Przez ostatnich kilka tygodni kurs dolara pozostawał w konsolidacji, a względem części walut wschodzących dolar wręcz tracił i to pomimo zaostrzenia retoryki przez Fed. Jednak coraz mocniejszy przekaz amerykańskiego banku centralnego oraz świetne dane o PKB ostatecznie zdecydowały o jego powrocie na tron. PKB w USA wzrosło w IV kwartale o 6,9% w tempie annualizowanym. To świetne dane wskazujące na to, że gospodarka USA rośnie mocno pomimo przeciwności. To właśnie ten czynnik przemawia za tym, że Fed jest gotowy do przeciwdziałaniu inflacji. Potencjalnie Fed mógłby podnieść stopy nawet 7 razy w tym roku, choć rynek na ten moment wycenia 5 takich ruchów. EURUSD w tym tygodniu spadł do najniższych poziomów od połowy 2020 roku.
Wskaźnik Core PCE w USA, który nie uwzględnia żywności i energii, wzrósł do 4,9% r/r z 4,7% r/r w poprzednim miesiącu i był to wynik powyżej szacunków analityków, kształtujących się na poziomie 4,8%. To najwyższa inflacja Core PCE, która jest preferowanym wskaźnikiem cen dla Fed od 1983 roku. Z drugiej strony negatywnei zaskoczyły koszty pracy, które kwartalnie wzrosły o 1,0%, gdy oczekiwano 1,2%. Te dane doprowadziły do lekkiego osłabienia dolara, choć nastroje konsumenckie w USA odzwierciedlają obawy o wysokie ceny.
Dzisiejsze dane dotyczące wskaźnika nastrojó konsumentów z USA wypadają słabo. Indeks wyniósł ostatecznie 67,2 przy wstępnym odczycie na poziomie 68,7 punktów oraz przy poprzednim poziomie (grudzień) 70,6 punktów. Słabsze nastroje konsumentów to przede wszystkim obawy na inflacje. W tym wypadku oczekiwania inflacyjne w perspektywie 12 miesięcy rosną do 4,9% z poziomu 4,8%. Z kolei 5 letnie oczekiwania inflacyjne rosną z 2,9% do 3,1%.
Za nami prawdopodobnie kolejny tydzień spadków. W przypadku Wall Street może to być czwarty spadkowy tydzień z rzędu, natomiast w Europie w przypadku kluczowych rynków dopiero drugi. Dawno na rynku nie obserwowaliśmy tak negatywnej passy, choć są oczywiście ku temu powody. Dzisiaj prawdopodobnie nie uda się uniknąć spadkowego całego tygodnia na Wall Street, choć bieżąca sesja jest naprawdę dobra. Warto wspomnieć o naprawdę dobrych wynikach Apple’a oraz Visy, które napędzają kluczowe indeksy. Indeksy w Europie miały się dzisiaj słabo, ale fatalnie było w Polsce, gdzie WIG20 stracił ponad 2%.
Cena gazu ziemnego w USA rośnie dzisiaj ponad 10% i przebija się przez ważne poziomy oporów. Przede wszystkim to obawy związane z nadciągającą burzą śnieżną na północnym wschodzie. Wygasający kontrakt lutowy wzrósł wczoraj w pewnym momencie o 73%, co pokazuje jak silny jest krótkoterminowy popyt. Niemniej warto pamiętać, że w przypadku ustąpienia efektów pogodowych, szanse na utrzymania wzrostów będą raczej małe.
Złoto pozostało dzisiaj pod presją podaży i utrzymało się poniżej 1800 USD. Ropa miała niezłą sesję, ale pod koniec jednak odpuściła. Niemniej cały tydzień i tak wypada naprawdę nieźle. Bitcoin próbował dzisiaj przebić się powyżej 37000 USD, ale na razie ta próba nie jest jeszcze dokończona.
🔴Trzy rynki warte uwagi w nadchodzącym tygodniu (03.04.2026)
Podsumowanie dnia - Spokojny dzień w przedświątecznym czasie
EURUSD łapie oddech przed NFP 📈
Komentarz walutowy: Bliski Wschód kotwicą dla rynkowej siły jena
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.