18:51 · 5 maja 2026

💯Meme Stock 2.0? GameStop chce kupić eBay, podczas gdy Michael Burry ucieka z pokładu.

Ryzykowne zagranie czy genialna strategia? GameStop (GME), niegdyś ikona „meme stock”, rzuca wyzwanie gigantowi e-commerce, proponując przejęcie eBay za oszałamiającą kwotę 56 miliardów dolarów. Choć Ryan Cohen, CEO GameStop, mierzy wysoko, rynek i analitycy patrzą na tę ofertę z dużą dawką sceptycyzmu, zwłaszcza że mniejszy gracz próbuje połknąć spółkę o znacznie większej kapitalizacji.

Dawid i Goliat: Czy to ma sens?

Propozycja GME to klasyczny przykład próby przejęcia znacznie większego podmiotu: kapitalizacja rynkowa GameStop przed ogłoszeniem oferty wynosiła zaledwie 12 miliardów dolarów, a obecnie kapitalizacja ta skurczyła się znacząco nieco poniżej 11 miliardów dolarów. Z kolei eBay wyceniany był na około 46 miliardów dolarów. Co więcej, eBay pod rządami CEO Jamiego Iannone w ostatnim czasie radził sobie doskonale, pokonując stopą zwrotu indeks S&P 500 w ciągu ostatnich 5 lat. 

Porównanie kapitalizacji eBay i GameStop. Jak widać nawet w szczycie z 2021, GameStop był wary 2,5 raza mniej niż eBay. Źródło: Bloomberg Finance LP

Mimo to, GameStop nie jest już tą samą „umierającą” siecią sklepów jak przed panedmią. Dzięki Ryanowi Cohenowi spółka:

  • Zgromadziła potężną poduszkę finansową w wysokości około 9 miliardów dolarów w gotówce.
  • Poprawiła swoją rentowność, wychodząc z okresu generowania strat na plus.
  • Zbudowała już około 5% udziałów w eBay, co daje jej pozycję aktywnego akcjonariusza.

Spółka od 7 kwartałów stale przynosi zyski. Spółka nie wydaje się też ekstremalnie oderwana od fundamentów patrząc na wskaźniki wycen. Źródło: Bloomberg FInance LP

Matematyka cięć: Fundament oferty

Kluczem do sukcesu tej transakcji, według GME, ma być drastyczna redukcja kosztów. Cohen obiecuje znaleźć 2 miliardy dolarów rocznych oszczędności w ciągu zaledwie 12 miesięcy od przejęcia. Plan zakłada:

  • Zmniejszenie wydatków na sprzedaż i marketing o 1,2 miliarda dolarów.
  • Redukcję kosztów ogólnego zarządu (G&A) o 500 milionów dolarów.
  • Obcięcie budżetu na rozwój produktów o 300 milionów dolarów.

Według wyliczeń spółki, tak głębokie cięcia mogłyby podnieść zysk na akcję (EPS) eBay z 4,26 USD do 7,79 USD w pierwszym roku. Jednak analitycy Morgan Stanley ostrzegają, że w strukturze kosztów eBay nie widzą „łatwych okazji” do oszczędności, a tak agresywne cięcia (blisko 40% bazy kosztowej) mogą trwale uszkodzić biznes.

eBay pod względem przychodów i zysków jest kilkukrotnie większy niż GameStop. Źródło: Bloomberg Finance LP

Michael Burry opuszcza pokład

Najmocniejszym sygnałem ostrzegawczym dla inwestorów może być decyzja Michaela Burry’ego, legendarnego inwestora z „The Big Short”, który niegdyś pomógł napędzić silny wzrost GME. Burry ogłosił, że sprzedał całą swoją pozycję w GameStop. Jako powód podał zbyt wysokie zadłużenie, jakie musiałaby udźwignąć połączona spółka. Wskaźnik dług netto/EBITDA przekraczający 5-krotność jest dla niego nieakceptowalny. Burry nazwał tak wysoki poziom lewarowania „ostrzem noża”, a przy ewentualnych negocjacjach cenowych dług mógłby sięgnąć poziomu sugerującego niewypłacalność.

Powrót spółek memicznych czy realny biznes?

GameStop na zawsze pozostanie w historii jako katalizator szaleństwa inwestorów detalicznych z 2021 roku. Czy obecna oferta na eBay może przywrócić hossę na spółkach memicznych? Reakcja rynku jest mieszana: akcje eBay wzrosły o 5% po ogłoszeniu informacji, ale cena GameStop spadła o 10%, co sugeruje, że inwestorzy obawiają się ogromnego rozwodnienia kapitału i ryzyka wykonawczego.

Cohen twierdzi, że chce zamienić eBay w firmę wartą „setki miliardów dolarów”, wykorzystując sieć fizycznych sklepów GME jako punkty weryfikacji i logistyki dla produktów kolekcjonerskich. To pokazuje, że GME próbuje wyewoluować z roli „mema” w stronę realnego, choć niezwykle agresywnego holdingu biznesowego, na wzór „Instant Berkshire”. Jednak dopóki oferta opiera się głównie na „finansowej ekwilibrystyce” i drastycznych cięciach, a nie na nowatorskiej strategii wzrostu, dla wielu pozostanie ona jedynie rynkową fantazją.

eBay radził sobie bardzo dobrze na giełdzie, w przeciwności do GameStop, patrząc od 2021 roku. Czy GME faktycznie byłby w stanie jeszcze bardziej poprawić biznes eBay? Czy faktycznie chodzi o to, aby ciąć koszty, czy jednak budować większą spółkę, która byłaby w stanie zacząć walczyć o udział w rynku z Amazonem czy Walmartem w branży handlu online?

 

26 maja 2026, 08:33

Kalendarz makro: Uwaga w pełni na geopolityce? (26.05.2026)

26 maja 2026, 08:09

Poranna odprawa: USA dokonuje ataku na Iran – co dalej z negocjacjami? (25.05.2026)

25 maja 2026, 17:57

Komentarz giełdowy: Rynek wycenia prędkie udrożnienie Cieśniny Ormuz?

25 maja 2026, 16:10

Banki w Polsce zaskoczyły w I kwartale. Co dalej?

Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.