Nowy rok oraz tydzień rozpoczynają się w atmosferze umiarkowanego niepokoju oraz normalizacji skrajnych reakcji rynkowych z okresu świątecznego. Okres świąteczny, tradycyjnie charakteryzujący się niskim wolumenem transakcji, pozwalał spekulantom na inicjowanie skrajnych, krótkoterminowych ruchów na wycenach metali szlachetnych - w obie strony.
O poranku 5 stycznia, rynki starają się zdyskontować interwencję USA w Wenezueli. Na chwilę obecną rynek widzi serię potencjalnych trendów, reakcji i konsekwencji - politycznych i rynkowych.
Przede wszystkim, kolejny konflikt kinetyczny na mapie świata, tak blisko USA i szlaków handlowych, jest znacznym czynnikiem ryzyka, które rynki właśnie dyskontują. Powoduje to klasyczną zmianę sentymentu i zwiększoną niechęć do ryzyka. W kontekście walut, są to przede wszystkim waluty rynków wschodzących, w drugiej kolejności jest to Euro oraz Jen. W okolicach południa, Euro traci ok. 0,2%. Warto wspomnieć jednak, że jest to raczej krótkotrwała, impulsywna reakcja rynków. Zmniejszająca się różnica między stopami procentowymi ECB oraz FED, nadwyżki handlowe oraz coraz bardziej chwiejny status USA jako “safe haven” w długim terminie będą raczej faworyzować Euro.
Kolejnymi “ofiarami” będą dolar kanadyjski i meksykańskie peso. Część rynku już dyskontuje zmniejszenie importu ropy i destylatów z Kanady i Meksyku, co w sposób oczywisty będzie wywierać presję na wyceny tych walut względem dolara.
W Europie, pod presją pozostaje też funt i frank, jednak siła tej presji jest wyraźnie inna. Frank szwajcarski, tylko od początku tego roku stracił już 13% wartości względem dolara. Funt natomiast, mimo fatalnych danych gospodarczych z UK w ostatnich kwartałach, pozostaje stosunkowo silny. Różnica ta wynika w większości z retoryki banków centralnych. Bank Anglii utrzymuje dość wysokie stopy mimo spowolnionej gospodarki, bojąc się inflacji. Natomiast SNB, korzystając z uprzywilejowanej pozycji Szwajcarii w globalnym systemie finansowym, utrzymuje skrajnie gołębią politykę.
Pewnego stopnia normalizacja następuje na metalach szlachetnych. Polityka większości głównych banków centralnych wspiera wyceny złota na dwa sposoby. Jednym sposobem jest zakup rezerw, drugim jest obniżanie stóp. Nie bez znaczenia dla wycen surowców jest też oczywiście wspomniana interwencja w Wenezueli, która może dopiero się rozpoczynać - a nie kończyć. Wzrost napięć obserwować można też na Bliskim Wschodzie, jak np. protesty w Iranie oraz secesja Jemenu. Nie można zapominać też o niedawnej eskalacji w cieśninie tajwańskiej. Należy oczekiwać dalszych, umiarkowanych lecz stabilnych wzrostów złota oraz podwyższonej zmienności na pozostałych metalach, które będą próbowały utrzymać swoje wyceny względem złota mimo braku wsparcia fundamentalnego.
W okolicach godz. 11, euro kosztuje 4,21 złotego, dolar 3,61 złotego, frank 4,53 złotego, zaś funt 4,85 złotego.
Kamil Szczepański
Młodszy Analityk Rynków Finansowych XTB
Komentarz giełdowy: Rynek nie widzi ryzyka, oślepiony blaskiem złota
⏫Srebro i złoto zyskują przed minutes FOMC
Podsumowanie Dnia: Spadki na indeksach i krach metali szlachetnych
US OPEN: Początek tygodnia z umiarkowanymi spadkami , w tle napięcia geopolityczne
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.