09:05 · 23 czerwca 2026

Komentarz walutowy: Wzrosty USD dopiero przed nami?

Rynki finansowe wchodzą w nowy tydzień wyraźnie podenerwowane — technologiczni giganci tracą blask, Azja wyprzedaje się z impetem, a dolar powoli, ale konsekwentnie, odbudowuje swoją pozycję. Na tym tle para EURUSD zawisła na krawędzi wsparcia, które może zadecydować o kierunku kursu na kolejne tygodnie.

Fed zmienił narrację

Czerwcowe posiedzenie FOMC pod przewodnictwem nowego szefa Fedu Kevina Warscha okazało się punktem zwrotnym dla globalnych rynków walutowych. Komitet jednogłośnie utrzymał stopy procentowe w przedziale 3,50–3,75%, jednak towarzyszący decyzji Dot Plot wykazał, że aż dziewięciu z osiemnastu decydentów uznaje podwyżkę stóp przed końcem roku za najbardziej racjonalne działanie. To diametralna zmiana względem marcowych projekcji, gdy nikt w komitecie nie zakładał żadnych takich ruchów. Warsh jako jedyny wstrzymał się od złożenia własnej prognozy, a jego retoryka zmierzająca do ograniczenia forward guidance, jak sam przyznaje, ma zwiększyć elastyczność Fedu, choć jednocześnie rodzi ryzyko wzrostu zmienności w drugiej połowie roku. Mediana projekcji na koniec 2026 wynosi teraz 3,8%, co rynek odebrał jednoznacznie — jako sygnał do kupowania dolara. Prawdopodobieństwo podwyżki na posiedzeniu lipcowym sięga już około 35–40%, a dane PCE zaplanowane na czwartek mogą jeszcze to prawdopodobieństwo podnieść.

Geopolityka wciąż niepewna

Entuzjazm wywołany podpisaniem przez USA i Iran memorandum okazał się bardzo krótkotrwały. Rynki szybko przypomniały sobie, że rozmowy w Szwajcarii to dopiero mapa drogowa, a nie finalne porozumienie. Iran zdążył już ponownie zakłócić żeglugę w rejonie Cieśniny Ormuz, Trump nie zrezygnował z retoryki odstraszania, a negocjacje mają trwać jeszcze do 60 dni — co oznacza, że geopolityczny czynnik ryzyka nigdzie nie znika. Azjatyckie rynki akcji reagują z coraz większą nerwowością: japoński Nikkei 225 stracił dziś około 2,3%, kończąc serię ośmiu wzrostowych sesji z rzędu, natomiast koreański KOSPI runął o ponad 7%, uruchamiając mechanizm sidecar po 5-procentowym spadku kontraktów futures. Wyprzedaż technologicznych liderów — Amazon czy Alphabet, które traciły w poniedziałek po 5% nie jest jedynie reakcją na geopolitykę, ale sygnałem szerszego przewartościowania wycen w sektorze AI. To środowisko wyraźnie sprzyja dolarowi jako walucie bezpiecznej przystani, podkopując jednocześnie apetyt na ryzyko.

EURUSD i złoty na krawędzi

Para EURUSD testuje właśnie poziom 1,1420–1,1444, który na wykresie dziennym widoczny jest jako gruba, horyzontalna strefa popytu wielokrotnie broniona od lata 2025. RSI zbliża się do poziomu 30, co sugeruje potencjalne techniczne odreagowanie, jednak układ średnich kroczących pozostaje jednoznacznie niedźwiedzi — wszystkie trzy EMA (50, 100 i 200) znajdują się powyżej kursu, tworząc dynamiczny opór. Polska złoty odczuwa tę presję bezpośrednio: EURPLN przebił już 4,27, wychodząc z przedziału 4,22–4,26, w którym utrzymywał się przez blisko trzy miesiące. Majowe dane z krajowej gospodarki nie pomagają — sprzedaż detaliczna wzrosła zaledwie o 3,0% r/r wobec oczekiwanych 4,3%, a dynamika płac (5,8%) zaskoczyła in minus, co ogranicza ryzyko efektów drugiej rundy inflacyjnej, ale jednocześnie nie dostarcza argumentów za umocnieniem złotego. Jeśli kluczowe wsparcie na EURUSD zostanie wybite dołem, ruch może przyspieszyć — zarówno w kierunku 1,13 na głównej parze, jak i dalszego osłabienia złotego względem dolara.

Mateusz Czyżkowski

Analityk Rynków Finansowych XTB

23 czerwca 2026, 08:56

🟡Wykres dnia: Złoto znów pod presją Fed i obaw inflacyjnych (23.06.2026)

23 czerwca 2026, 08:15

Złoto traci blask | Bliżej Rynków, 23.06.2026

23 czerwca 2026, 07:27

Kalendarz makro - Wstępne wskaźniki PMI oraz wyniki FedEx w cieniu rynkowych spadków

23 czerwca 2026, 07:01

Poranna odprawa - Deeskalacja w Ormuzie, tąpnięcie SpaceX napędza spadki Big Tech (23.06.2026)

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.