W tym tygodniu zdecydowanie tematem numer jeden na światowych rynkach jest Brexit. Wśród inwestorów rozbudzone zostały nadzieje na porozumienie w najbliższych dniach, w wyniku czego funt mocno zyskuje, świetne nastroje panują też na giełdach. Jednak w tle mamy nadal nieciekawą sytuację ekonomiczną.
Wczoraj funt ponownie bardzo zyskiwał na wartości po doniesieniach, że brytyjski rząd i unijni negocjatorzy są bardzo blisko porozumienia. Miałoby ono zakładać granicę celną na morzu (pomiędzy Irlandią Płn. a resztą Wielkiej Brytanii) choć prawnie Irlandia Płn. pozostawałaby w unii celnej z resztą Wielkiej Brytanii. Nie wiadomo jednak czy dla takiego rozwiązania (bardzo podobnego do proponowanego przez Theresę May) znajdzie się poparcie w brytyjskim parlamencie, szczególnie ze strony północnoirlandzkiej DUP, która wcześniej kategorycznie odrzucała tego rodzaju pomysły. Zatem optymizm rynku może być przedwczesny. Trzeba pamiętać, że nawet to „najlepsze” rozwiązanie, jakim jest usunięcie niepewności już teraz i wyjście Brytyjczyków ze wspólnoty, tak naprawdę jest potężnym ciosem dla europejskiej gospodarki (nie mówiąc o wymiarze politycznym). Nie jest zatem tak, że samo podpisanie porozumienia momentalnie rozwiąże gospodarcze bolączki. W tej sytuacji jednak jest to mniejsze zło niż przeciąganie tego tematu o kolejne miesiące, co z kolei jest oczywiście mniejszym złem niż chaotyczne wyjście Brytyjczyków. Najlepsze rozwiązanie, jakim byłoby pozostanie w Unii, na ten moment wydaje się bardzo mało realne.
Rynki koncentrując się na Brexicie pomijają ostatnio kwestię danych ekonomicznych, a te pozostają bardzo niepokojące. Dane o sprzedaży samochodów w Chinach pokazały spadek w ujęciu rocznym w 15-tym z ostatnich 16 miesięcy! Istotnie jest to jedna z przyczyn kryzysu w przetwórstwie. Dane o produkcji samochodów u największych producentów pokazują w ostatnich miesiącach spadek o ok. 10% rocznie i we wrześniu pomimo korzystnej bazy (wrzesień ubiegłego roku to pierwszy miesiąc większego spadku produkcji, zatem od tej mniejszej wartości łatwiej jest odnotować wzrost) spadek w ogóle się nie zmniejszył. Mało tego, w Chinach w październiku mieliśmy święto, zatem obecny miesiąc może być jeszcze słabszy. Będąc przy Chinach, mocno pompowane przez administrację Trumpa wstępne porozumienie handlowe może nie zostać szybko podpisane, gdyż Chińczycy są oburzeni przyjęciem przez Izbę Reprezentantów ustawy popierającej protesty w Hong Kongu i zapowiadają działania odwetowe jeśli ustawa zostanie przyjęta również przez Senat. W tym kontekście odnotowane wczoraj tegoroczne maksima na rynkach akcji w Niemczech i Francji mogą wydawać się wyrazem nadmiernego optymizmu inwestorów.
Dziś w kalendarzu makroekonomicznym spora ilość publikacji. Najważniejszy raport to sprzedaż detaliczna w USA o 14:30, ponadto warto zwrócić uwagę na dane o inflacji z Wielkiej Brytanii (10:30) i Kanady (14:30), a także na Beżową Księgę Fed (20:00). O 9:20 euro kosztuje 4,2959 złotego, dolar 3,8888 złotego, frank 3,9024 złotego, zaś funt 4,9570 złotego.
dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista XTB
przemyslaw.kwiecien@xtb.pl
💯Podsumowanidnia - Wall Street blisko rekordów przed długim weekendem
Czy Waller prezentuje stanowisko Warsha? Brak zmian w stopach, ale z redukcją bilansu?
📆Trzy rynki warte uwagi w przyszłym tygodniu (22.05.2026)
Czy Białoruś dołączy do wojny?
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.