Od pamiętnego wystąpienia Jerome Powella w Jackson Hole minęło kilka tygodni, ale w tym czasie obserwujemy niekończącą się euforię na rynku akcyjnym. Choć wzrosty w ujęciu procentowym nie wyglądają jakoś bardzo spektakularnie, to jednak warto zauważyć, że w zasadzie z dnia na dzień notowane mamy historyczne szczyty na Wall Street. W tym samym czasie mamy jednak względnie stabilnego dolara, ale jednocześnie wiele sygnałów ostrzegawczych z amerykańskiej gospodarki, głównie z rynku pracy. Czy nadchodzące cięcia stóp procentowych faktycznie doprowadzą do poprawy sytuacji w USA, czy są jednak zwiastunem tego, że gospodarka dostała tak dużej zadyszki, że nie będzie w stanie się jej pozbyć w zaledwie kilka miesięcy?
Środa, godzina 20:00 to kluczowa data i godzina w tym tygodniu. To właśnie wtedy poznamy decyzję dotyczącą wysokości stóp procentowych w USA. Inwestorzy są niemal w 100% pewni, że dojdzie do obniżki. Powell zapowiedział ją w Jackson Hole, wskazując na słabość rynku pracy, a od tamtego momentu sytuacja pogorszyła się jeszcze mocniej. Oczywiście inflacja pozostaje na podwyższonym poziomie, ale główny rozważany czynnik ryzyka, czyli cła, nie wydają się mieć aż tak dużego wpływu na dynamikę cen jak oczekiwano jeszcze kilka miesięcy temu. Wobec tego obniżka będzie miała miejsce, ale nie wiadomo, jak będzie ona duża. Niecałe 6% prawdopodobieństwa wyciągniętego z notowań kontraktów terminowych na stopy procentowe daje szanse na cięcie o 50 punktów bazowych. Z drugiej strony jesteśmy już 9 miesięcy bez cięcia stóp, dlatego nie można wykluczyć chęci dostosowania się do obecnych warunków poprzez mocniejsze cięcie, dokładnie tak jak było to rok temu, kiedy Fed zdecydował się właśnie na cięcie o 50 punktów bazowych. Wtedy wskazywano na to, że decyzja ta może mieć podłoże polityczne, aczkolwiek z drugiej strony należy pamiętać, że decyzję podejmuje cały Komitet, a nie jedna osoba. Dodatkowo właśnie wtedy sugerowano, że sytuacja na rynku pracy zaczyna się pogarszać, co zostało potwierdzone ostatnią rewizją zatrudnienia za 12 miesięcy od kwietnia 2024 do marca 2025. Niemniej należy pamiętać, że ryzyko inflacyjne wciąż pozostaje w grze i co ważniejsze, wynika z innych czynników niż cła. Jest to wciąż podwyższona inflacja związana z usługami, na co wpływ mają np. cały czas mocno rosnące płace. To coś, na co Fed hipotetycznie ma wpływ, biorąc pod uwagę decyzję dotyczące stóp procentowych. Przynajmniej na ten moment gospodarka wydaje się być cały czas na solidnym poziomie i jedynie rynek pracy pokazuje oznaki wyraźnej zadyszki. Nie jest to jednak jeszcze powód do obaw, biorąc pod uwagę fakt, że Fed wciąż widzi wyższą stopę bezrobocia niż obecnie.
Wobec tego wydaje się, że obniżka stóp przez Fed o 25 punktów bazowych to właśnie bazowy scenariusz. Niemniej, rynek będzie bardzo mocno przyglądał się projekcjom: zarówno tym dotyczącym stopy bezrobocia, inflacji, jak i oczekiwanej ścieżki stóp procentowych. Teoretycznie może się wydawać, że ilość obniżek w całym cyklu może się zmniejszyć, choć sam Fed może dać szanse na przynajmniej jeszcze jeden ruch w tym roku.
Na ten moment nikt nie widzi ryzyka recesji. Dane pozostają całkiem solidne, indeksy z Wall Street znajdują się na historycznych szczytach, choć z drugiej strony dolar amerykański nie ma się najlepiej. Rynek żyje w tym momencie głównie obniżkami, dlatego wskazanie na ich mniejszą liczbę może doprowadzić do umocnienia dolara i jednocześnie lekkiej korekty na Wall Street. Z drugiej strony, jeśli Fed zdecyduje się na “jumbo cut”, czyli potężną obniżkę o 50 punktów bazowych, dolar może znaleźć się najniżej do euro od 2021 roku, a indeksy z Wall Street wzrosnąć do nowych szalonych historycznych rekordów.
Chwilę przed godziną 10:00 za dolara płacimy 3,6226 zł, za euro 4,2501 zł, za franka 4,5473, za funta 4,9182 zł.
Michał Stajniak, CFA
Wicedyrektor Działu Analiz XTB
michal.stajniak@xtb.pl
Podsumowanie dnia: Atomowe wzrosty na rynkach 🚀 Inwestorzy wyceniają koniec wojny 🤝
Co po wojnie w Iranie? Rynek i Ceny
PILNE: Mieszane dane z USA🚨Konsumpcja w górę, rynek pracy w dół
Przegląd rynkowy: Ostrożny optymizm w Europie, inflacja wyżej, ale poniżej oczekiwań
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.