Ten tydzień będzie obfitował w sporą ilość decyzji banków centralnych. Poznamy decyzję ze Szwajcarii, Turcji, Wielkiej Brytanii i strefy euro. Oczywiście najważniejsza decyzja będzie dotyczyła Fedu ze Stanów Zjednoczonych i standardowo będzie ogłoszona w środę o godzinie 20:00 polskiego czasu. Czy Fed ma wystarczająco dużo argumentów za rozpoczęciem szybszej normalizacji? Czy Fed zwróci uwagę na takie czynniki ryzyka jak Omicron, aby utrzymać większą stymulację dla rynków i gospodarki?
Wydaje się, że Fed ma wystarczająco mocne podstawy do szybszych i bardziej zdecydowanych działań. Ostatni tydzień przyniósł naprawdę mocne dane z amerykańskiego rynku pracy. Wstępne wnioski o zasiłek dla bezrobotnych spadły do poziomu 184 tysięcy! Jest to drugie zejście poniżej 200 tysięcy od 1969 roku i nowy rekordowo niski poziom od ponad 50 lat. Owszem inwestorzy mogą pamiętać lekkie rozczarowanie zmianą zatrudnienia za listopad, ale z drugiej strony obserwowaliśmy również wyraźny spadek stopy bezrobocia do poziomu 4,2%, czyli bardzo blisko poziomów, które były notowane tuż przed pandemią. Nie sposób nie wspomnieć o inflacji w Stanach Zjednoczonych, która sięga najwyższych poziomów od 1982 roku! Odczyt za listopad na poziomie 6,8% r/r był jednak zgodny z rynkowym konsensusem, podczas gdy wiele osób wskazywało na to, że jest to jedynie kwestia czasu, kiedy dynamika cen przekroczy 7%. Niemniej, realne stopy procentowe i tak są silnie ujemne, co powoduje, że zwiększa się presja na szybkie podnoszenie stóp procentowych. Jednak zanim to nastąpi, musi dojść jeszcze do wygaszenia programu QE. W najbliższą środę oczekuje się, że Fed zakomunikuje przyspieszenie ograniczania skupu aktywów z 15 mld do 30 mld dolarów. Nie jest też wykluczone, że na kolejnych posiedzeniach będziemy mieli kolejne decyzje o przyspieszeniu, co da nam podstawę do szybszych podwyżek. Już na ten moment w połowie przyszłego roku wyceniona jest 1 pełna podwyżka! Jeśli dane z USA będą pokazywały na dalszą poprawę sytuacji, jest szansa, że Fed podniesie stopy o więcej niż standardowe 25 punktów bazowych. Do takich decyzji jest jednak sporo czasu, a dolar był nieco rozczarowany ostatnim odczytem inflacyjnym. Wydaje się jednak, że Fed pozostanie na obecnie obranej ścieżce i zdecyduje się na szybszą normalizację.
W poniedziałkowy poranek EURUSD zbliża się ponownie do poziomu 1,1250. Dolar zyskuje praktycznie na większości kluczowych rynków, a mimo to ceny surowców mają się dzisiaj całkiem nieźle. Z kolei polski złoty traci dzisiaj na większości par walutowych, choć nie są to duże ruchy. Za euro musimy płacić 4,6136 zł, za dolara 4,0915 zł, za franka 4,4282 zł, natomiast za funta 5,4128 zł.
Michał Stajniak
Starszy Analityk Rynków Finansowych
XTB
michal.stajniak@xtb.pl
Podsumowanie dnia 🗽Rynek akcji próbuje zatrzymać spadki w oczekiwaniu na decyzję USA o ataku na Iran (07.04.2026)
Goolsbee z Fed ostrzega przed ryzykiem stagflacji w USA📊
Inflacja w USA znowu rośnie? 🔍 Dane NY Fed nie dają wątpliwości, EURUSD przy 1.157
PILNE: EURUSD reaguje wzrostem na indeksy PMI, pomimo ryzyka cen energii 💡
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.