- Rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie pozostaje w centrum uwagi inwestorów.
- "Nowe" cła nie zmieniają istotnie sytuacji na rynku walut.
- Fed najprawdopodobniej nie podniesie stóp procentowych na środowym posiedzeniu.
- Konferencja Kevina Warsha może stanowić punkt zwrotny.
- EBC nie podniosło stóp, ruch we wrześniu jednak niemal w pełni wyceniony.
- Frank szwajcarski oraz jen japoński nie korzystają ze statusu safe haven z racji na niski poziom stóp.
- Rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie pozostaje w centrum uwagi inwestorów.
- "Nowe" cła nie zmieniają istotnie sytuacji na rynku walut.
- Fed najprawdopodobniej nie podniesie stóp procentowych na środowym posiedzeniu.
- Konferencja Kevina Warsha może stanowić punkt zwrotny.
- EBC nie podniosło stóp, ruch we wrześniu jednak niemal w pełni wyceniony.
- Frank szwajcarski oraz jen japoński nie korzystają ze statusu safe haven z racji na niski poziom stóp.
Kolejna fala wzrostów cen surowców energetycznych stanowiła w minionym tygodniu kluczowy czynnik warunkujący zmienność na rynku walutowym. To pokłosie m.in. ataków ze strony jemeńskich Hutich, którzy dołączyli do Iranu, ostrzeliwując statki w cieśninie Bab al-Mandab na południu półwyspu Arabskiego. W standardowych warunkach transportowane jest nią ok. 6-7 milionów baryłek ropy, która trafia głównie na kontynent azjatycki. Odpowiada to blisko 10% całego globalnego handlu morskiego, plasując Bab al-Mandab obok cieśniny Malakka, cieśniny Ormuz oraz Przylądka Dobrej Nadziei, w gronie najważniejszych “wąskich gardeł” dla światowego rynku energii.
Omawiając kwestie geopolityczne nie sposób nie wspomnieć również o wprowadzeniu przez Stany Zjednoczone “nowych” ceł z sekcji 301, które zastępują te z sekcji 122.
Na czym polega różnica?
Sekcja 122
- Maksymalna dopłata importowa, jaką administracja może nałożyć na tej podstawie, wynosi 15% wartości celnej towaru.
- Jest to środek ściśle tymczasowy. Restrykcje wygasają automatycznie po 150 dniach. Ich ewentualne przedłużenie wymagałoby już bezpośredniej interwencji i zgody amerykańskiego Kongresu.
- Przepis ten można aktywować jedynie w przypadku „fundamentalnych problemów z międzynarodowym bilansem płatniczym” USA lub w celu zapobieżenia drastycznemu spadkowi wartości dolara amerykańskiego.
- W przeciwieństwie do innych przepisów celnych (np. wymierzonych w konkretne państwa), cła z Sekcji 122 muszą mieć co do zasady charakter globalny – uderzają w import ze wszystkich kierunków jednocześnie, dopuszczając jedynie wąskie wyjątki.
Sekcja 301
- Stawki odwetowe mogą wynosić 10%, 25%, a nawet 100%. Wysokość ceł jest jednak zazwyczaj kalibrowana tak, aby zrekompensować wyliczone w śledztwie straty amerykańskiej gospodarki.
- Mechanizm ma charakter wysoce celowany i punktowy. Uderza w konkretne państwo lub grupę państw.
- Przepis ten aktywuje się w odpowiedzi na nieuczciwe, nieracjonalne lub dyskryminujące praktyki handlowe państw trzecich (np. kradzież własności intelektualnej, wymuszony transfer technologii, łamanie umów handlowych czy blokowanie amerykańskiego eksportu). Jego uruchomienie musi być poprzedzone oficjalnym śledztwem prowadzonym przez amerykańskie Biuro Przedstawiciela Handlowego.
- Jest to środek długoterminowy. Cła nakładane z tytułu Sekcji 301 nie wygasają automatycznie po kilku miesiącach. Mogą obowiązywać przez wiele lat bez dodatkowej zgody Kongresu. Prawo wymaga jednak przeprowadzania ich oficjalnych przeglądów czteroletnich, w trakcie których administracja decyduje o ich utrzymaniu, zniesieniu lub modyfikacji.
“Nowe” cła narzucone zostały na grupę 60 partnerów handlowych i wynosić będą nie więcej niż 12,5%. W przypadku grupy sojuszników USA – m.in. Unii Europejskiej, Japonii, Korei Południowej, Szwajcarii i Tajwanu, nie są one doliczane “na sztywno” do już istniejących ceł. Nowa stawka to dla nich górny limit. Co więcej, część sektorów – m.in. produkty farmaceutyczne, lotnictwo cywilne, półprzewodniki, metale i rolnictwo – jest z nich wyłączona.
Dolar amerykański (USD)
Amerykańska waluta pozostawała w ostatnim czasie dobrze pozycjonowana. Sprzyjały jej:
- status aktywa safe haven, czyli tzw. bezpiecznej przystani w kierunku której kierowany jest kapitał w obliczu wzrostu globalnego niepokoju;
- pozycja eksportera surowców energetycznych netto, co jest szczególnie istotne w obliczu ubiegłotygodniowego wzrostu cen ropy naftowej;
- wysokie poziomy stóp procentowych i oczekiwania wobec dalszego zacieśniania, co daje jej przewagę nad innymi walutami, które w standardowych okolicznościach także dobrze radzą sobie w obliczu wzrostu awersji inwestorów względem ryzyka (jen japoński oraz frank szwajcarski).
Przed nami więc bardzo istotny test dla waluty. Pozytywne nagłówki z Bliskiego Wschodu doprowadziły do spadku cen ropy oraz gazu, a także powrotu optymizmu na światowych rynkach, co nie jest dla dolara korzystne. Jeżeli dotrą do nas kolejne wieści, które inwestorzy zakwalifikują jako oznaki deeskalacji, możemy spodziewać się zwiększenia presji wyprzedażowej.
Jeszcze bardziej istotne może okazać się środowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Choć podwyżce w tym tygodniu rynek przypisuje już ok. ⅓ prawdopodobieństwa, podobnie jak 87 z 88 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg, nie spodziewamy się realizacji takiego scenariusza.
Wykres 1: Zmiana implikowanej rynkowo wyceny ścieżki stóp procentowych Fedu (2026 - 2027)
Źródło: XTB Research, 27.07.2026
- W przypadku braku podwyżki, inwestorzy będą przede wszystkim poszukiwali odpowiedzi na pytanie jak Warsh zamierza sprowadzić inflację do celu.
- Wypowiedzi na temat bezwzględnej konieczności takiego działania mogą nie wystarczyć aby utrzymać wysokie wyceny.
- Większej ekscytacji nie wzbudzi raczej publikacja oświadczenia, jako, że jego treść została ukrócona do absolutnego minimum.
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę?
- Inflacja: Jak Warsh zapatruje się na czerwcowy spadek inflacji bazowej (i czy w ogóle zamierza używać jej jako kluczowego przy podejmowaniu decyzji wskaźnika)?
Wykres 2: Inflacja CPI w USA + wpływ komponentów na zmianę jej dynamiki (2018 - 2026)
Źródło: XTB Research, 27.07.2026
- Konsumpcja: Czy oczekuje podtrzymania silnej dynamiki sprzedaży detalicznej w obliczu przyspieszenia wzrostu płac (i czy przełoży się to na efekty drugiej rundy?
Wykres 3: Sprzedaż detaliczna w USA (1995 - 2026)
Źródło: XTB Research, 27.07.2026
- Rynek pracy: Czy w większym stopniu akcentować będzie najniższy od 1969 r. poziom wstępnych deklaracji bezrobocia czy osłabienie w danych NFP?
Wykres 4: Cotygodniowe dane nt. wstępnych deklaracji bezrobocia w USA (2022 - 2026)
Źródło: XTB Research, 27.07.2026
Euro (EUR)
Co nie stanowi raczej większego zaskoczenia, Europejski Bank Centralny utrzymał w minionym tygodniu stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Z komunikatu prasowego wyczytać mogliśmy, że “niepewność pozostaje wysoka, a pełne skutki inflacyjne szoku energetycznego nie ujawniły się jeszcze w pełni”. Jednocześnie jednak, “perspektywy dla cen energii, choć wysoce zmienne, pozostają zbliżone do podstawowych założeń czerwcowej projekcji”.
Komunikaty prezeski Lagarde były umiarkowanie jastrzębie, co w połączeniu z wyższymi cenami surowców energetycznych istotnie podniosło rynkowe oczekiwania wobec podwyżki już na kolejnym posiedzeniu (blisko 90% implikowanego rynkowo prawdopodobieństwa).
Wykres 5: Inflacja CPI i wzrost płac w strefie euro (2010 - 2026)
Źródło: XTB Research, 27.07.2026
Podkreśliła ona poprawę w zakresie aktywności gospodarczej, którą napędza m.in. ożywienie aktywności w sektorze usług oraz wzrost wydatków na obronność, który wspiera przemysł. Jednocześnie zaznaczyła, że pomimo iż od czasu czerwcowej decyzji odnotowaliśmy kilka stosunkowo korzystnych zmian, a sytuacja na Bliskim Wschodzie może się błyskawicznie odwrócić, to łagodny scenariusz inflacyjny jest obecnie mało prawdopodobny. Podkreśliła także, że wzrost cen energii prawdopodobnie spowoduje, że inflacja utrzyma się znacznie powyżej poziomu celu w pierwszej połowie 2027 roku.
Polski złoty (PLN)
Choć ostatnie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej poruszyło kursem złotego, to polska waluta w nadchodzących tygodniach powinna pozostać zależna przede wszystkim od czynników zewnętrznych. Uwagę może zwrócić piątkowy odczyt krajowej inflacji, zwłaszcza, że najpewniej wykaże wzrost do okolic 3% z racji na zniesienie programu CPN, który gwarantował niższe ceny paliw na stacąjach benzynowych. Nie sądzimy aby mógł on jednak fundamentalnie odmienić podejście Rady Polityki Pieniężnej względem kolejnych ruchów.
Jeżeli nie dojdzie do znacznej deeskalacji na Bliskim Wschodzie, które skutkowałoby udrożnieniem cieśniny Ormuz, prawdopodobnym wydaje się to, że stopy procentowe pozostaną w Polsce bez zmian do końca roku – i to pomimo wypowiedzi sygnalizujących możliwość złożenia przez prezesa Glapińskiego wniosku o obniżkę już na najbliższym posiedzeniu decyzyjnym we wrześniu.
W najbliższych dniach dla polskiej waluty kluczowe powinny być więc komunikaty napływające do nas z Waszyngtonu oraz Teheranu, a także wydźwięk środowego posiedzenia Rezerwy Federalnej.
G10
Wykres 6: Notowania walut G10 [vs. USD] (17.07 - 24.07)
Źródło: Bloomberg, 27.07.2026
Korona norweska (NOK)
W obliczu wyższych cen ropy naftowej i gazu, dziwić nie może dalsza aprecjacja korony norweskiej, która jest na ten moment niekwestionowanym zwycięzcą lipca. Waluta wyczekuje na zaplanowane na 13 sierpnia posiedzenie Norges Banku, które może stanowić dla niej swego rodzaju punkt zwrotny. Implikowane rynkowo prawdopodobieństwo podwyżki za nieco ponad 2 tygodnie wynosi obecnie ok. 40%.
Obecnie uwaga kotwiczy jednak na ogłoszeniu przez USA oraz Iran wzajemnej pauzy w atakach. Waszyngton zawiesił naloty po ostrzeżeniach doradców o wyczerpujących się zapasach broni, a Teheran zadeklarował, że wstrzyma odwet "tak długo, jak USA utrzymają pauzę". Doprowadziło to do cofnięcia się cen ropy naftowej Brent w okolice 90 dolarów za baryłkę.
Co warto jednak nadmienić – cieśnina Ormuz nadal jest de facto zamknięta (ruch statków ogranicza się do maksymalnie kilkunastu dziennie, wobec ok. 80-140 w standardowych warunkach), a strony pozostają daleko od porozumienia w sprawie wzbogacania uranu.
Frank szwajcarski (CHF)
Po drugiej stronie spektrum znajdziemy franka, który cierpi na powiększającej się różnicy w oczekiwanym poziomie stóp względem reszty świata. Wynikający z wyższych cen ropy naftowej repricing był znaczny, przybliżając rynki do scenariusza w którym Fed dokonuje dwóch podwyżek stóp jeszcze przed końcem roku, co doprowadziłoby do wzrostu przedziału do 4-4,25%. Przypomnijmy, że SNB od czerwca 2025 r. utrzymuje stopy na niezmienionym poziomie. Rynkowy scenariusz bazowy zakłada utrzymanie takiego stanu rzeczy do co najmniej marca 2027 r., co nie pozwala walucie czerpać korzyści ze statusu “safe haven” w obliczu wzrostu globalnych napięć.
Jen japoński (JPY)
Podobnie sytuacja ma się z jenem japońskim, który sięgnął w miniony czwartek najniższego poziomu względem dolara amerykańskiego od roku 1986. USDJPY zbliżyło się na mniej niż dwa pipsy do bariery 164.
Waluta cierpi zarówno na mało zdecydowanych działaniach ze strony Banku Japonii. Pomimo niskiego poziomu stóp (stopa referencyjna wynosi 1%), rynek nie oczekuje, że tempo dalszego zacieśniania będzie szybsze niż w Stanach Zjednoczonych. Dopóki Fed podtrzyma jastrzębią narrację, USDJPY może poszukiwać nowego sufitu.
Słabszy jen to jednak nie tylko kwestia handlu na różnicach stóp procentowych. Niebagatelnie istotną rolę ma wybuch wojny na Bliskim Wschodzie, który sprowadził ceny ropy naftowej oraz LNG do najwyższych poziomów od 2022 r., kiedy Rosja dokonała pełnoskalowego ataku na Ukrainę.
Blisko 90% zapotrzebowania energetycznego Japonii pochodzi z importu, a w standardowych warunkach jego głównymi dostawcami są kraje Bliskiego Wschodu.
Wykres 7: Bilans handlowy Japonii w sektorze energetycznym (1998 - 2026)
Źródło: IEA, 27.07.2026
Długotrwały brak deeskalacji konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem może przełożyć się nie tylko na istotny wzrost presji inflacyjnej, ale i problemy z zachowaniem ciągłości dostaw kluczowych surowców energetycznych.
Wykres 8: Struktura importu ropy naftowej Japonii (2024)
Źródło: OEC, 27.07.2026
Rynki wschodzące (EM)
Wykres 9: Notowania wybranych walut EM [vs. USD] (17.07 - 24.07)
Źródło: Bloomberg, 27.07.2026
Na rynkach wschodzących stawce znów przewodzi won południowokoreański, który korzysta m.in. na napływie środków ze strony zagranicznych inwestorów, którzy znów nieco przychylniej spoglądają w stronę głównego koreańskiego indeksu giełdowego – KOSPI.
Jednym z największych przegranych był z kolei rand południowoafrykański, który tracił zarówno na pogorszenie sentymentu względem ryzyka, wzroście cen ropy naftowej, jak i nieoczekiwanej decyzji ze strony SARBu, który utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie w konsensusu zakładającego podwyżkę.
Komentarz walutowy: Ropa traci, a wraz z nią dolar
Ropa wymusi podwyżkę Fedu? LIVE 7:50
📊 Tygodniowe podsumowanie rynków (20–24 lipca 2026)
Ropa wymazuje zyski na koniec tygodnia!
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.