Podczas wczorajszej sesji pojawiły się informacje sugerujące deeskalację wojny na Ukrainie. Wiadomości płynące ze spotkania negocjacyjnego pomiędzy Rosją a Ukrainą zostały pozytywnie odebrane przez rynek. Wystarczyła jedynie zapowiedź możliwego zakończenia konfliktu, by indeksy giełdowe ruszyły w górę, a dolar zaczął tracić. Niemniej, jak wynikało z późniejszych doniesień z USA, na razie nie widać jakichkolwiek ruchów ze strony Rosji, które potwierdzałby wycofywanie wojsk spod Kijowa. Dlatego też zapowiedzi o deeskalacji należałoby traktować z przymrużeniem oka... mimo że rynki przyjęły je bardzo pozytywnie. Tak czy inaczej wiadomości płynące z frontu w dalszym ciągu będą uważnie śledzone przez inwestorów i mogą prowadzić do podwyższonej zmienności zarówno na rynku akcji, jak i na rynku walutowym, co dobrze widać było po wczorajszej sesji.
Patrząc na główną parę walutową, początek wojny na Ukrainie doprowadził do tego, że notowania EURUSD spadły nawet w okolice 1,0800. Z kolei widmo deeskalacji może prowadzić do większego odreagowania, którego początek już można zauważyć na wykresie.
Patrząc typowo technicznie na wykres w krótkim terminie, kluczowym oporem na dziś pozostaje strefa przy 1,1130, która wczoraj powstrzymała zwyżkę. Niemniej należy zauważyć, że obszar ten był już testowany wielokrotnie, a każde kolejne podejście go osłabia i może prowadzić do jego przekroczenia. W przypadku takiego scenariusza, droga w kierunku kolejnego oporu w rejonach 1,1200 zostałaby otwarta. Z drugiej strony jeśli opór przy 1,1130 nie zostanie złamany, niewykluczone jest pogłębienie spadków. Potencjalne zakończenie konfliktu sprzyja także rublowi, który odrabia ostatnie solidne straty.
Jeśli chodzi o polskiego złotego, deeskalacja konfliktu także jest korzystna dla naszej krajowej waluty. Z racji naszego położenia geograficznego, wojna wpłynęła negatywnie wycenę PLN, a widmo jej zakończenia jest czynnikiem pozytywnym. W poniedziałek PLN umocnił się wyraźnie w ujęciu do głównych walut, z kolei dziś po godzinie 10:00 obserwujemy niższa zmienność i mieszane nastroje. Aktualnie złoty umacnia się do dolara, euro i funta, jednak traci w ujęciu do franka szwajcarskiego. Kurs USDPLN zniżkuje około 0,5% i kształtuje się na poziomie 4,1780, z kolei za EUR zapłacimy 4,6480. CHF zyskuje 0,2% i kosztuje 4,5040 zł, a para walutowa GBPPLN znajduje się w rejonach 5,4860 zł.
Łukasz Stefanik
Analityk Rynków Finansowych XTB
lukasz.stefanik@xtb.com
EURUSD łapie oddech przed NFP 📈
Komentarz walutowy: Bliski Wschód kotwicą dla rynkowej siły jena
Bliżej Rynków - Poranne webinarium 03.04.2026
⚫Naftowy paraliż Trumpa. Czy ropa wzrośnie do 150 dolarów za baryłkę?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.