czytaj więcej
15:34 · 13 lutego 2026

Komentarz giełdowy: Wall Street ściąga różowe okulary i ocenia skalę ryzyka AI

-
-
Otwórz rachunek Pobierz bezpłatną aplikację

Indeksy giełdowe przez wiele kwartałów rosły jak zaczarowane, napędzane perspektywą sztucznej inteligencji. Tymczasem początek roku 2026 wygląda jak początek przymusowego dochodzenia do siebie, po świetnej imprezie - za którą przyszło zapłacić. Ostatnie tygodnie przyniosły olbrzymie spadki w sektorze technologicznych spółek, który poważną zadyszkę złapał jeszcze w 2025 roku. Od kilku dni wyprzedaż ta rozlewa się zdecydowanie poza sektor software. Wall Street ocenia skalę potencjalnych strat z powodu rosnących możliwości modeli AI, które korzystajac z potężnych mocy oraz 'agentów' mogą istotnie wpłynąć na globalny biznes. Inwestorzy weszli w tryb 'Najpierw sprzedaj, później zadawaj pytania'. Co za tym idzie rynki dzielą dziś branże na wrażliwe na AI oraz mniej lub wcale niepodatne na rozwój AI, wybierając przemysł, dobra konsumpcyjne, sektor zdrowotny jako potencjalnie 'bezpieczne' na wypadek szalejących modeli sztucznej inteligencji. W ostatnich tygodniach tonęły akcje takich firm jak Reuters, LSEG, Wolters Kluwer, CBRE czy CH Robinson. To spółki, które tylko pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego.

Rynek zaczyna bać się, że kolejne lata przyniosą dla wielu bohaterów hossy ostatnich często nie lat, a dekad wypłaszczony wzrost, przy potencjalnym spadku marż. Dlaczego? Konkurencyjne, niejednokrotnie tańsze rozwiązania AI w takim wariancie miałyby nie zostawić wiele miejsca na 'wartość dodaną' usług i produktów, jakie oferują. Tu może tkwić dramatyczna pomyłka rynku. AI docelowo będzie implementowane w przedsiębiorstwach branży oprogramowania, a nie będzie zastępować usług, które takowe firmy wykonują. Prawdą jest, że w niektórych przypadkach spółek, których modele są dużo bardziej uzależnione od 'nagiej' analizy danych, modele mogą namieszać i sprawić, że rozmiar docelowego rynku zacznie maleć, lub rósł będzie bardzo powoli. Częściej jednak AI będzie implementowane na poziomie usług zewnętrznych, których odbiorca nie będzie w stanie skutecznie, szybko i bezkosztowo zastąpić. Co za tym idzie, sztuczna inteligencja może paradoksalnie prowadzić do boomu produktywności, niższych kosztów i zmian modeli biznesów software z płatności za użytkowanie, do płatności za efekt.

Co za tym idzie, ilość i jakość pracy, wykonywanej przez wspomniane firmy zwiększy się być może nieproporcjonalnie do ponoszonych kosztów, co może skutkować podniesieniem rentowności. Wydaje się, że bardzo powoli wchodzimy w etap, w którym to infrastrukturalni dostawcy sprzętu hardware dla AI mogą zacząć mieć pod górę, wobec rosnącej skali globalnej mocy obliczeniowej ... Niebawem rynek może z panicznego nastroju zacząć uważnie obserwować, które firmy software (odbiorcy hardware) zaczną naprawdę robić lepszy biznes dzięki poczynionym inwestycjom. Jeśli założymy, że ogólna kontrybucja AI będzie korzystna dla gopsodarki, trudno wieścić upadek branży software, która wydaje się wręcz intuicyjnym beneficjentem strategicznego narzędzia. Dzięki sztucznej inteligencji firmy software'owe będą mogły realizować więcej zleceń, w krótszym czasie i po niższych kosztach. Absurd otaczający spadki w branży oprogramowania podkreślił też CEO Nvidia, Jensen Huang. Oczywiście - nie wszystkie spółki software przetrwają tak duże zmiany. Warto podkreślić, że beneficjentami tego procesu mogą być również branże spoza technologii, które są dużymi konsumentami oprogramowania. Nawet jeśli ceny nominalne nie spadną, to koszt jednostkowy (np. koszt obsługi procesu, klienta czy transakcji) może istotnie się obniżyć dzięki automatyzacji i płatnościom „za efekt”.

Smak tej wyprzedaży dotarł na GPW, gdzie kilka sesji z rzędu tanieją walory Asseco - notowane już blisko 30% poniżej szczytów. Wydaje się, że spadki w sektorz tech są bliskie wyczerpania, a przyszła rotacja kapitału - choć dziś ciężko sobie to wyobrazić, może faworyzować spółki software ponad dostawców hardware, jako beneficjentów 'drugiego etapu cyklu AI' - prawdopodobnie dłuższego, w trakcie którego wyklarują się nowi zwycięzcy i nowi przegrani. WIG20 przed otwarciem giełdy w USA traci 1,7% i ma za sobą podobnej skali tygodniowy spadek.

Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB

13 lutego 2026, 16:16

US OPEN: Rynek szuka kierunku po danych o inflacji

13 lutego 2026, 13:05

Przegląd rynkowy: Dolar rozpędzony przed CPI, mieszane wyniki francuskich gigantów (13.02.2026)

13 lutego 2026, 10:01

Arista Networks zamyka 2025 rok rekordowymi wynikami!

12 lutego 2026, 20:00

Podsumowanie dnia: Srebro traci 9% 📉Indeksy, kryptowaluty i metale pod presją

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.

Dołącz do ponad 2 000 000 inwestorów z całego świata