- Dolar umacnia się po danych z USA
- Kolejny wzrost inflacji w USA
- Nowe rekordy na US100 i US500
Chyba nikt nie spodziewał się takiego odczytu inflacji w czerwcu, wynik na poziomie 5,4% r/r jest najwyższym od sierpnia 2008 roku. Z tego też powodu, rynki mogą oczekiwać iż we wrześniu Fed zdecyduje się na rozmowy o taperingu czyli procesie ograniczania programu skupu aktywów. Obawy o podwyżki stóp procentowych już widać, o czym pisaliśmy w przeglądzie makro.
Główne indeksy europejskie (takie jak DAX, czy CAC40) zakończyły dzisiejszą sesję nieznacznie pod kreską, ale nadal pozostają blisko swoich rekordowych poziomów, po tym jak prezes EBC - Lagarde powiedziała, że reakcja banku centralnego na kryzys pandemiczny musi być „szczególnie silna lub trwała” oraz że decydenci nie popełnią znowu tego samego błędu, polegającego na zbyt wczesnym zaostrzenia polityki fiskalnej. Ponadto optymistyczne dane dotyczące wymiany handlowej z Chin, które poznaliśmy dziś w nocy, nieco zmniejszyły obawy o spowolnienie globalnego ożywienia gospodarczego.
Za oceanem, indeksy S&P 500 i Nasdaq nieznacznie cofnęły się po osiągnięciu nowych historycznych szczytów. Sezon wyników rozpoczął się pozytywnie, jednak solidny wzrost cen konsumpcyjnych w czerwcu zachwiał nastrojami rynkowymi. Wyniki kwartalne Goldman Sachs, JPMorgan Chase i PepsiCo z łatwością przewyższyły oczekiwania analityków. Tymczasem inflacja bazowa osiągnęła w czerwcu 5,4%, najwyższy poziom od sierpnia 2008 r. Inwestorzy nadal obawiają się, że presja inflacyjna może doprowadzić do szybszego niż oczekiwano zacieśnienia polityki fiskalnej, pomimo zapewnień Fed, że wzrost CPI będzie prawdopodobnie przejściowy.
Za sprawą dzisiejszy danych o inflacji z USA mogliśmy obserwować umocnienie amerykańskiej waluty, co oczywiście ma związek z tym iż rynek coraz mniej wierzy w utrzymanie obecnej polityki przez Fed i wycenia szybsze podwyżki stóp procentowych. Pod koniec dnia USD zyskuje najmocniej w ujęciu do EUR i CAD, gdzie ruch przekracza 0,5%. Dolar umacnia się także ponad 0,4% do NZD i ponad 0,3% do GBP, CHF i AUD. Jen japoński traci natomiast 0,25% do USD.
Patrząc technicznie na indeks dolara na interwale D1, dzisiejsza świeca dzienna pokrywa swoim korpusem ostatnie dwie spadkowe, co może świadczyć o chęci kontynuacji wzrostów. Jeśli chodzi o szerokie ujęcie, miejsca do ruchu w górę jest jeszcze całkiem spoko. Najbliższy kluczowy opór znajduje się przy poziomie 93,50 i wynika z linii szyi potencjalnej, ogromnej struktury podwójnego dna. Gdyby ten poziom został pokonany, ruch w górę miały szansę przyspieszyć. Najbliższym kluczowym wsparciem pozostaje z kolei strefa przy 91,35.
Indeks dolara (USDIDX) interwał D1. Źródło: xStation
Komentarz walutowy: Ostatnie ostrzeżenie przed interwencją na forexie
Czy zabraknie ropy❓ – LIVE 7:50⏰
Podsumowanie dnia: Piąty tydzień spadków na Wall Street
Trzy rynki warte uwagi w przyszłym tygodniu (27.03.2026)
Ta publikacja handlowa jest informacyjna i edukacyjna. Nie jest rekomendacją inwestycyjną ani informacją rekomendującą lub sugerującą strategię inwestycyjną. W materiale nie sugerujemy żadnej strategii inwestycyjnej ani nie świadczymy usługi doradztwa inwestycyjnego. Materiał nie uwzględnia indywidualnej sytuacji finansowej, potrzeb i celów inwestycyjnych klienta. Nie jest też ofertą sprzedaży ani subskrypcji. Nie jest zaproszeniem do nabycia, reklamą ani promocją jakichkolwiek instrumentów finansowych. Publikację handlową przygotowaliśmy starannie i obiektywnie. Przedstawiamy stan faktyczny znany autorom w chwili tworzenia dokumentu. Nie umieszczamy w nim żadnych elementów oceniających. Informacje i badania oparte na historycznych danych lub wynikach oraz prognozy nie stanowią pewnego wskaźnika na przyszłość. Nie odpowiadamy za Twoje działania lub zaniechania, zwłaszcza za to, że zdecydujesz się nabyć lub zbyć instrumenty finansowe na podstawie informacji z tej publikacji handlowej. Nie odpowiadamy też za szkody, które mogą wynikać z bezpośredniego czy też pośredniego wykorzystania tych informacji. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.