czytaj więcej
10:23 · 6 marca 2026

Komentarz walutowy: Co dalej z RPP i PLN?

-
-
Otwórz rachunek Pobierz bezpłatną aplikację

Wczorajsza decyzja RPP o redukcji stopy referencyjnej do 3,75% wpisuje się w wyraźnie gołębią narrację banku centralnego: inflacja w Polsce po gwałtownym spadku ustabilizowała się w pobliżu celu NBP (ostatni odczyt 2,2% r/r), a marcowy Raport o inflacji pokazuje, że od lipca 2025 r. CPI utrzymuje się w okolicach 2,5%. Projekcja centralna zakłada, że do końca 2028 roku inflacja z dużym prawdopodobieństwem będzie mieścić się w paśmie 1,5–3,5%, czyli de facto w dopuszczalnym przedziale wokół celu NBP, przy jedynie umiarkowanej przewadze ryzyk w górę na sam koniec horyzontu. W takim otoczeniu obniżka o 25 pb jest przedstawiana przez prezesa Glapińskiego jako element „normalizacji” warunków monetarnych, a nie początek agresywnego cyklu luzowania – zwłaszcza że w komunikacji silnie zaakcentowano brak oznak przegrzania gospodarki, wygasającą presję kosztową oraz hamującą dynamikę płac. Jednocześnie rynek otrzymał jasny sygnał, że bank centralny chce utrzymywać realne stopy nieco dodatnie, w okolicach 1–1,5 pkt proc. powyżej oczekiwanej inflacji, co jest spójne z ostrożnym, ale wciąż gołębim nastawieniem. Ta kombinacja łagodnej decyzji i relatywnie „jastrzębiego” poziomu realnych stóp tworzy dla złotego mieszankę raczej neutralno‑wspierającą: cięcie było w pełni zdyskontowane, a brak zapowiedzi szybkiej serii kolejnych obniżek ogranicza presję na wycenę polskiej waluty.

Nowym, kluczowym elementem tła dla polityki pieniężnej staje się eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i ryzyko zakłóceń w dostawach surowców energetycznych, w polskim kontekście szczególnie widoczne przez niepotwierdzone doniesienia o problemach z kwietniowo‑majowymi dostawami LNG z Kataru do Orlenu. Raport NBP odnotowuje, że już na początku 2026 r. ceny surowców energetycznych zaczęły rosnąć w reakcji na napięcia geopolityczne i niekorzystne warunki pogodowe, choć wciąż pozostają przeciętnie niższe niż rok wcześniej, co tłumi skalę obecnego szoku. Obecnie Polska pozostaje w komfortowej sytuacji pod względem fizycznej podaży gazu (wysoki poziom zapełnienia magazynów, dywersyfikacja dostaw), ale przedłużenie wojny w Zatoce Perskiej, ewentualna eskalacja działań Iranu oraz dalsze ograniczenia eksportu LNG z Kataru mogą w średnim terminie podnieść ceny paliw i energii, a poprzez kanał kosztowy, również ścieżkę CPI. Ten scenariusz jest jednym z głównych źródeł niepewności wokół projekcji, choć na obecnym etapie bank centralny traktuje go raczej jako ryzyko niż scenariusz bazowy. W efekcie retoryka Glapińskiego jest coraz mocniej „data‑ i risk‑dependent”: RPP sygnalizuje gotowość do dalszych cięć w sprzyjających warunkach, ale jednocześnie pozostawia sobie przestrzeń do pauzy, jeśli szok na rynku energii okaże się trwalszy, niż obecnie zakładane.

Wypowiedź Wnorowskiego, że „musimy zapomnieć o dalszych obniżkach stóp, dopóki wojna będzie trwała”, de facto usystematyzowała przekaz prezesa NBP. Na czas konfliktu – pauza, po jego wygaszeniu – powrót do dyskusji o luzowaniu, co całościowo pozostaje wyraźnie gołębim sygnałem w średnim horyzoncie. Z punktu widzenia rynku walutowego oznacza to, że krótkoterminowo złoty może korzystać z relatywnie atrakcyjnego carry (RPP nie spieszy się z kolejnymi cięciami, podczas gdy globalny cykl obniżek w głównych bankach centralnych trwa), ale jednocześnie pozostaje wrażliwy na wahania globalnego sentymentu ryzyka i nagłe skoki cen energii. Eskalacja działań Iranu czy dalsze zakłócenia w Zatoce Perskiej mogłyby pchnąć inwestorów w stronę bezpiecznych przystani i wywołać korektę na PLN, zwłaszcza jeśli jednocześnie wzrosłyby oczekiwania na wyższą ścieżkę inflacji w regionie. W scenariuszu bazowym, w którym konflikt stopniowo wygasa, a podwyższona zmienność na rynku energii nie przekłada się na trwałe wybicie inflacji powyżej celu, RPP – w duchu zapowiedzi Glapińskiego i Wnorowskiego – może wrócić do łagodnych, punktowych cięć, co sprzyjałoby raczej stopniowemu spłaszczeniu różnic w stopach procentowych niż gwałtownej przecenie złotego. Innymi słowy, obecny przekaz Rady to „gołębi wait‑and‑see”: na czas wojny stabilizacja stóp i podwyższona czujność, po jej zakończeniu natomiast otwarta droga do dalszego, umiarkowanego luzowania, przy założeniu utrzymania inflacji w pobliżu celu do 2028 roku.

Mateusz Czyżkowski

Analityk Rynków Finansowych XTB

6 marca 2026, 14:33

PILNE: Nieoczekiwany spadek zatrudnienia w USA 🇺🇸 🚨 Dolar w odwrocie

6 marca 2026, 14:23

Przegląd rynkowy: Kapitał ucieka z Europy 🇪🇺 📉

6 marca 2026, 13:22

Ropa zyskuje 6% 📈Powtórka z lutego 2022 roku?

6 marca 2026, 13:17

Puls GPW: Wyprzedaż na koniec tygodnia

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.

Dołącz do ponad 2 000 000 inwestorów z całego świata