czy to pogromca Tesli?
US Open: Plan Trumpa odrzucony przez Iran. S&P 500 pozostaje wysoko
OpenAI wyłącza „Sorę” – Co to oznacza dla rynku?
PULS GPW: Rynek odzyskuje pewność, rząd dementuje plotki
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.