W miarę trwającego odreagowania utrzymanie wzrostów staje się coraz bardziej wymagające dla byków. Niepokojące słabe dane odczyty PMI usług w USA i Strefie Euro z jednej strony mogą wskazywać na zbliżającą się recesję i spowolnienie - z drugiej na bardziej gołębią narrację lub co najmniej ograniczony cykl podwyżek stóp ze strony banków centralnych, który paradoksalnie mógłby pomóc rynkom. Kupujący muszą zdecydować co ważny dla nich więcej ponieważ ograniczające podwyżki stóp banki choć mogą brzmieć gołębio - nie powstrzymają recesji, a w otoczeniu rekordowej inflacji ponowne rozpoczęcie dodruku wydaje się obecnie scenariuszem co najmniej abstrakcyjnym. Recesja mogłaby pogłębić wyprzedaż walorów spółek wzrostowych, które wciąż notowane są z wysoką premią ponieważ rynki oczekują od nich raportowania coraz wyższych przychodów i wzrostu rentowności.
Niemiecki DAX wzrósł dziś 0,3%, mimo słabych danych indeksu PMI w usługach, który wypadł poniżej oczekiwań i wskazał 49,2 pkt wobec 52,4 poprzednio. Nastroje uległy poprawie dzięki odblokowaniu czarnomorskich portów. Euforyczne nastroje z środkowej części sesji wyraźnie osłabły jednak po komentarzach strony ukraińskiej, która ostudziła euforyczne nastroje inwestorów. Sesja pokazała, że wojna w Ukrainie potężnie oddziałowuje na inwestorów w Europie, a trwający konflikt ‘waży więcej’ od publikacji jakichkolwiek danych. Dlatego możemy założyć, że jeśli w przyszłości doszłoby do pokojowych rozmów lub innej formy pokojowego rozstrzygnięcia wojny popyt na europejskich indeksach może znacząco przybrać na sile. FTSE rośnie o 0,26%, a francuski CAC40 0,4%. WIG20 ma za sobą udaną sesję, bykom udało się wzbić powyżej 1700 punktów. Lokalną hossę przeżyły dziś spółki z sektora rolniczego i sub-indeks WIG-Ukraina mający przed sobą perspektywą odblokowania szlaku handlowego. Umowa podpisana w Stambule może odblokować nawet 80 okrętów cumujących w ukraińskich portach.
Kupujący w USA zwalniają w otoczeniu utrzymującej się przed weekendem niepewności. S&P500 traci 0,6%, byki mają wyraźny problem z wejściem powyżej 4000 punktów. NASDAQ spada o 1,5%. Z potężnymi spadkami zmagają się akcje spółki Snap, które po słabych wynikach tąpnęły blisko 40%. Słaby sentyment ciąży dziś technologicznym spółkom w dużej mierze opierającym swoją działalność na reklamie, traci Meta Platforms i Google. W ostatnim czasie byliśmy świadkami obniżenia prognoz i spadków zatrudnienia w sektorze technologicznym. Redukcja etatów i cięcie kosztów przez takie firmy jak Tesla czy Amazon potwierdza, że potencjalne spowolnienie zaczyna się urzeczywistniać .
Indeks blue chipów Dow Jones traci mniej, spadając o 0,3%. Indeksowi ‘pomaga’ zwyżkujący kurs akcji American Express, które podzieliło się dziś z rynkiem udanym raportem kwartalnym. Udany raport wskazał na rekordowe wydatki Amerykanów przy płatnościach kartami kredytowymi w II kwartale bieżącego roku, co rodzi dwojaką możliwość intepretacji takich danych. Z jednej strony pokazuje to, że koniunktura w USA jeszcze daleka jest od rzutującego na wynikach spowolnienia - z drugiej strony rodzi obawy wokół tego jak wiele z zaciągniętych długów zostanie niespłaconych, rezerwy kredytowe banków mogą zostaną nadwerężone.
Końcówka piątkowej sesji w USA może rzutować na otwarcie indeksów w przyszłym tygodniu. Patrząc jednak na słabnącą siłę byków możemy powiedzieć, że siła kupujących i sprzedających zaczyna się równoważyć. Niewykluczone że inwestorzy w końcówce sesji będą chcieli ograniczyć ryzyko przed weekendem i wyjdą z pozycji kupna przyczyniając się do osłabienia nastrojów.
Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB
Przegląd rynkowy: Luksus pod presją, AI napędza rozjazd rynkowy
Puls GPW: Nieznaczny optymizm na parkiecie!
Podsumowanie Dnia: Marcowy PPI napędza amerykańskie indeksy!
Rynek w euforii po PPI, udaje że Bliski Wschód nie istnieje
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.