Dzisiejsza sesja giełdowa ma realną szansę na zapisanie się na kartach historii, w związku z decyzją USA, Europy oraz Kanady na wykluczenie rosyjskich banków z systemu SWIFT. W obawie przed paraliżem na rynku międzybankowym oraz załamaniem struktur gospodarki Rosji, która jest jednym z głównych spichlerzy oraz dostawców energetycznych na świecie, uczestnicy rynkowi zaczęli na masową skalę pozbywać się aktywów rosyjskich, szczególnie akcji banków i rubli. Skala tych działań rozlała się na rynki europejskie oraz amerykańskie Wall Street, które otworzyły dzisiejsze notowania od luk spadkowych.
Obawy o zaostrzenie konfliktu rozwiały w pewien sposób rozmowy Ukrainy oraz Rosji na granicy z Białorusią. Biorąc pod uwagę dość długi czas trwania rozmów oraz fakt, że odbędzie się druga runda negocjacji, można przypuszczać, że istnieje przynajmniej cień szans na porozumienie. Warto jednak pamiętać, że sytuacja pozostaje dynamiczna i zaledwie jeden nagłówek może obrócić obecny sentyment o 180 stopni. Walki na Ukrainie zostały wznowione, również w stolicy państwa - Kijowie.
Niemiecki DAX spadł dzisiaj o 0,73%, brytyjski FTSE 100 o 0,42%, a francuski CAC 40 stracił 1,39%. Nieco lepiej poradził sobie WIG20, zyskując niemal 1,5%. Notowania indeksu polskich blue-chipów zamknęły się tuż poniżej psychologicznej bariery 2000 punktów. Na Wall Street po godzinie 19:00 dominują spadki, nieprzekraczające jednak 1%.
Dział Analiz XTB
🔴Trzy rynki warte uwagi w nadchodzącym tygodniu (03.04.2026)
Podsumowanie dnia - Spokojny dzień w przedświątecznym czasie
Przegląd rynkowy: Amerykańskie indeksy niepewne 🚩Normalizacja w Cieśninie Ormuz?
PILNE: US100 odbija po bardzo mocnych danych NFP 📈
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.