Komentarz walutowy – w oczekiwaniu na inflację

09:33 14 września 2021

Wzrost inflacji w USA w tym roku jest z pewnością jednym z ważniejszych fenomenów ekonomicznych. Jak na razie ma on umiarkowany wpływ na rynek, ponieważ Fed zdecydował się kompletnie to zjawisko zignorować. Powell rzucił na szalę resztki swojej wiarygodności argumentując, że wzrost inflacji jest jedynie przejściowy. Czas więc, aby zaczęła spadać.

Sytuacja makroekonomiczna w USA faktycznie jest bardzo nietypowa – nie można porównać jej w zasadzie do żadnego poprzedniego okresu, a zatem faktycznie trajektoria zmian cen jest dość trudna do przewidzenia na dłuższą metę. Na krótką metę stało się to, co stać się musiało (choć i tak zaskoczyło to wiele osób, w tym Fed) – interwencjonizm gospodarczy finansowany dodrukiem doprowadził do eksplozji popytu, a podaż ograniczona nadal różnego rodzaju restrykcjami nie nadąża, co prowadzi do wzrostu cen. Najlepiej widać to na rynku używanych samochodów, których ceny bardzo często w ciągu kilku miesięcy podskoczyły w USA o 30-40%! Owszem, pojazdy zabytkowe, limitowane serie, bywają obiektem spekulacji, ale by był nim Ford Escape czy Chevrolet Silverado?! Świat stanął na głowie, chciałoby się powiedzieć. Dziś ekonomista w USA musi patrzeć nie tylko na siłę nabywczą i nastroje konsumenta, ale także śledzić portale z używanymi autami… Gdyby nie owe szaleństwo inflacja w USA wynosiłaby około 4%, czyli nadal dość dużo. Jednak rynek oczekuje, że powoli zacznie ona spadać. Ceny samochodów zdają się już nie rosnąć, a „baza” z poprzedniego roku (kiedy inflacja odbijała od dna) sprzyja spadkowi inflacji. Dlatego oczekuje się dziś spadku inflacji z 5,4 do… 5,3%. Nadal jednak otwartym jest pytanie, w jakim stopniu firmy narzekające na bezprecedensowy wzrost kosztów (co pokazał choćby PPI w piątek) będą je w stanie przenosić na konsumenta. Jeśli będą, spadek inflacji może nie być tak szybki jak chciałby Fed. Powell zagrał va banque – jeśli jego wizja się nie sprawdzi, na rynku może być gorąco, dlatego dane o inflacji nadal zdecydowanie warto śledzić. Publikacja dziś o 14:30.

Poniedziałek przyniósł znaczną poprawę nastrojów, głównie w Europie, choć tak naprawdę nie było ku temu jakiejś oczywistej przyczyny. Wydaje się, że w tym tygodniu główne rozdania dopiero przed nami i dzisiejsza publikacja danych o inflacji będzie ich początkiem. Złoty, pod rosnącym ciężarem krajowej polityki pieniężnej, nie wykorzystał dobrych nastrojów i dziś rano traci. O 9:30 euro kosztuje 4,5544 złotego, dolar 3,8502 złotego, frank 4,1799 złotego, zaś funt 5,3393 złotego.   

dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista XTB
przemyslaw.kwiecien@xtb.pl

 

Niniejszy materiał stanowi publikację handlową w rozumieniu art. 24 ust. 3 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego Rady 2014/65/UE z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniająca dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę 2011/61/UE (MIFID II). Publikacja handlowa nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani informacji rekomendującej lub sugerującej strategię inwestycyjną w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów lub jakiejkolwiek innej porady, w tym w zakresie doradztwa inwestycyjnego, w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2019, poz. 875 z póź. zm.). Publikacja handlowa sporządzona jest z zachowaniem najwyższej staranności, obiektywizmu, przedstawia stan faktyczny znany autorowi na datę sporządzenia i pozbawiona jest wszelkich elementów ocennych. Publikacja handlowa sporządzana jest bez uwzględnienia potrzeb klienta, jego indywidualnej sytuacji finansowej oraz nie prezentuje w żaden sposób jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Publikacja handlowa nie stanowi oferty sprzedaży, oferowania, subskrypcji, zaproszenia do nabycia, reklamy, promocji jakichkolwiek instrumentów finansowych. X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A. nie ponosi odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta, w tym w szczególności za nabywanie lub zbywanie instrumentów finansowych podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszej publikacji handlowej. W przypadku, w którym publikacja handlowa zawiera jakiekolwiek informacje odnośnie jakichkolwiek wyników dotyczących instrumentów finansowych w niej wskazanych, nie stanowią one jakiejkolwiek gwarancji lub prognozy odnośnie wyników w przyszłości.

Przekaż:
powrót