11:49 · 17 sierpnia 2026

Komentarz walutowy: Dolar coraz słabszy – co dalej? (17.08.2026)

Para EURUSD przebiła dziś poziom 1,16, gdzie po raz ostatni znajdowała się blisko dwa miesiące temu. To wszystko pomimo braku większych postępów w zakresie negocjacji na linii USA-Iran. 

Wysokie ceny ropy nie wspierają dolara?

Sytuacja na Bliskim Wschodzie podtrzymuje ceny ropy naftowej na podwyższonych poziomach. Za baryłkę Brent zapłacić musimy obecnie blisko 89 dolarów. Z racji na status aktywa safe haven (bezpiecznej przystani do której uciekają inwestorzy w czasach niepokoju) oraz pozycję eksportera surowca netto, w standardowych warunkach powinno to amerykańskiej walucie sprzyjać. 

Uwagę inwestorów w ostatnich dniach zwróciły jednak dane makroekonomiczne. Te nie tylko zdjęły z Fedu presję względem panicznego podnoszenia stóp ale i postawiły pod znakiem zapytania to, czy podwyżka będzie w ogóle konieczna. 

Na to przynajmniej wskazują rynkowe wyceny. Scenariusza bazowego nie stanowi obecnie ani podwyżka we wrześniu, ani w październiku. Maleją także szanse na ruch w górę w grudniu – na ostatnim posiedzeniu komitetu w tym roku. Obecnie rynek przypisuje mu ok. 85% prawdopodobieństwa.

Wykres 1: Implikowana rynkowo ścieżka stóp procentowych Fedu (2026 - 2027)

Źródło: XTB Research, 17.08.2026

Jako że wyceny w innych krajach nie zmieniły się równie mocno (albo nie zmieniły się w ogóle), obserwowaliśmy wyprzedaż amerykańskiej waluty.

Dlaczego rynek wycofuje zakłady za podwyżkami?

Repricing rozpoczął się po lipcowym posiedzeniu Fedu. O ile w czerwcu względnie jastrzębia retoryka ze strony prezesa Warsha była dla rynków wystarczająca, w lipcu inwestorzy oczekiwali już konkretnych działań w formie podwyżki stóp (wycenianej przed posiedzeniem w przeszło 30%) bądź bardziej klarownych komunikatów odnośnie kolejnych działań banku. 

Pojawia się coraz więcej wątpliwości co do tego czy Warsh będzie w swoich działaniach w pełni niezależny. Przypomnijmy, że nieco ponad roku temu otwarcie stanął po stronie prezydenta, stwierdzając, na antenie FOX News, że frustracja Donalda Trumpa z powodu sposobu prowadzenia polityki monetarnej przez Powella jest w pełni uzasadniona, krytykując instytucję za zbyt powolne obniżanie stóp procentowych i nadmierne przywiązanie do wstecznych danych gospodarczych.

Wątpliwości co do tego czy Rezerwa Federalna będzie funkcjonowała w sposób pełni suwerenny wzmagają oczywiście ostatnie działania Trumpa, który wrócił do prób zwolnienia jednej z decydentek FOMC, Lisy Cook, pomimo odrzucenia jego poprzedniego wniosku przez Sąd Najwyższy. 

Rzeczone obawy o niezależność są w naszej opinii jednym z kluczowych czynników warunkujących wystromienie krzywej rentowności obligacji. Na krótkim jej końcu obserwujemy spadki, które mogą sygnalizować mniejsze obawy inflacyjne w krótkim terminie (oraz oczekiwania wobec mniej jastrzębiej polityki monetarnej Fedu). Na długim brak podobnego ruchu – rentowności 30-letnich obligacji pozostają bliskie 25-letnim szczytom.

Co widać w danych?

Kluczowym czynnikiem stojącym za wyprzedażą dolara wydają się być jednak dane makroekonomiczne. 

Rynek pracy

Rynek pracy pozostaje w stanie “low fire-low hire”, czyli niskiej liczby zarówno zwolnień, jak i zatrudnień. Pomimo bardzo pokaźnego zaskoczenia w dół w zakresie danych NFP, na niewysokich poziomach wciąż znajduje się stopa bezrobocia. W okolicach blisko 60-letnich minimów pozostają także cotygodniowe deklaracje bezrobocia. 

Wykres 2: NFP i stopa bezrobocia w USA (1980 - 2026)

Źródło: XTB Research, 17.08.2026

Konsumpcja

Wzrost płac przyspiesza, ale w ujęciu realnym wciąż nie przekracza 1%. Niewiele wskazuje na to aby mógł on istotnie pobudzić konsumpcję, która także w ostatnim czasie nie zachwyca. Piątkowy odczyt sprzedaży detalicznej wykazał pierwszy od 9 miesięcy spadek w ujęciu miesięcznym (-0,6% m/m). Co szczególnie niepokojące, znalazł się pod kreską nawet po odliczeniu sprzedaży aut oraz paliw na stacjach benzynowych.

Efekty drugiej rundy

Widać więc jak na dłoni, że prawdopodobieństwo wystąpienia efektów drugiej rundy jest na ten moment niewysokie. To zaś dla Rezerwy Federalnej wyjątkowo istotna informacja. FOMC ma niewielki wpływ na inflację wynikającą z czynników podażowych. Poprzez regulację poziomu stóp procentowych nie może w znacznym stopniu wpływać na ceny ropy naftowej czy gazu ziemnego na światowych rynkach. Może za to poprzez odpowiednią politykę monetarną regulować krajowy popyt. 

Wyższe stopy procentowe przynoszą wyższe raty kredytów, te zaś kurczą budżety domowe, pozostawiając mniej środków na bieżące zakupy. Wysokie oprocentowanie zniechęca także do zaciągania nowych pożyczek i promuje odkładanie pieniędzy na lepiej płatnych lokatach.

Inflacja

Ubiegłotygodniowy odczyt inflacji CPI nie zaskoczył, co, jak się później okazało, wystarczyło aby ukoić nerwy inwestorów (zwłaszcza, że w późniejszej części tygodnia w dół zaskoczyła inflacja PPI). Rynek wydaje się coraz bardziej przekonany, że dane kupiły komitetowi nieco czasu, który potrzebny będzie na oszacowanie wpływu szoku energetycznego na amerykańską gospodarkę.

Wykres 3: Inflacja CPI i PPI w Stanach Zjednoczonych (2018 - 2026)

Źródło: XTB Research, 17.08.2026

Co teraz?

Przed nami względnie spokojny na płaszczyźnie makroekonomicznej tydzień. Najbliższa publikacja znaczących danych ze Stanów Zjednoczonych zaplanowana jest dopiero na piątek – wówczas dowiemy się co na temat sytuacji gospodarczej za oceanem mówią nam sierpniowe wskaźniki PMI. 

Nieco później, 26 sierpnia, czeka nas publikacja danych dot. inflacji PCE za lipiec. Miara, choć opóźniona, była przez Fed preferowana w kontekście kluczowych decyzji ws. polityki monetarnej.

Najważniejszym wydarzeniem tego miesiąca może okazać się z kolei zaplanowane na 27-29 sierpnia sympozjum w Jackson Hole. Po ostatnim posiedzeniu Fedu jasnym wydaje się to, że inwestorzy oczekiwać będą wówczas ze strony prezesa Warsha nieco więcej klarowności. Spodziewamy się, że odniesie się wówczas do niedawnego repricingu. Jego wypowiedzi dotyczące ostatniej reakcji rynku mogą nadać ton wrześniowemu posiedzeniu komitetu.

W międzyczasie wypatrywać będziemy oczywiście wszelkich oznak tego, że napięcie między USA a Iranem ulega łagodzeniu, a cieśnina Ormuz coraz bliższa jest drożności. Patrząc na nagłówki z ostatnich dni, owe nadzieje wydają się płonne. Spodziewamy się, że w razie braku przełomu, podwyższone ceny ropy naftowej będą ograniczały wyprzedaż amerykańskiej waluty.

Michał Jóźwiak, Analityk Rynków Finansowych XTB

Michał Jóźwiak

Analityk Rynków Finansowych

Analityk rynków finansowych w XTB, wielokrotnie nagradzany za trafność prognoz walutowych w rankingach Bloomberga. W swojej pracy skupia się na analizie makroekonomicznej, działaniach banków centralnych oraz polityce międzynarodowej. Wiedzę i warsztat analityczny zdobywał w Szkole Głównej Handlowej oraz w paryskim Instytucie Nauk Politologicznych (Sciences Po).

Przejdź do eksperta 
17 sierpnia 2026, 09:11

Ceny paliw spadają na tle zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie

15 sierpnia 2026, 14:47

(Prawie) wszystko co powinieneś wiedzieć o OKI

15 sierpnia 2026, 07:49

🔴Wall Street u szczytu mimo słabości konsumenta. Geopolityka i AI rozdają karty - Tygodniowe podsumowanie rynków (10-14.08)

14 sierpnia 2026, 08:28

🔴Bliżej rynków - Czy dolar ma problem? (14.08.2026)

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.