Indeks S&P 500 odrobił przynajmniej połowę strat, które pojawiły się po tym, jak Donald Trump stanął przed zagrożeniem w postaci potencjalnego odwołania ze stanowiska. Podstawą jego odwołania miały być rzekome naciski na ukraińskiego prezydenta, aby ten rozpoczął śledztwo dotyczące jego kontrkandydata na stanowisko prezydenta z Partii Demokratycznej – Joe Bidena. Wydaje się jednak, że narracja Demokratów nie jest na tyle silna, aby powstrzymać inwestorów od dalszego kupowania akcji. Z drugiej strony ponownie na koniec tygodnia przyszła burza w postaci informacji ze strony amerykańskiej administracji, która rozważa wprowadzenie ograniczeń na rynku akcji dotyczących Chin.
Sprawa dotycząca odwołania prezydenta wydaje się być poważna. Wielu ekspertów wskazywało, że mogło dojść do złamania prawa ze strony amerykańskiego prezydenta. W tym momencie można również dojść do wniosku, że jest to bardziej poważna sprawa niż zamieszanie Rosji w manipulację wyników poprzednich wyborów prezydenckich oraz udział Donalda Trumpa w tym procederze. Rynek jednak przejmował się tą sprawą jedynie chwile. Pomimo tego, że ujawniono transkrypcje rozmów i można było się w niej doszukać pewnych oznak nacisków, to jednak brakowało konkretnych dowodów na to, że takie jednak były i chodziło o ponownie uruchomienie środków pomocowych dla Ukrainy. Rynek ponownie zaczął wątpić, że z tej „dużej chmury” faktycznie zacznie padać.
Z drugiej strony mamy cały czas motyw handlowy. Pojawiały się pewne pozytywne informacje płynące z Chin, przed rozpoczęciem ważnej rundy rozmów handlowych na wysokim szczeblu. Nastroje rynkowe ponownie zostały zmącone na koniec tygodnia, tym razem przez Biały Dom. Otóż amerykańska administracja zaczęła rozważać wprowadzenie pewnych restrykcji dotyczących Chin oraz rynku akcyjnego. Biały Dom ma rozważać zdjęcie chińskich spółek z amerykańskich giełd, czy zmniejszenie ekspozycji rządowych funduszy emerytalnych na chińskim rynku akcji. Reperkusje takich decyzji warte byłyby miliardy dolarów, co nie spodobało się inwestorom w ostatni dzień tego tygodnia.
S&P 500 dosyć szybko z lekkiego wzrostu przeszedł w spadki i tracił już nawet 0,4% i znajduje się wyraźnie poniżej 3000 punktów. Wydaje się, że pomimo pozytywnego zamknięcia w Europie, na Wall Street nie uda się uratować wzrostów i tydzień zamknie się spadkowo.
Na europejskich indeksach widać było solidne wzrosty. Wśród nich widoczny był również WIG20, który zyskał 0,64%.
Michał Stajniak
Starszy Analityk Rynków Finansowych
XTB
michal.stajniak@xtb.pl
Podsumowanie dnia: Srebro traci 9% 📉Indeksy, kryptowaluty i metale pod presją
📉US100 traci 1,5%
US Open: Akcje Cisco Systems tracą 10% 🗽Mieszane nastroje na Wall Street
🕒 Live Trading 15:15 - Łukasz Stefanik (12.02.2026)
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.