Finalny odczyt potwierdził to, czego rynek obawiał się od kilku tygodni. Sierpniowa inflacja w Polsce wyniosła 3,4% rok do roku, czyli najwięcej od czternastu miesięcy, i ociera się o górną granicę pasma tolerancji NBP. Rada Polityki Pieniężnej utrzymała jednak stopy bez zmian, a prezes Glapiński zabrzmiał zaskakująco gołębio. Powstało napięcie, które w najbliższych tygodniach będzie kluczowe dla notowań złotego: rynek obstawia podwyżki, bank centralny mówi o stabilności.
Finalna inflacja i decyzja RPP: stabilizacja przy górnym pułapie celu
Potwierdzenie odczytu na poziomie 3,4% r/r oraz 0,3% m/m zamyka dyskusję o tym, czy sierpniowe przyspieszenie było statystycznym błędem. Nie było. Za wzrost odpowiadają przede wszystkim drożejące paliwa oraz częściowo ceny gazu, gdzie notowania TTF przebijają dziś 82 EUR/MWh. Rada Polityki Pieniężnej po raz szósty z rzędu pozostawiła stopę referencyjną na poziomie 3,75%, co było ruchem w pełni zgodnym z oczekiwaniami. Trudno uznać tę decyzję za odkładanie problemu, bo w warunkach solidnej koniunktury i inflacji przy górnym pułapie celu ani przedwczesne cięcia, ani dodatkowe zacieśnianie nie mają dziś mocnego uzasadnienia. Gospodarka rośnie w tempie, które nie wymaga wsparcia, a poziom stóp wystarcza, by ograniczać presję cenową.
Gołębi Glapiński kontra jastrzębi rynek
Największą zagadką pozostaje rozjazd między retoryką banku a wycenami rynkowymi. Prezes Glapiński jasno zasygnalizował, że stopy powinny pozostać stabilne mniej więcej do połowy 2027 roku, że inflacja CPI powinna spaść w przyszłym roku, a konsumpcja już wyhamowuje. Podkreślał wprawdzie, że inflacja może chwilowo przebić górny pułap w najbliższych miesiącach, ale całość konferencji brzmiała łagodnie. Podobnie wypowiadają się Iwona Duda czy Marcin Zarzecki, którzy spodziewają się stabilizacji w temacie stóp przynajmniej do końca roku, akcentując, że wysoka niepewność wymaga ostrożności na pierwsze półrocze 2027 roku. Rynek terminowy słyszy jednak coś innego: przy WIBOR 3M w okolicy 3,83% kontrakty FRA 3x6 sięgają 4,05%, a FRA 9x12 aż 4,56%, co oznacza wycenę nawet dwóch podwyżek w horyzoncie kilku kwartałów. Ta rozbieżność to dla złotego równanie z niewiadomą, bo albo rynek wycofa agresywne zakłady, albo to Rada zostanie zmuszona do korekty tonu.
Za tym, że oczekiwania podwyżek mogą okazać się przesadzone, przemawia kilka czynników:
- Program CPN stłumił oczekiwania inflacyjne konsumentów, a rząd nie wyklucza jego powrotu w razie kolejnego skoku cen surowców.
- Ceny żywności spadły o 0,9% r/r, co jest istotnym punktem odniesienia dla gospodarstw domowych.
- Efekty drugiej rundy wciąż pozostają ograniczone, mimo że ryzyko wzrosło po ostatnich danych płacowych.
- Wysoka baza z bieżącego roku powinna w 2027 roku coraz wyraźniej wygaszać wpływ energii na inflację.
Co to oznacza dla złotego w kolejnych miesiącach
Na dziś złoty pozostaje względnie stabilny, ale bilans ryzyk przechyla się w niekorzystną stronę. Presję buduje przede wszystkim umacniający się dolar, gdzie para USD/PLN wróciła powyżej kluczowych średnich w rejon 3,76, a wskaźnik siły relatywnej blisko poziomu 66 sugeruje, że popyt na amerykańską walutę wciąż nie wygasł. Do tego dochodzi geopolityka, bo napięcie wokół Bliskiego Wschodu i widmo drożejącej ropy w okolicach 100 dolarów za baryłkę uderzają w waluty rynków wschodzących będących importerami energii netto. Jednocześnie zaostrzanie polityki przez EBC, który podniósł stopę depozytową do 2,5%, oraz prawdopodobna podwyżka Fedu zawężają dysparytet stóp na niekorzyść złotego. Kluczowym ryzykiem lokalnym pozostaje dynamika płac na poziomie 6,8% oraz kwestie fiskalne, w tym nadchodzące przeglądy ratingów. Jeżeli jednak ceny energii przestaną generować kolejne negatywne niespodzianki, a Rada dotrzyma zapowiedzi dłuższej pauzy, złoty ma szansę utrzymać się w dotychczasowym przedziale, choć droga do jego wyraźnego umocnienia prowadzi raczej przez uspokojenie na rynku surowców niż przez samą RPP.
Mateusz Czyżkowski
Analityk Rynków Finansowych XTB
PULS GPW: Spadki w Europie i na WIG20, Grupa Kęty rośnie po zakupach.
Wykres dnia: Złoto najniżej od pięciu tygodni – co stoi za spadkami? (15.09.2026)
Kalendarz ekonomiczny: Rynek wyczekuje na decyzje Fedu i BoE (15.09.2026)
Bliżej Rynków - Poranne webinarium 15.09.2026
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.