Na takie dane czekano od dawna! Spory spadek wolnych wakatów w USA oraz wyraźne osłabienie nastrojów konsumentów w tym kraju. Chociaż złe dane nie powinny napawać do optymizmu, to w tym przypadku może to oznaczać koniec niepewności wśród amerykańskich inwestorów oraz po części amerykańskich konsumentów. Czy dzisiejsze słabe dane to początek serii, która pozwoli na utrzymanie stóp procentowych bez zmian? Czy indeksy mogą kontynuować odbicie?
Dzisiaj obserwowaliśmy spadek JOLTS za lipiec, czyli otwartych wakatów do 8,8 mln z poziomu niemal 9,6 mln. Oznacza to, że rynek pracy w końcu może ochładzać się szybciej niż przez ostatnie miesiące. Sam Powell podczas jastrzębio odebranego wystąpienia w Jackson Hole stwierdził, że inflacja jest w tym momencie coraz bardziej zależna od sytuacji na rynku pracy. Skoro w jednym z kluczowych wskaźników widać wyraźne ochłodzenie, inwestorzy liczą na potwierdzenie w raporcie NFP w najbliższy piątek. Oprócz raportu z rynku pracy za sierpień czekać nas będzie jeszcze raport inflacyjny przed decyzją Fed na koniec września. Niemniej dzisiaj poznaliśmy również mieszane dane dotyczące cen nieruchomości, ale te dopiero mogą zacząć reagować na znaczny wzrost oprocentowania kredytów. Stopa 30 letniego kredytu sięgnęła już 7%, co jest odzwierciedlone w nastrojach konsumentów. Indeks nastrojów Conference Board spadł do 106 punktów z poziomu 114, choć oceniano odbicie w sierpniu do poziomu 116. W odpowiedzi słabych danych obserwowaliśmy osłabienie dolara, wzrost cen obligacji, wzrost cen kruszców i ostatecznie wyraźne umocnienie na indeksach amerykańskich. Kasowy Nasdaq zyskiwał 1,5%, natomiast S&P 500 niemal 1,2%. Z kolei w Europie DAX zakończył sesję zyskując niecały 1%.
Sytuacja nieco gorzej wyglądała na GPW, choć widać było spore wzrosty cen akcji w sektorze bankowym. Największa wyprzedaż w WIG20 dotyczyły akcji spółki PGE. Spółka poinformowała o planach odejścia od węgla i szeregu inwestycji, co doprowadzi do braku wypłaty dywidendy w najbliższych latach. WIG20 zyskał na koniec sesji 0,14% i poza tracącym węgierskim BUXem, był najsłabszym europejskim głównym indeksem.
Michał Stajniak, CFA
Wicedyrektor Działu Analiz XTB
michal.stajniak@xtb.pl
Podsumowanie dnia - Potężny raport NFP może opóźnić obniżki Fed
Komentarz giełdowy: Rynek powoli wraca na ziemię, ale dane nie.
US OPEN: Silne NFP oznaczają wolniejsze obniżki?
Przegląd rynkowy: Europejskie indeksy tracą przed NFP z USA 🗽Ropa zyskuje wobec eskalacji na Bliskim Wschodzie
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.