Poranny optymizm na warszawskim parkiecie szybko wyparował pod presją gwałtownego pogorszenia nastrojów za oceanem. Choć jeszcze w pierwszej części sesji WIG20 rósł o ponad 1.5%, po południu indeks oddał większość zysków, gdy na Wall Street do głosu doszła brutalna wyprzedaż technologicznych gigantów, spychająca Nasdaq o blisko 3,5% w dół. Choć powyborczy pat w Waszyngtonie i słabszy dolar wciąż tworzą sprzyjające tło makroekonomiczne dla rynków wschodzących, warszawski parkiet musiał uwzględnić popołudniowe schłodzenie za oceanem. Ostatecznie jednak to nie globalna polityka, lecz napływające z rodzimego rynku raporty finansowe pozostają dziś głównym punktem odniesienia dla krajowych inwestorów.
Zdecydowanym liderem nastrojów w indeksie WIG20 jest LPP (LPP.PL), którego notowania rosną dziś o blisko 4% po bardzo dobrym przyjęciu wstępnych danych operacyjnych za III kwartał. Przychody grupy wzrosły o 20,0% r/r w walutach stałych (sprzedaż tradycyjna wzrosła o 19,5%, a online o 21,1%), marża brutto utrzymała się na poziomie co najmniej 59%, a skorygowany zysk operacyjny EBIT oraz zysk netto zwiększyły się o około 30% r/r. Prawdziwym punktem zwrotnym okazał się jednak wskaźnik LFL, mierzący dynamikę sprzedaży wyłącznie w sklepach istniejących co najmniej od roku, co pozwala ocenić realne zainteresowanie klientów ofertą bez zakłóceń wynikających z otwierania nowych placówek. Po pięciu kwartałach spadków z rzędu marka Sinsay zanotowała wreszcie dodatni LFL na poziomie +2,8%, przy dynamice 6,6% w pozostałych brandach. Sinsay pozostaje zresztą silnikiem rozwoju sieci: na 135 salonów otwartych w minionym kwartale aż 109 przypadło na tę markę, a jej łączna powierzchnia handlowa wzrosła o 27% r/r. LPP sprzyja również otoczenie globalne: słabszy dolar bezpośrednio obniża koszty zakupu kolekcji w Azji, a perspektywa złagodzenia napięć na Bliskim Wschodzie oddala widmo dalszego wzrostu stawek frachtu morskiego oraz cen surowców syntetycznych powiązanych z ropą.
Kolejną niezwykle ciekawą spółką na dzisiejszej sesji jest Asbis (ASB.PL), który przedstawił wczoraj po sesji raport za III kwartał. Choć notowania dystrybutora spadają dziś o blisko 2%, spółka po raz kolejny dosłownie pobiła rynkowe prognozy. Na poziomie marży brutto odnotowano wprawdzie spadek do 6,16%, wobec 7,03% przed rokiem, co wynikało ze skokowego wzrostu udziału dużych, niżej marżowych kontraktów serwerowych. Dyscyplina kosztowa i potężna dźwignia operacyjna wywołały jednak eksplozję wyników na kolejnych liniach rachunku zysków i strat. Przychody wystrzeliły o 135% r/r do 2,187 mld USD (wobec 2,1 mld USD prognozy), zysk operacyjny EBIT sięgnął 74,4 mln USD (przy konsensusie 57 mln USD), a EBITDA wzrosła do 78,5 mln USD (wobec 61 mln USD oczekiwań). Zysk netto przypisany akcjonariuszom sięgnął 51,6 mln USD, czyli niemal 195 mln złotych wypracowanych w zaledwie jeden kwartał. Dodatkową dobrą informacją dla inwestorów jest wczorajsze potwierdzenie wypłaty rekordowej zaliczki na poczet dywidendy za 2026 rok w wysokości 0,35 USD na akcję.
Po tegorocznym wzroście rynek nie tylko wyceniał świetny raport, ale w zasadzie oczekiwał pobicia i tak wyśrubowanych oczekiwań. Głównym motorem napędowym grupy pozostają serwery AI oraz infrastruktura centrów danych, których sprzedaż w III kwartale wzrosła o zawrotne 545% r/r (do 1,185 mld USD). W samym raporcie zarząd zwraca jednak uwagę na realne ryzyka: przedłużającą się wojnę w Ukrainie, eskalację na Bliskim Wschodzie rzutującą na kluczowe centrum logistyczne w Dubaju i ograniczenia kredytowe uderzające w marże w Kazachstanie, a także zmienność walutową.
Wyczekiwanie na wyniki dominuje z kolei na walorach Orlenu (PKN.PL), gdzie notowania rosną skromnie o 0,3%. Po imponującej fali wzrostowej od początku roku rynek czeka na raport za III kwartał, który poznamy tuż po zamknięciu dzisiejszej sesji. Oczekiwania ukształtowały się na bardzo wysokich poziomach, rynkowy konsensus zakłada wypracowanie potężnego wyniku EBITDA LIFO na poziomie 15,2 mld PLN oraz zysku netto rzędu 7,3 mld PLN. Głównymi silnikami napędowymi mają być segment Downstream z wynikiem 7,4 mld PLN oraz Upstream & Supply dokładający 5,0 mld PLN. Koncern mierzy się jednak z postępującą normalizacją marż rafineryjnych i petrochemicznych oraz gwałtowną przeceną ropy naftowej na globalnych rynkach. W ujęciu tygodniowym ceny surowca spadły o blisko 14%, do czego bezpośrednio przyczyniła się perspektywa politycznego zablokowania twardej linii Waszyngtonu wobec Teheranu.
Dla Orlenu spadek cen ropy oznacza uszczuplenie zysków w segmencie wydobywczym, choć jednocześnie poprawia warunki w obszarze detalu (Consumers & Products), który według konsensusu ma przynieść 1,3 mld PLN, oraz obniża koszty wsadów rafineryjnych. W reakcji na wieczorne dane uwaga rynku nie skupi się jednak wyłącznie na zderzeniu z konsensusem, lecz na tym, jak kurcząca się premia rafineryjna i tańszy surowiec wpłyną na zdolność spółki do finansowania rekordowego programu inwestycyjnego przy jednoczesnym utrzymaniu hojnej ścieżki dywidendowej. W tym układzie, nawet jeśli wieczorny raport okaże się bezbłędny i pobije wyśrubowane prognozy, po potężnym rajdzie od początku roku istnieje spore ryzyko realizacji zysków, rynek zdyskontował już świetny III kwartał, a dziś patrzy przede wszystkim w przód, gdzie załamanie cen ropy i wyłamanie kluczowych poziomów wsparcia zapowiada znacznie chłodniejsze otoczenie w kolejnych miesiącach.
Kacper Gorzelak
Młodszy Analityk Rynków FIinansowych XTB
🌊Bliżej rynków: Błękitne tsunami zatapia ropę (05.11.2026)
🌊Podsumowanie dnia: Błękitna fala w Kongresie wywołuje euforię na rynkach, ropa ostro nurkuje
US OPEN: Błękitna fala w Kongresie wywołuje potężny wzrost na Wall Street, Dow zyskuje ponad 1000 punktów
Cyberbezpieczeństwo na GPW: Przecena Passusa po raporcie.
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.